Ale co postrzegasz przez to że szybko giną? To chyba normalne że nikt nie jest nieśmiertelny, i to nie jest M&B gdzie koleś może przeżyć kilka ciosów włócznią. xD Możesz zainwestować w ulepszanie wyposażenia tj. budowanie kuźni itp. w miastach bo po kuźni jest warsztat płatnerski który dodaje trochę obrony, no i jest jeszcze doświadczenie. Ja robię tak że mocno nadwyrężam swoje jednostki.
Co to oznacza? A oznacza to to że każę im walczyć z przeważającą ilością przeciwników. sposób, cel i efekty? Dla przykładu rozkazuję swoim ciężkozbrojnym hoplitom walczyć z powiedzmy...4 oddziałami wschodniej piechoty. Dają sobie radę bez problemu i zabijają ich w ilościach wręcz hurtowych z czego mają sporo doświadczenia. Kiedy widzę że takowy oddział jest na granicy rozpadu to atakuje konnymi i wrogowie się rozbiegają. Uszczuplony oddział chowam na tyłach i expię resztę. Grunt to to żeby oddział nie został unicestwiony, wystarczy że zostanie 1 w oddziale i nie ucieknie to już ja ten oddział odbuduje a exp będzie super.
Zresztą, po jakimś czasie ta gra robi się banalnie łatwa. Początek jest dość łatwy, potem przychodzi kryzys. Jeśli uda nam się przetrwać kryzys to jesteśmy ustawieni. Ja teraz na turę zarabiam grubo ponad 20-30k i mam ponad 1,5 mln w skarbcu ;) Zostało mi jeszcze coś koło 200 lat. Oczywiście gram niepokonanymi Grekami ;) (jakby co, gram bez cheatów ;))