Jest tu wiele ciekawych pomysłów i ciężko się do każdego odnieśc. Spróbuję uchwycic kilka bardziej zapamiętanych i dodac kilka swoich:
- Przeznaczenie jeńców do roboty na lennach. To akurat nie mój patent, bo znajomy kiedyś opowiadał o jakimś dodatku, w którym już jest taki patent. Zabijcie, nie pamiętam, w jakim, ale pewnie ktoś z użytkowników będzie wiedział.
- Plądrowanie miasta bez atakowania grodu byłoby dobre. Faktycznie realniejsze i dla zwolenników wojny na wyniszczenie nowa opcja. Teraz wróg siedzi sobie w mieście i cwaniaczy, jeśli chwilowo jest nie do ruszenia.
- Ostrzał artyleryjski wolałbym w formie "papierowej", np. użyj danego rodzaju pocisków (kamienie do niszczenia murów, coś tam zapalającego albo inne niespodzianki do redukcji załogi; wydłużałoby to oczywiście czas oblężenia).
- Wszelkie nowe budynki w miastach/wsiach byłyby miłym urozmaiceniem, bo po pewnym czasie (krótkim) znamy wszystko na wylot. Wiele pytań na forum pt. "Jak poprawic bogactwo lenna" powodowane jest właśnie tym, że jak się zbuduje młyn we wiosce, to już nie mamy na nią żadnego wpływu przez stawianie budowli (inne obiekty odpowiadają za co innego). Możemy jedynie chronic przed plądrowaniem i bandytami, a tu też plus za pomysł, by drobnych plądrujących cwaniaczków rozwalała lokalna milicja albo/oraz można byłoby ustawic w garnizonie miasta/zamku, kto ma wyjśc z niego do kontrataku. Im więcej, tym naturalnie większe grupy bandytów i wroga moglibyśmy odganiac, ale ryzyko takie, że jak przyjdzie wróg oblegac fortecę, to częśc garnizonu powita go w polu i zginie (ewentualnie ustawienia: np. Reaguj na grupy do X osób).
- Wskaźnik populacji w lennach wpływający na jego produktywnośc. Z naszego lenna moglibyśmy werbowac ludzi bez problemu, obniżając jednak siłę roboczą. Inni lordowie mogliby również podbierac nam ludzi (a my im), a wpływ na to miałyby stosunki werbującego z ludnością i poziom życia (im lepiej mi na wsi, tym mniej chce mi się do woja).
- Więcej postaci NPC. Mamy ludzi, których możemy zwerbowac, mamy lordów, ich żony i córki. Oprócz tego biegają jacyś bandyci, łowcy głów: co prawda bezimienni, ale ok, bo nie ma co przeciążac kompa i naszej pamięci szczegółami. Czego brakuje? Innych takich "przybłędów" jak my, co dopiero przybyli do Calradii i jeszcze nie są lordami. Nie mówię tu o trybie multi, a single, by było trochę takich postaci, które robią sobie kariery najemników, handlują i też się rozwijają. Mogłyby też nie pojawiac się od razu, a np. dochodzic z czasem. Byłaby to rekompensata za lordów wygnanych z Calradii. Poza tym my jako Ci doświadczeni bylibyśmy teraz tymi, co ganiają sobie takich z listami, mogliby zbierac za nas podatki i wykonywac inne misje, a kto wie, może dorobiliby się kiedyś statusu lorda u nas, gdy założymy królestwo. Byleby baza imion była rozbudowana i byśmy nie mylili postaci nazywających się tak samo.