Ale akurat Rule 34 dotyczy wszystkiego co istnieje. Jakby dobrze poszukać to znajdzie się porno na każdy temat, od kucyków, przez filmy akcji i gry komputerowe kończąc na Holocauście. Smutne i niepokojące ale nie rozumiem co to ma wspólnego z głupią bajeczką?
Ale skoro już zacząłem pisać tego posta to się wypowiem na ten temat.
Je też nie rozumiem fenomenu tej bajki. Wprawdzie obejrzałem tylko jeden odcinek(ten podany w tym temacie) i odebrałem to jako najzwyklejszą bajeczkę dla małych dzieci z prostymi, przejaskrawionymi postaciami. Od strony graficznej jednocześnie jak dla mnie całkowicie ustępuje klasycznym bajkom(ręcznie rysowane tła z Gumisiów do teraz uważam za przepiękne i bardzo klimatyczne). Jedyne rozsądne wytłumaczenie tego fenomenu jakie przychodzi mi do głowy to zawód spowodowany złem świata. I to właśnie ten strach przed brutalnością świata rzeczywistego spycha ludzi do puchatych i przyjemnych bajek korzących się im z bezpiecznym i prostym dzieciństwem. Ze złem nie ma sensu walczyć gdyż samemu się nie wygra, można je zaakceptować i zrozumieć lub uciekać i oszukiwać samego siebie że świat jednak jest inny niż na prawdę.
Sam raczej nie będę oglądał MLP ale nie przeszkadza mi że inni to robią. Jedni oglądają kucyki inni słuchają black metalu, inni walczą na miecze a jeszcze inni budują drukarkę z Lego. Jedyne co mnie irytuje to ta przesadna manifestacja przynależności do, w waszym mniemaniu, elitarnej grupy. Podniecacie się tym jak biedroń na paradzie równości.
Za to śmieszą mnie Bartek i Gregorian ze swoim udowadnianiem jacy to nie są męscy w stosunku do innych, lepiej sprawcie czy nie macie dwóch tatusiów, bo jesteście tak męscy jakby was dwóch facetów robiło.