to moze wymienie pare rzeczy ktore w medivalu kocham, a ktore w romie sa jakby nieobecne lub inne:
1. Klimat- no tego to nie da sie szczegolowo opisac to tylko moje odczucie
2. Wielkosc pola bitwy - to chyba najbardziej znaczaca dla mnie rzecz w medivalu, dzieki temu mozliwe byly jakies manewry itp. a w romie - na maxymalnych jednostkach pelna armia zajmowala cala szerokosc... i gdzie tu manewrowac?
3. Branie jencow - mala rzecz a cieszy;)
4. AI na mapie kampanii jak juz wspomnialem mam wrazenie ze dziala bardziej sensownie w medivalu ze wzgledu na calkowicie inna mape
5. I tu wlasnie sprawa mapy jednym sie podoba stara, innym druga. Mnie wyglad mapy malo obchodzi, interesuje mnie tylko ze AI potrafi sie zgubic gdzies na prowincji a medievalu jest niby prostota, ale spelnia swoja role, (komputer przynajmniej potrafi desantowac sie na wyspy)
tyle na ta chwile pamietam... ale pewnie o czyms zapomnialem
Oczywiscie nie uwazam medievala za ideal, a i w roma gram od czasu premiery, jednak jak pomysle co by powstalo, gdyby zachowali pewne cechy ktore wymienilem to by byla po prostu gra ideal. Wiazalem pewne nadzieje z Medievalem II ale okazaly sie zludne sadzac po opiniach grajacych w demo na forum. Krotko mowiac druga czesc medivala to ni mniej ni wiecej tylko rome przeniesiony do sreniowiecza z drobnymi tylko kosmetycznymi zmianami.:/
Oczywiscie w swojej argumentacji nie biore pod uwage grafiki, poniewaz jak wiadomo wymienione gry wychodzily w innej dekadzie i wykorzystuja owczesne mozliwosci komputerow. Ja w takim przypadku porownuje grywalnosc i miodnosc gry.