Ja mam taką sytuację, że gram dowolną frakcją, no i schemat zawsze jest ten sam (zrobić parę questów, podładować postać, kupić lepszy ekwipunek, zdobyć oddział, dołączyć do lorda na wojnę) po pewnym czasie dochodzę do takiego miejsca w rozgrywce (ZAWSZE!), że jestem już na wojnie i podążam za jakimś tam lordem/generałem. Np. teraz miałem Beorningami podążać za Grimbeornem Starym, oprócz mnie wszyscy lordowie z frakcji Beorningów podążali. Dostałem jakieś tam badziewne zadania po drodze (patrol) a po powrocie do lorda pojeździłem sobie za nim jeszcze trochę W KÓŁKO, bo byli na PATROLU. po chyba trzech dniach misja się zakończyła powodzeniem, dostałem doświadczenie no i okej. Latam po tej mapce, rozbijam drużyny wroga, czekam na rozkazy od dowódców (bo chociaż sam mam już przywoity oddział ponad 75 ludzi, to dalej nie mogę oblegać siedlisk, mogę tylko dołączać do oblężeń).
I co jakiś czas dostaję ten komunikat "The War expands, commanders are getting bolder! (siege requirements reduced)". Nie za bardzo rozumiem co to znaczy, poza tym, że wymagania oblężenia zmniejszone. No ale co ja mam robić? Guildmasters nie dają mi żadnych zadań, lordowie też nie, no więc latam po tej mapce praktycznie bezcelowo i nudzę się troche. Wiem, że jest opcja wydawania lordom rozkazów za pomocą influence, ale mam ich za mało, żeby nimi skutecznie pokierować, a co do opcji "I would like to council with you about the War" to wciąż mam za niską rangę (której nie mogę podnieść inaczej niż przez walkę, bo zadań nie mają dla mnie ani lordowie, ani Guildmasters).
Więc mam już ok. 32 level ten oddział 75 Beorningów i utknąłem w miejscu. Jakieś rady/wskazówki?
Dodam, iż dotyczy się to każdej frakcji, schemat jest ten sam. Po pewnym czasie nie ma co robić trzeba czekać i to jest nużące ._.