Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: [RPG by Chi1] Edoran : Opowieść Zakazanego Boga(Alternatywa)  (Przeczytany 38186 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline wesch96

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1450
    • Piwa: 6
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [RPG by Chi1] Edoran : Opowieść Zakazanego Boga(Alternatywa)
    « Odpowiedź #150 dnia: Maja 22, 2013, 17:16:40 »
    Arvaan

    Rodzimy Wschód... W czasie 3-dniowej, niezwykle wymagającej wędrówki, nie czuł się źle... Mięśnie choć bolały, to spokój jaki osiągał w tej krainie, którą zna tak dobrze go uśmierzał. Cieszył się tą wyprawą do czasu...
    Czyżby ból stępił zmysły? Jak mogłem dać się, ba całą grupę, zaskoczyć i narazić na niebezpieczeństwo.
    Zrzucił kaptur, szybko obrócił głowę w obie strony bacznie oglądając sytuację innych kompanów. Troszczył się o kobiety, ale te zdołały się być przygotowane, o ile strzelają tak dobrze jak wyglądają. Rzucił okiem na spanikowanego naukowca, ale ufał że będzie jedynie wsparciem w całym starciu. Martwił się o młodego szlachcica, czy wie jak walczyć bez ciężkiej zbroi, gdzie niedbałe chlaśnięcia można przyjmować bez kłopotu? Przekonamy się. - pomyślał.Wyciągnął oręż by w końcu zająć się swoimi oponentami:
    - Obime, Marcus! - krzyknął. - Szyk! Będziemy ich ściągać po kolei!
    Choć nie wierzył w podporządkowanie się obu, szczególnie tajemniczego Obime, ale wolał spróbować, by zminimalizować ryzyko.
    Podłączył się do najbliższego z sojuszników i jeśli widział jakiegoś w pobliżu wystąpił lewą nogą w przód i oczekując nadchodzącego uderzenia skrzyżował miecz i sztylet. W razie ciosu, starał się go sparować przez ześlizgnięcie, aby mieć jak największą szansę na to, iż przeciwnik straci równowagę, by następnie wykonać dwa płaskie cięcia po brzuchu/klatce bądź plecach wroga.
    "Jeśli będziesz rozpamiętywał to co było, to możesz stracić z oczu to co jest"

    www.pustamiska.pl

    Offline jurdas

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 680
    • Piwa: 31
    • Płeć: Mężczyzna
    • PE_giermek_Jurdas
    Odp: [RPG by Chi1] Edoran : Opowieść Zakazanego Boga(Alternatywa)
    « Odpowiedź #151 dnia: Maja 22, 2013, 17:34:19 »
    Huno
    W czasie podróży trzymał się na uboczu, jemu podróż tak nie dała się we znaki jak innym(wytrzymałość), lecz teraz, w gdy wyczuł walkę, jego brutalność pozwoliła mu wyjawić najdzikszą część duszy. Z wyższością spojrzał na uczonego. Rzucił worek z jedzeniem i jeżeli zdąży szybko przycelowuje z kuszy w najbliższego napastnika i oddaje strzał(nie tracąc czasu na dokładne wycelowanie). Jeżeli akcja się nie udaje wyciąga miecz i ściąga tarczę i ustawia się przy kompanach(z ich prawej strony, lekko wysunięty), starając się osłaniać ich w miarę możliwości tarczą przed łucznikiem, póki go nie ściągną nasi strzelcy. Następnie czeka na ruch przeciwnika
    [wycięte z banlisty]blackhawk (13.08.2012) - prowokacje- zakaz pisania do odwołania. //sir Luca

    Offline Chidori

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 647
    • Piwa: 13
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [RPG by Chi1] Edoran : Opowieść Zakazanego Boga(Alternatywa)
    « Odpowiedź #152 dnia: Maja 22, 2013, 20:42:41 »
    Walka trwa! Przeciwnicy napierają, nie wyglądają aby przejmował ich strach. W ich ruchach przejawia się dzikość. Elaith wykonał potężnego kopniaka, potężnego gdyż tak mu się wydawało. Trudno powiedzieć jak odebrał to jego przeciwnik, gdyż porzuciwszy Jaspra rzucił się na swojego nowego wroga. Elaith był na tyle zadziwiony sytuacją iż nie zdążył wykonać ciosu mieczem. A wielki napastnik złapawszy go za nogi wywrócił na ziemię. Z szałem w oczach rozpoczął okładać go swymi masywnymi rękoma po twarzy, właśnie wykonał pierwszy cios. A za jego sprawą z nosa Elaitha poleciała cienka struga krwi.

    Obime wykonał parę kroków w tył, w taki to sposób znalazł się tuż za plecami Arvaana oraz Marcusa.
    Kira wycelowała, jej wzrok i zmysł skupił się na przeciwniku z przodu. Chwila która trwa wiecznie, lecz staje się jedynie minioną sekundą. Palec puszcza cięciwę, a jeden z napastników upada na ziemię. Pozostaje trzech.
    Kniprod wystrzelił w łucznika, bełt niestety nie trafił. Jego trajektoria nie wydawała się zła, lecz z powodu nerwów pocisk trafił w drzewo obok. To zaalarmowało strzelca, lecz nie spanikował. Ocenił on przeciwnika spokojnym wzrokiem i napiął łuk.
    Berserker, Nidean z równą furią ruszył na wroga. Choć jego twarz wydawała się poważna. Gdy dobiegł do niego jeden z napastników sprawnie udało mu, za pomocą potężnego cięcia zranić go w klatkę piersiową. Przeciwnik padł... nie wyglądało aby miał się podnieść. Lecz teraz Nidean widział, jeszcze trzech wrogów. Jego miecz na ziemi, a oni już przy nim... zamachują się na jego życie. Christopher wystrzelił, szybki pocisk trafił, lecz nie był śmiertelny. Jeden z potencjalnych celów oberwał w lewe ramię. Choć to nie wiele, powstrzymało go to jednak przed zadaniem ciosu Nideanowi. Bandyta szybkim ruchem ręki wyciągnął swój cierń, i z wściekłością spojrzał na Christopher, by już po chwili na niego zaszarżować.
    Opanowanie Marcusa dopomogło mu, przeciwnik bezwładnie zaatakował z góry. Choć z niewielkim doświadczeniem, i z odrobiną szczęścia Marcus skutecznie sparował uderzenie, by zadać szybkie, lecz dość nie profesjonalne pchnięcie. Jego ostrze wbiło się w ciało napastnika. Był to młodzieniec, w jego oczach ujawnił się teraz strach... czyżby nie spodziewał się śmierci? Z tym wyrazem przerażenia opadł na ziemię.
    Arvaan wykonał dość skuteczne manewr, przeciwnik co prawda nie utracił w pełni równowagi lecz dało to czas Arvaanowi na wyprowadzenie ciosu. Niestety bezskutecznie. Gdy jego ręka miała przejść do momentu nabrania siły rozpędu, on sam otrzymał uderzenie po brzuchu drewnianą pałką od jednego z napastników. Arvaana przeszył ból, zaginając nieznacznie jego ciało. Czy to szansa dla przeciwnika? Pierwszy agresor już atakował... cios kierowany był w twarz z głowicy miecza.
    Huno wystrzelił, lecz jego strzał był całkowicie bezskuteczny, a sam bełt poleciał między drzewami w nieznane. Choć sam próbuje przybrać postawę obroną, Nidean rozpoczął szarże. Czy Huno ruszy mu na pomoc? Czy może zobaczywszy osobnika biegnącego w stronę Christophera pozostanie by pomóc?
    Ahri wystrzeliła, celne oko lub szczęście dało pozytywny efekt. Strzelec padł na ziemię, a Diana? Diana pozostała na miejscu, gdyż nikt nie zaatakował łuczników.
    « Ostatnia zmiana: Maja 22, 2013, 21:01:23 wysłana przez Chidori »

    Offline Axan

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 55
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    • >:C
    Odp: [RPG by Chi1] Edoran : Opowieść Zakazanego Boga(Alternatywa)
    « Odpowiedź #153 dnia: Maja 22, 2013, 21:00:50 »
    Nidean


    Schwycił zwłoki pierwszego napastnika, a drugą ręką wydobył sztylet po czym pchnął nim w przeciwnika kierującego się w stronę Christophera. Po pierwszym ukłuciu popchnął zwłoki w kierunku 2 pozostałych wrogów. Schował sztylet podniósł miecz i wykonał unik do tyłu by oddalić się od szarżującego wroga.


    // Edytowany
    « Ostatnia zmiana: Maja 23, 2013, 15:59:48 wysłana przez Axan »

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: [RPG by Chi1] Edoran : Opowieść Zakazanego Boga(Alternatywa)
    « Odpowiedź #154 dnia: Maja 22, 2013, 21:09:56 »
    Kniprod


    O w dupę... - Zdążył pomyśleć, gdy bełt trafił w drzewo, a łucznik zaczął gotować się do strzału, po czym padł w śnieg i przetoczył się raz w bok, żeby zmniejszyć prawdopodobieństwo trafienia, a następnie leżąc próbował ponownie załadować kuszę, żeby znów oddać strzał w łucznika lub kogoś innego, jeśli tamtego ktoś się pozbył.

    // W sumie to nie ogarniam czy ten łucznik jeszcze stoi czy nie, nagle się ich tylu wzięło :P

    Offline wesch96

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1450
    • Piwa: 6
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [RPG by Chi1] Edoran : Opowieść Zakazanego Boga(Alternatywa)
    « Odpowiedź #155 dnia: Maja 22, 2013, 21:32:30 »
    Arvaan

    Psy... Kaszlnął krwią. Nie zdążył się obejrzeć, musiał rozprawić się z wrogiem. Liczył na to, że jednak w pobliżu są sojusznicy - gdyż to planował. Starcze, lata walki niczego cię nie nauczyły, zbierz się! Spróbował stłumić ból i strącić łokciem, albo uniknąć (Zwinność) ciosu z jelca miecza. Gdy tylko się to uda, przeciwna mu pachę ręki, którą oponent chciał wyprowadzić cios. Jeśli się nie uda. Pozostaje mu jedno - zdać się na instynkt. Szaleńcze ciosy i szansa, że ma sojusznika w pobliżu... Jeśli zdoła pokonać najbliższego wroga, przyjmuje pozycję i czeka na oprawcę z pałką...
    "Jeśli będziesz rozpamiętywał to co było, to możesz stracić z oczu to co jest"

    www.pustamiska.pl

    Offline Haller

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 339
    • Piwa: 7
    • Płeć: Mężczyzna
    • Ponad gór omglony szczyt...
    Odp: [RPG by Chi1] Edoran : Opowieść Zakazanego Boga(Alternatywa)
    « Odpowiedź #156 dnia: Maja 22, 2013, 21:48:39 »
    Kira

    Haha! Żryjcie stal kurwie syny!
    To był jej żywioł. Krew i śmierć zabierająca w zaświaty wroga. Była skupiona, szukała kolejnej ofiary. Nagle kątem oka zauważyła, to był ułamek sekundy.
    Arvaan... Tato!
    Obróciła się na pięcie i już cięciwa wraz z pierzastą strzałą dotknęła jej ciepłych ust. Podczas manewru zabrzmiała lutnia, której dźwięk po całym ciele posłał uczucie gorącego podniecenia.
    « Ostatnia zmiana: Maja 22, 2013, 22:00:10 wysłana przez Haller »
    "Chwal dzień wieczorem, żonę - gdy spalona,
    Miecz, gdy wypróbowany, dziewicę, gdy za mąż wydana
    Lód - gdy się przeszło, piwo - gdy wypite."

    Offline jurdas

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 680
    • Piwa: 31
    • Płeć: Mężczyzna
    • PE_giermek_Jurdas
    Odp: [RPG by Chi1] Edoran : Opowieść Zakazanego Boga(Alternatywa)
    « Odpowiedź #157 dnia: Maja 22, 2013, 21:56:21 »
    huno
    szlag by go. - pomyślał huno o bełcie.
    Następnie wyrzuca kuszę na ziemię, bierze tarczę i szarżuje z nideanem. Stara się staranować wroga tarczą i ogłuszonego zabić bez skrupułów, a następnie zwrócić się w stronę kolejnego. Jeżeli to się nie uda i Huno wbiegnie między wrogów czeka na Nideana, osłaniając się tarczą przed ciosami.
    [wycięte z banlisty]blackhawk (13.08.2012) - prowokacje- zakaz pisania do odwołania. //sir Luca

    Offline Bloomy

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1196
    • Piwa: 8
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [RPG by Chi1] Edoran : Opowieść Zakazanego Boga(Alternatywa)
    « Odpowiedź #158 dnia: Maja 22, 2013, 22:01:15 »
    Elaith

    Pieprzony ogr z lasów. Ciekawe kto go tak karmił, że wyrósł z niego taki bydlak? - pomyślał w ułamku chwili. Bierz miecz! - krzyknął Elaith najgłośniej jak potrafił. Po krzyknięciu starał się zasłonić swoją twarz rękoma, które w przeciwieństwie do dłoni miały już jakąś ochronę. Starał się także kontrować bydlaka.

    Offline Altharis

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 666
    • Piwa: 4
    • Płeć: Mężczyzna
    • Tovarisch Volksdeutsch
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [RPG by Chi1] Edoran : Opowieść Zakazanego Boga(Alternatywa)
    « Odpowiedź #159 dnia: Maja 22, 2013, 22:01:28 »
    Christopher von Augenberg

    O Bo... Losie. Trafiłem... Nie zabiłem go, ale trafiłem w ramię, a teraz jeszcze szarżuje na mnie! Wiedział, że jego błąd będzie go słono kosztował ale także... cieszył się. Cieszył się, że to nie on go zabije. Pomińmy kwestię, że momencie ujrzenia biegnącego na niego, dopiero co postrzelonego przeciwnika ledwo co utrzymał się na nogach, na szczęście przyszło wybawienie w postaci Nideana, który postanowił odebrać jego napastnikowi życie.

    Wziął kilka głębokich wdechów i wydechów by się uspokoić zanim sięgnął po kolejną strzał. O Losie, jakiż jestem żałosny.. Chociaż czy niechęć przed odebraniem naprawdę można określić jako "żałosną"? Według niektórych na pewno, lecz nie dla mnie Mimo wszlekich niechęci, naciągnął cięciwę, i wypuścił ją w kierunku kolejnego przeciwnika.


    Offline Movart

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1085
    • Piwa: 148
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [RPG by Chi1] Edoran : Opowieść Zakazanego Boga(Alternatywa)
    « Odpowiedź #160 dnia: Maja 22, 2013, 22:15:35 »
    Marcus

    Tak młodo zginąć... W imię czego? Zemsty? Zlecenia? A może Boga? pomyślał widząc twarz młodzieńca, jednak szybko uświadomił sobie że nie czas na rozmyślenia. Przysunął miecz z powrotem blisko siebie.
    Widząc że drugi z napastników padł od strzały, szybko przerzucił wzrok na Arvaana. Nie daj się ponieść emocjom, mówili... Myśl ta mignęła mu, gdy z błyskiem w oku zwracał się ku kolejnym napastnikom. Widząc że jeden z agresorów szykuje zamach, Marcus musiał podjąć szybką decyzję. Wykonał krok do tyłu aby uzyskać możliwie jak największą prędkość uderzenia, po czym ruszył do przodu wbiegając na najbliższego napastnika,.próbując odepchnąć go na bok. Jeśli mu się to udało skierował się w stronę następnego. Zamachując się z prawej strony mieczem, próbował uderzyć przeciwnika w bok, korzystając z chwili, gdy ten bierze zamach.
    « Ostatnia zmiana: Maja 22, 2013, 23:42:38 wysłana przez Movart »

    Offline Aharo

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1954
    • Piwa: 60
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [RPG by Chi1] Edoran : Opowieść Zakazanego Boga(Alternatywa)
    « Odpowiedź #161 dnia: Maja 22, 2013, 22:57:01 »
    Ahri

    Po udanym strzale Ahri szuka kolejnego celu, rozgląda się za osobą potrzebującą  pomocy - jeśli taką znajduje i ma czysty strzał to strzela.

    Offline Baldwin

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2110
    • Piwa: 203
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [RPG by Chi1] Edoran : Opowieść Zakazanego Boga(Alternatywa)
    « Odpowiedź #162 dnia: Maja 23, 2013, 07:43:36 »
    Jasper

    Gdy tylko poczuł, że jest wolny usłyszał wołanie Elaith'a. Miecz ? By dać mu szanse ? O nie. Wstał i jednym płynnym ruchem wyciągnął sztylet za pasa, po czym znalazł się nad rywalem i jednym płynnym ruchem pokierował nóż w stronę gardła przeciwnika, licząc, że go zabije.
    https://youtu.be/WKfo9naU2Nw
    Uh, I'ma make sure they remember me
    'Cause I walk around with lot of enemies

    Offline Samowar

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 240
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [RPG by Chi1] Edoran : Opowieść Zakazanego Boga(Alternatywa)
    « Odpowiedź #163 dnia: Maja 23, 2013, 11:10:43 »
    Obime?

    *Mężczyzna w masce kucnął na ziemi, w środku grupy, odseparowany od przeciwników. Odnalazł dłońmi upuszczony uprzednio lniany worek. Przysunął go bliżej siebie, z lewego ramienia schowanego pod płaszczem ściągnął sporej wielkości skórzany rulon, który po rozwinięciu okazał się skrywać dziesiątki przerażająco wyglądających noży, szczypiec, młoteczków, skalpeli i Andros jeden wie jakich jeszcze strasznych narzędzi. *

    Offline Chidori

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 647
    • Piwa: 13
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [RPG by Chi1] Edoran : Opowieść Zakazanego Boga(Alternatywa)
    « Odpowiedź #164 dnia: Maja 23, 2013, 17:15:23 »
    Prawa Strona Walki

    Ból, Nidean nie był dostatecznie szybki, gdyż był jedynie człowiekiem... nie zdążył zatrzymać napastnika który ruszył na Christophera. A sam otrzymał uderzenie po twarzy drewnianą pałką. Z jego ust pociekła krew, a głowa obróciła się w lewo. Zanim zdążył zareagować otrzymał uderzenie po klatce piersiowej od kolejnego przeciwnika. Tak upadłszy na ziemię został pozostawiony przez agresorów. Lecz nie utracił przytomności. Teraz pozostała dwójka ruszyła w ataku na Huno.
    Kniprod w obawie o życie przeturlał się w bok. Bogowie dopomogli, a łucznik padł zabity przez kogoś innego. Teraz gdy jego życiu nie zagrażało już niebezpieczeństwo, on  sam mógł spokojnie wycelować. Strzelił... udało mu się trafić w napastników z pałkami którzy niedawno pobili Nideana, a teraz ruszyli w stronę Huno. Tak więc pozostał jeden.
    Christopher był w niebezpieczeństwie. Nidean nie dał rady zatrzymać agresora, niebezpieczeństwo zbliżało się. Naciągnął łuk by strzelić znów, niestety tym razem nie trafił. Wyciągnął swój sztylet by bronić się, lecz przeciwnik był bardziej doświadczony. Z łatwością wybił broń Christopherowi z ręki i wykonał pchnięcie...  poczuł ból, przeciwnik wbił mu się w okolice  lędźwi. Towarzysz padł na ziemię, lecz nikt nie mógł ustalić co się z nim stało. Teraz zawrócił i ruszył na Huno którego pozostawił za swymi plecami.
    Huno dobiegł za późno by wspomagać Nideana, teraz przed nim pozostał jeden przeciwnik z pałką drewnianą. Tuż za nim około 4 metry szybkim tempem biegł w jego stronę wróg uzbrojony w krótki miecz. Swym ciałem  i tarczą udaje mu się powalić napastnika przed sobą i zadać śmiertelny cios. Przed nim leży Nidean, za nim znajduje się Christopher i potencjalny zabójca. Co teraz?

    Lewa Strona Walki

    Bydlak znów uderzył Elaitha w twarz, siła bandyty była zbyt wielka by ten młodzieniec był w stanie przeciwstawić się mu fizycznie. Nie wyglądało to najlepiej, gdy na ratunek przybył Jasper. Rzucił się on na bydlaka i poderżnął mu gardło. Udało się, straszny przeciwnik został zabity. Lecz teraz jego trup leżał na młodzieńcu. A ważył około 120 kilogramów.

    Przednia Strona Walki oraz Strzelcy.

    Arvaan był bystry, lecz jego ciało nie nadążyło z zamiarami. Otrzymał cios w czoło z głowicy miecza. I choć nie wyglądało to zbyt niebezpiecznie, to powaliło Arvana na ziemię. Gdy w szale napastnik uzbrojony w miecz chciał wykończyć swego przeciwnika z pomocą przybył Marcus. Ten rzucił się swym ciałem na agresora i powalił wroga na ziemię. Teraz jego miecz kierował się w osobę uzbrojoną w pałkę. Lecz ktoś go uprzedził, Kira z sprawnym okiem ustrzeliła dziada. Pozostał jeden przeciwnik, leżał na ziemi tuż przy Marcusie. A miecz wypadł mu z ręki.

    Ahri obrała sobie cel po prawej stronie, lecz nie zdążyła dobrze wycelować, gdy stało się coś nieoczekiwanego. Z tyłu wyleciało dwóch kolejnych przeciwników. Jeden z nich wpadł na Dianę i rozpoczął z nią walkę. A uzbrojony był w krótki miecz. Drugi natomiast nie dobiegł... Ahri czując niebezpieczeństwo z uprzednio napiętym łukiem wycelowała w jednego z nich i sprawnie zlikwidowała.