Niestety muszę sam nie zgodzić się częściowo ze swoim poprzednim postem.
Faktycznie gdyby gracz mógł oblegać, można byłoby wygrać wojnę w 3-4 dni gry.
Dlatego też frajda z tego moda jest taka trochę ulotna.
Z drugiej strony teraz gram w Mongol Obsolete, gdzie podczas bitew gonimy łuczników konnych, ale gra się całkiem fajnie, i mimo prostoty tego moda, odczuwam większą frajdę z gry niż w TLD gdzie albo latamy po mapie robiąc questy, albo tocząc (po pewnym czasie dosyć nudne) walki mające na celu osłabienie frakcji.
Wydaje mi się że realizm do bólu nie zawsze jest fajny...