
Ktoś tam wstawił ten gif... plusik dla niego
Prawdą jest że oglądanie bajkowych, słodziutkich kucyków jest... co najmniej dziwne. Niby pod to samo można pod pasować wiele rzeczy, jak na przykład osoby odgrywające LARP-y, co w obecnym czasie wielu ludziom także wydaje się wariackie (bawią się jak dzieci, z mieczami latają, szatańskie Hore Potery). Tyle że jeśli przy tym drugim obie strony mają wiele argumentów to przy tym pierwszym gadanie o animacji i humorze jest bynajmniej... słabe. Jeśli ktoś ogląda bajki tylko dla animacji... cóż... wąpię żeby było wielu takich pasjonatów. Humoru zaś kompletnie nie rozumiem, bynajmniej teraz, bo może śmieszyłoby mnie to w wieku 5-6 lat. Najbardziej jednak rzuca się w oczy te... obnoszenie się ze swoją "innością" (nie wiem jak to inaczej nazwać). Podobnie jest tu z wieloma podobnymi przypadkami. Był raz taki dowcip:
Szef zwołuje pracowników i oznajmia:
-Muszę zwolnić któregoś z was.
Zapada niezręczna cisza.
-Mnie nie-odpowiada starszy pan, sześćdziesiąt na karku, niewiele do emerytury-bo związki się dowiedzą, że u pana starszy pracownik to gorszy pracownik.
-Mnie też nie-dodał murzyn-bo wyższe instancje się dowiedzą że propaguje pan rasizm.
-Ani mnie-mówi kobieta-bo podpada to pod szowinizm.
-Mnie także-kończy wywód żyd-bo antysemityzm to teraz mocno potępiają...
Wszyscy obracają się w kierunku piątego pracownika: facet młody, silny, blondyn, szykownie ubrany, tylko blady na twarzy. Wpatruje się w pozostałych, a po chwili na jego twarzy wykwita cień uśmiechu.
-Wiecie...-zaczyna-ostatnio wydaje mi się że jestem gejem.
Może tu wstawić "oglądam My little pony i mnie hejtują?" ? :P O ile zauważyłem, to właśnie wielu oglądających tą bajkę tak reaguje na argumenty co do nich "Jesteś nietolerancjny". Tylko że bycie żydem czy gejem to jednak... coś innego (choć to ostatnie często z fanami MLP kojarzą). Sam bajki obejrzałem tylko jeden odcinek (żeby się przekonać z czym to się je) i przeróbkę pana SatlinaCWHC, ale to się nie liczy :P . Tak czy siak... podzielam tu zdanie większości, że to jednak... dziwne i dziecinne. No ale każdy ma swojego bzika, więc hejtować nie hejtuję.