Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Wasze sugestie i pomysły w celu udoskonalenia gry.  (Przeczytany 7543 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Gregoriian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1649
    • Piwa: 20
    • Płeć: Mężczyzna
    • Znany jako Dalekowidz
    Odp: Wasze sugestie i pomysły w celu udoskonalenia gry.
    « Odpowiedź #30 dnia: Czerwca 30, 2012, 21:59:58 »
    Nie ładnie sie tak zwracać do kolegi :P
    (click to show/hide)

    Offline Rapodegustator

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1334
    • Piwa: -38
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Wasze sugestie i pomysły w celu udoskonalenia gry.
    « Odpowiedź #31 dnia: Lipca 01, 2012, 10:54:50 »
    Mongołowie to byli dzikusy z azjatyckich stepów którym zależało tylko na ograbieniu miasta z kosztowności. Na koniec naturalnie spalili miasto.
    Weź sobie dla przykładu wikingów: prawie zawsze odnosili sukcesy, zdobywali przybrzeżne miasta i wioski, łupili, ludność mordowali lub brali do niewoli, a miejsce zdarzenia było niszczone.
    Ale Brytanie zdobyli, i przejęli tam władzę nad państwem. Nie jest mi znane, czy zwyczajnych ludzi mordowali brutalnie i okrutnie czy może okazali się tym razem łaskawi, ale w WB dowodzimy my, prawda? Jeśli mamy oddział takich huskarli, albo lepiej - armię, to wiadomo, kto wygra, i możemy właśnie zadecydować jakimi okazać się dla ludności.
    Zeby osiagnac rzeczy trudne potrzeba czasu. Zeby osiagnac rzeczy niemozliwe potrzeba go troche wiecej.

    Offline Cziort

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 51
    • Piwa: 0
    Odp: Wasze sugestie i pomysły w celu udoskonalenia gry.
    « Odpowiedź #32 dnia: Lipca 03, 2012, 00:58:13 »
    To właśnie wikingowie w porównani z mongołami to dzikusy , porównaj sobie co osiągnęli Ci twoi herosi którzy zwiewali jak najszybciej się tylko dało po ograbieniu miasta. Do ego w czasie wyprawy na wybrzeża ameryki zwiali przed szmacianymi kulami:P

    Offline Rapodegustator

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1334
    • Piwa: -38
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Wasze sugestie i pomysły w celu udoskonalenia gry.
    « Odpowiedź #33 dnia: Lipca 03, 2012, 13:35:51 »
    Dzikusy? Wikingowie ograbiali miasta i wioski bo ich ludność znacznie wzrosła, zdobywali łupy i niewolników, którymi handlowali z państwami wokół morza śródziemnego. Nie uznałbym ich za dzikusów, tym bardziej że byli najlepszymi żeglarzami europejskimi tamtych czasów.
    Mongołowie to również dzikusy, bo oni na każde państwo mieli te same zamiary, koczownicy, nie znali żadnego handlu, zwyczajne dzikusy.

    Mówisz o zwianiu przed Indianami, tak naprawdę nie zwiali, ich dowódcy toczyli zacięte spory, w związku z czym osady zaczęły się rozpadać, osadnicy wracać na Skandynawie i tak to się stało. Więc nie zwiali, a po prostu się wszystko rozpadło.
    Zeby osiagnac rzeczy trudne potrzeba czasu. Zeby osiagnac rzeczy niemozliwe potrzeba go troche wiecej.

    Offline Cziort

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 51
    • Piwa: 0
    Odp: Wasze sugestie i pomysły w celu udoskonalenia gry.
    « Odpowiedź #34 dnia: Lipca 03, 2012, 14:01:01 »
    Dziwne że tacy wielcy wojownicy srali w portki przed Słowianami, a biedny Ruryk z grabieży wolał zrobić wyprawę kupiecką bo wiedział że przy pierwszej próbie podejścia zostanie wyrżnięty w pień. Wielcy żeglarze którzy posiłkowali się łodziami słowiańskim bo ich własne nie nadawały się do niczego więcej jak szybkiej przeprawy i ucieczki s powrotem. Byli tka wielkimi wojownikami że służyli innym zamiast ich podbić naprawdę są wyżej od mongołów którzy stworzyli największe imperium świata w tamtych czasach w bardzo krótkim czasie, którzy prócz grabienia potrafili wykorzystywać zdobyczy techniczne podbitych ludzi, których wywiad potrafił określić skuteczność inwazji na dane państwo gdzie wielcy wikingowie walili na ślepo i liczyli na łut szczecią. Nie ma to jak hitlerowska propaganda wywyższania narodów germańskich and innym gdzie do dzisiaj miecze wczesnośredniowieczne każdy nazywa wikińskimi a sami wikingowie kupowali je od franków.

    Offline Gregoriian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1649
    • Piwa: 20
    • Płeć: Mężczyzna
    • Znany jako Dalekowidz
    Odp: Wasze sugestie i pomysły w celu udoskonalenia gry.
    « Odpowiedź #35 dnia: Lipca 03, 2012, 14:07:03 »
    Dziwne że tacy wielcy wojownicy srali w portki przed Słowianami, a biedny Ruryk z grabieży wolał zrobić wyprawę kupiecką bo wiedział że przy pierwszej próbie podejścia zostanie wyrżnięty w pień. Wielcy żeglarze którzy posiłkowali się łodziami słowiańskim bo ich własne nie nadawały się do niczego więcej jak szybkiej przeprawy i ucieczki s powrotem. Byli tka wielkimi wojownikami że służyli innym zamiast ich podbić naprawdę są wyżej od mongołów którzy stworzyli największe imperium świata w tamtych czasach w bardzo krótkim czasie, którzy prócz grabienia potrafili wykorzystywać zdobyczy techniczne podbitych ludzi, których wywiad potrafił określić skuteczność inwazji na dane państwo gdzie wielcy wikingowie walili na ślepo i liczyli na łut szczecią. Nie ma to jak hitlerowska propaganda wywyższania narodów germańskich and innym gdzie do dzisiaj miecze wczesnośredniowieczne każdy nazywa wikińskimi a sami wikingowie kupowali je od franków.

    No no no, nie ma to jak wyzywać sie od hitlerowców, mimo że gadamy o średniowieczu, argumenty sie komuś kończą.

    Może i wikingowie uciekali z podkulonymi ogonami, ale te Twoje Mongoły nawet nie dopłynęły do Ameryki, a mieli bliżej :D
    (click to show/hide)

    Offline Cziort

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 51
    • Piwa: 0
    Odp: Wasze sugestie i pomysły w celu udoskonalenia gry.
    « Odpowiedź #36 dnia: Lipca 03, 2012, 14:32:08 »
    Nie maiłem zamiaru nikogo wyzywać od hitlerowców, ok użyłem niefortunnego sformułowania na określenie wiking mody.
    Tak ale za to od było ich widać od Japonii  aż do Czech.

    Offline beanshee

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1543
    • Piwa: 175
    • Płeć: Kobieta
    Odp: Wasze sugestie i pomysły w celu udoskonalenia gry.
    « Odpowiedź #37 dnia: Lipca 03, 2012, 15:30:08 »
    Cóż... ciężko porównywać Mongołów do Wikingów. I jedni i drudzy mieli osiągnięcia.
    Trzeba pamiętać, że Skandynawowie założyli dynastię panującą na Rusi, pozakładali od cholery miast (z Dublinem na czele), no i dożeglowali do Ameryki na setki lat przed Kolumbem.
    Łowy zaczęte! Bij, kto w Boga wierzy!
    I grzmij: "Bóg, Anglia, król i święty Jerzy!"

    Offline Rapodegustator

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1334
    • Piwa: -38
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Wasze sugestie i pomysły w celu udoskonalenia gry.
    « Odpowiedź #38 dnia: Lipca 03, 2012, 21:09:58 »
    A jeśli chodzi o Słowian, to byli oni głównymi ludźmi, którymi Normanowie handlowali w państwach wokół Morza Śródziemnego.
    Czemu nie popodbijali innych? Cóż, im chodziło w tych wyprawach o to, aby ich ludność nie głodowała i aby nie było żadnych rewoltów. A jako iż cała Europa się ich bała, to płaciła im wysokie okupy by ich zostawili w spokoju. Oczywiście, z czasem stawali się najemnikami do ochrony kraju, lub do pomocy w wojnach. Dodam do tego jeszcze, że (nie pamiętam już konkretnego imienia) pewien dowódca, wraz z oddziałem wikingów zajął kijów, i przejął władzę nad całą Rusią. Właśnie wziął ich za najemników, i mając zwykły oddział złamał gród Kijowski. Podobno takie rzeczy dokonywać możemy tylko my w M&B, a tu proszę.
    Oczywiście, pewne tereny skolonizowali, jak Islandie, kawałek Rusi, wybrzeże Państwa Franków, Irlandię i parę małych terenów.

    Wikingowie mieli swój cel w tych grabieżach, no i nie rozpadli się po 100 latach tak jak Imp. Mongołów, bo już w latach 80 XIII w. były widoczne zmiany terytorialne tego "państwa".
    Zeby osiagnac rzeczy trudne potrzeba czasu. Zeby osiagnac rzeczy niemozliwe potrzeba go troche wiecej.

    Offline Eryk1983S

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 188
    • Piwa: 3
    Odp: Wasze sugestie i pomysły w celu udoskonalenia gry.
    « Odpowiedź #39 dnia: Lipca 03, 2012, 22:17:41 »
    Dziwne że tacy wielcy wojownicy srali w portki przed Słowianami, a biedny Ruryk z grabieży wolał zrobić wyprawę kupiecką bo wiedział że przy pierwszej próbie podejścia zostanie wyrżnięty w pień. Wielcy żeglarze którzy posiłkowali się łodziami słowiańskim bo ich własne nie nadawały się do niczego więcej jak szybkiej przeprawy i ucieczki s powrotem. Byli tka wielkimi wojownikami że służyli innym zamiast ich podbić naprawdę są wyżej od mongołów którzy stworzyli największe imperium świata w tamtych czasach w bardzo krótkim czasie, którzy prócz grabienia potrafili wykorzystywać zdobyczy techniczne podbitych ludzi, których wywiad potrafił określić skuteczność inwazji na dane państwo gdzie wielcy wikingowie walili na ślepo i liczyli na łut szczecią. Nie ma to jak hitlerowska propaganda wywyższania narodów germańskich and innym gdzie do dzisiaj miecze wczesnośredniowieczne każdy nazywa wikińskimi a sami wikingowie kupowali je od franków.

    To dośc oryginalne teorie, z którymi się nigdy nie spotkałem. W historii nigdy do końca nie wiadomo, jak było naprawdę, więc wszystko w zasadzie jest możliwe, jeśli poprzemy to jakimiś dowodami. Poprosiłbym zatem o jakieś źródła naukowe, bo póki co kłóci się to ze wszystkim, czego się uczyłem i z całą wiedzą, jaką zdobyłem (nie jestem historykiem z zawodu, interesuję się amatorsko). I tak:
    - Wikingowie nie srali przed Słowianami. O bitwach nie mogę nic powiedziec, bo nie znam przykładów, ale wiem, że Słowianie ogólnie dobrze żyli ze Skandynawami i dlatego mieli spokój. Przykład: jedna z córek Mieszka I została wydana za mąż za władcę z północy, dzięki czemu przynajmniej z tej strony był spokój.
    - Również nie słyszałem nigdy, żeby Wikingowie korzystali z łodzi słowiańskich. Wymaga wyjaśnienia, dlaczego w takim razie to oni pływali tak daleko, a Słowianie nie.
    - Służenie innym jako najemnicy to nie oznaka słabości. Po co bic Bizancjum, skoro można zarobic bijąc jego wrogów? Wielki wojownik to nie taki, co każdemu nastuka. To przede wszystkim istota myśląca. W grze po coś jest atrybut inteligencji. Radzę go nie zaniedbywac ;)
    - Nie sądzę, że Wikingowie dobierali cele na ślepo. Jak wytłumaczyc bowiem, że trafiali w najsłabsze i bogate obiekty, tzn. klasztory?
    - "Cywilizacja" mongolska bazuje właśnie na dorobkach kulturalnych innych narodów. Sami nic nie wymyślili. Przypomina mi to, jak Rosjanin wynalazł elektryczną maszynkę do golenia... U Niemca na strychu ;)

    Mongołom należy się szacunek za rozmiar państwa, jednak - jak wspomniano wyżej - "Imperium" trwało dośc krótko. Po prostu zero szacunku dla władzy. Podobnie było z Wikingami - prywata sprawiała, że nie było to jednolite państwo. Stąd te pomysły o chrzcie potem.

    Określenie "dzikusy" pasuje do obu, ale pod tym względem, że byli okrutni. Wikingowie jednak byli cywilizowanymi dzikusami: znali handel, żeglarstwo itd.

    No i żeby nie było, że proszę kolegę z forum o źródła, a sam wymyślam z palca:
    Barbarzyńcy: Wikingowie
    Wikingowie: Najeźdźcy z północy
    The Dark Ages (Ang.)

    Offline Cziort

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 51
    • Piwa: 0
    Odp: Wasze sugestie i pomysły w celu udoskonalenia gry.
    « Odpowiedź #40 dnia: Lipca 03, 2012, 22:47:28 »
    "- Wikingowie nie srali przed Słowianami. O bitwach nie mogę nic powiedziec, bo nie znam przykładów, ale wiem, że Słowianie ogólnie dobrze żyli ze Skandynawami i dlatego mieli spokój. Przykład: jedna z córek Mieszka I została wydana za mąż za władcę z północy, dzięki czemu przynajmniej z tej strony był spokój."
    Ok, przesadnie to ująłem (pisanie po alkoholu robi swoje ale to mnie nie usprawiedliwia) ale wystarczy zobaczyć kierunek ekspansji wypraw wikingów,żeby zauważyć ze mimo tego że tereny słowiańskie opływały w bogactwa zamiast wpływać w Wisłę i Odrę kierowali się na zachód. Małżeństwo córki mieszka uchronić go mogło tylko przed napaścią od jednego odłamu wikingów a nie ich wszystkich.

    "- Również nie słyszałem nigdy, żeby Wikingowie korzystali z łodzi słowiańskich. Wymaga wyjaśnienia, dlaczego w takim razie to oni pływali tak daleko, a Słowianie nie. "
    O wspólnych wyprawach wikińsko- słowiańskich wzmiankuje Urbańczyk

    "- Służenie innym jako najemnicy to nie oznaka słabości. Po co bic Bizancjum, skoro można zarobic bijąc jego wrogów? Wielki wojownik to nie taki, co każdemu nastuka. To przede wszystkim istota myśląca. W grze po coś jest atrybut inteligencji. Radzę go nie zaniedbywac ;)"
    Służenie innym wskazuje na to że kraj z którego pochodzę jest słaby i nie wart mego życia.

    "- Nie sądzę, że Wikingowie dobierali cele na ślepo. Jak wytłumaczyc bowiem, że trafiali w najsłabsze i bogate obiekty, tzn. klasztory?"
    Bo były one nie bronione? Na pewno wyruszając ze swego portu nie mieli określone ze zakatują  klasztor A, tylko płynęli do czasu gdy znaleźli łatwy łup. Nie prowadzili oni jak mongołowie zwiadu który uwzględniał nie tylko cel ale i kraje przyległe ewentualnych sojuszników.

    "'- "Cywilizacja" mongolska bazuje właśnie na dorobkach kulturalnych innych narodów. Sami nic nie wymyślili. Przypomina mi to, jak Rosjanin wynalazł elektryczną maszynkę do golenia... U Niemca na strychu ;)"
    Strategie i taktykę mieli własną, a to że używali inżynierów chiński też jest za plusem dla nich, bo umieli skorzystać z tego co im wpadło w ręce na własna korzyść.

    "Mongołom należy się szacunek za rozmiar państwa, jednak - jak wspomniano wyżej - "Imperium" trwało dość krótko. Po prostu zero szacunku dla władzy. Podobnie było z Wikingami - prywata sprawiała, że nie było to jednolite państwo. Stąd te pomysły o chrzcie potem."
    Mongołowie mieli wielki szacunek do władzy, tutaj jednak wystąpiło gdzie kucharek 6 tam ...

    'Określenie "dzikusy" pasuje do obu, ale pod tym względem, że byli okrutni. Wikingowie jednak byli cywilizowanymi dzikusami: znali handel, żeglarstwo itd.
    A mongołowie oszczędzali miasta które im się od razu podały (choć nie zawsze) i szanowali religie innych. Umieli wdrażać obce technologie a handel im był nie potrzebny jako że byli zdobywcami.

    Za źródło wystarczy "Historia sekretna mongołów"

    Offline Rapodegustator

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1334
    • Piwa: -38
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Wasze sugestie i pomysły w celu udoskonalenia gry.
    « Odpowiedź #41 dnia: Lipca 03, 2012, 23:03:05 »
    Eryk pisał o małżeństwie córki Mieszka I z gościem z północy. Stało się to oczywiście w X w. więc w okresie końcówek ich najazdów na Europę, Słowianie więc już byli bardziej ogarnięci. Porywanie Słowian na targi niewolników już nie było taką łatwizną jak wiek wcześniej, więc przerzucili się na Brytanie. Nie zgodzę się więc, że ze Słowianami żyło im się dobrze, bo na targi w Bizancjum porywali głównie niewolników katolickich i właśnie Słowiańskich. Pod koniec ich najazdów na Europę to już inna sprawa.

    Jeśli chodzi o samego Mieszka I, historycy sprzeczają się, gdyż pewien statek Mieszka był podobny do Drakkara Normańskiego, a na nim były pewne znaki runiczne. I istnieje mit, że Mieszko mógł być wikingiem! Mało znany fakt, a jednak w szkole tego uczą :P
    No i, tłumaczy argument Eryka.
    Zeby osiagnac rzeczy trudne potrzeba czasu. Zeby osiagnac rzeczy niemozliwe potrzeba go troche wiecej.

    Offline Eryk1983S

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 188
    • Piwa: 3
    Odp: Wasze sugestie i pomysły w celu udoskonalenia gry.
    « Odpowiedź #42 dnia: Lipca 04, 2012, 00:25:38 »
    @Rapodegustator:
    Właśnie nie do końca wiem, jak to było przed Mieszkiem. Powinienem był zaznaczyc tam, że tamten fragment wypowiedzi to przypuszczenie. Na jednym z załączonych przeze mnie filmików widac jednak na mapce strzałki w kierunku obecnej Polski, więc - jeśli wierzyc filmowi - jakieś wyprawy miały miejsce. Nie zabieram głosu, bo nie mam informacji. Przypuszczam jednak, że ciężko o ogólną tendencję, bo - znając Wikingów - nie były to wielkie bitwy, tylko pojedyncze starcia.

    @Cziort:
    Ach, alkohol. Faktycznie, widziałem już Twoje inne posty i były na poziomie, więc się nieco zdziwiłem. No, nie rozpamiętujmy.
    ...wystarczy zobaczyć kierunek ekspansji wypraw wikingów,żeby zauważyć ze mimo tego że tereny słowiańskie opływały w bogactwa zamiast wpływać w Wisłę i Odrę kierowali się na zachód. Małżeństwo córki mieszka uchronić go mogło tylko przed napaścią od jednego odłamu wikingów a nie ich wszystkich.
    Poprawcie mnie, jak się mylę, ale wtedy już Wikingowie byli po chrystianizacji, a więc byli już chyba w miarę jednolitym królestwem. Wtedy jeden ślub i po sprawie.

    O wspólnych wyprawach wikińsko- słowiańskich wzmiankuje Urbańczyk
    Powinieneś podac jeszcze tytuł, by zainteresowani znaleźli. Ja wierzę na słowo, bo nie będę miał kiedy zając się lekturą. W każdym razie wspólne wyprawy jeszcze nie dowodzą, że akurat Słowianie wynaleźli konstrukcję drakkara. Zależy, co dokładnie podaje źródło. Załóżmy, że nawet jest to patent słowiański, to u Mongołów chwaliłeś, że umieli wykorzystac inną technologię. Żeby było uczciwie, doceńmy to też u Wikingów. Co więcej, wykorzystali ją lepiej od autorów, bo popłynęli dalej. W końcu łódź to jedno, a rozumienie gwiazd i inne tajniki żeglowania to drugie.

    Służenie innym wskazuje na to że kraj z którego pochodzę jest słaby i nie wart mego życia.
    Przyjemnie poczytac. Wtedy jednak nie istniało takie podejście jak narodowośc czy więź narodowa. Nacjonalizm rozwinął się dopiero później. Widac to dobrze nawet w Warbandzie. Swadia podbija rhodocką wioskę i ciągle rekrutujemy w niej rhodoków, a nie swadian. Nie ma zasiedlania swoimi ludźmi, a podbita ludnośc nie ucieka za przesuniętą granicę do swoich. Jest przywiązanie chłopa do ziemi, kwestia tylko, do kogo należy ziemia.
    My też w Calradii służymy jako najemnicy/wasale innym krajom (jesteśmy przecież cudzoziemcami). To tylko gra, ale jednak...

    Bo były one nie bronione? Na pewno wyruszając ze swego portu nie mieli określone ze zakatują  klasztor A, tylko płynęli do czasu gdy znaleźli łatwy łup. Nie prowadzili oni jak mongołowie zwiadu który uwzględniał nie tylko cel ale i kraje przyległe ewentualnych sojuszników.
    To ja zaryzykuję twierdzenie, że Wikingowie robili jednocześnie zwiad i grabież. Jak coś trafili, to złupili i zaznaczyli sobie na mapie na później. 2 w 1.
    Poza tym, gdyby Wikingowie atakowali w ciemno, musieliby uderzac na pierwszy lepszy cel. Takie płynięcie wzdłuż brzegu i selekcja, to też zwiad (obserwacja z łodzi chociażby). Trudno, żeby mieli wracac do Norwegii i na nowo się szykowac, bo na razie popatrzyliśmy, a teraz jedziemy łupic.

    Strategie i taktykę mieli własną, a to że używali inżynierów chiński też jest za plusem dla nich, bo umieli skorzystać z tego co im wpadło w ręce na własna korzyść.
    O tym już pisałem: niech będzie, że przyznajemy punkty obu stronom.

    A mongołowie oszczędzali miasta które im się od razu podały (choć nie zawsze) i szanowali religie innych. Umieli wdrażać obce technologie a handel im był nie potrzebny jako że byli zdobywcami.
    Wikingowie też nie łupili, jak dostali okup. W jednym z podanych filmów porównano ich do terrorystów. Tu trochę nie bardzo, bo terrorysta działa - wg mnie przynajmniej - dla ideologii, religii lub wyższych celów, a nie dla zysku. W każdym razie trafne spostrzeżenie, że metoda podobna: każdy atak to strach dla potencjalnych następnych ofiar. Każdy zabity służy za przykład, że nie warto się stawiac. W historii to żadna nowośc i współcześnie też.
    Handel zawsze jest potrzebny! Przywołując znowu te filmy: co z tego, że zdobywasz i łupisz, skoro nie masz gdzie sprzedac towarów? Nawet, jak zagarniesz ziemie, jak Mongołowie, to zamieszkującej ludności musisz dostarczac potrzebne produkty do życia. Skoro wchłonęłeś te ziemie, to musisz łupic inne. W końcu zabraknie Ci wojska do obrony, skoro wszyscy będą w ataku.
    Przekładając na Warbanda: wyobraź sobie miasto, które nic nie produkuje, bo nie ma surowców i jest odcięte od reszty. Owszem, spalisz kilka wioch, coś przywieziesz, ale doraźnie, a zapotrzebowanie jest ciągłe. Dalej: napchasz kieszenie łupami, ale co Ci po aksamicie, jedwabiu czy płótnie, jeśli nie masz tego gdzie sprzedac? Nie nakarmisz tym drużyny ani nie kupisz żarcia! Handel to podstawa jakiegokolwiek rozwoju.

    Za źródło wystarczy "Historia sekretna mongołów"
    To film, książka? Gdzie to znaleźc?


    Offline Rapodegustator

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1334
    • Piwa: -38
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Wasze sugestie i pomysły w celu udoskonalenia gry.
    « Odpowiedź #43 dnia: Lipca 04, 2012, 01:17:45 »
    Do paru zdań się odniosę:
    Wyprawy Słowiańsko - Normańskie: Owszem, istniały takie. W zwykłej książce od historii można przeczytać, że Ruś Kijowska przed chrystianizacją wraz z wikingami przygotowywała wyprawy łupieżcze na Bizancjum nawet do ich stolicy - Konstantynopola.

    Służenie innym krajom - raczej nie służenie, a po prostu najemnictwo. W ich sytuacji, oferowane ceny za obronę jakiegoś tam państwa były dla nich bardzo korzystne, bo gdy najeźdźcy dowiedzieli się że będą się bronić oddziały wikingów, zwykle rezygnowały z ataku, no a jeśli już nie rozpoznali nic, o wpadli w swojego rodzaju zasadzkę, bo przegrywali. Normanie dodatkowo wszystko co złupili i dali rade przewieźć w rodzinne strony było dla nich kolejnymi śmieciami do handlu z krajami Śródziemnymi. Takie najemnictwo po prostu było dla nich opłacalne, i nie było ono stałe, a jednorazowe. Wyobrazić sobie, ile się wzbogacali taką jedną obroną lub wypadem.

    Handel - zwłaszcza dla takiego Imperium Mongołów, nie znali go, to się po rozpadali. Zwykłe przedmioty codziennego użytku lub nawet żarełko dla zwykłych mieszkańców - nie wykopiesz go łopatą czy nie wygrasz w bitwie. Nawet jak już, to nie starczy na długo. Atakowali Europę, zniszczyli, nie osiedlili się, nie prowadzili żadnej dyplomacji, żadnego kontaktu co z handlem też się wiąże. Jeśli któryś władca posłał do nich jakiegokolwiek emisariusza, ten już nigdy nie wracał o własnych siłach (jeśli w ogóle miał wrócić, a zdarzało się to nie często).


    Również moje zdanie o to, którzy to dzikusy, a nie, wiążąc wszystko:
    Mongołowie: taktyka wojenna, duża armia, silne dowództwo, wielkie państwo, największe na świecie, więc czemu zniknęło ze świata tak szybko? No cóż, to coś w rodzaju "totalizmu", samą armią nie zbudujesz państwa, jeśli nie dogadasz się z innymi monarchami, nie znasz handlu, nie masz nawet wyobraźni na własną kulturę czy cokolwiek. Nie ważne co im dasz - i tak złupią miasta, ludność albo zamordują albo zużyją. No, albo przesiedlą w "normalne" warunki, czyli powraca tu totalizm, a totalizm nigdy się nie sprawdza.
    Wikingowie: dobre wojsko, dowódcy, taktyka, żeglarstwo. No i, bardzo rozbudowany handel, wiedzieli po co będą łupić, żelazo - aby sprzedać, niewolnicy - aby sprzedać lub poużywać, inne zapasy lub łupy - albo na handel albo do kraju. Ogółem, wyprawy nie były robione z czystego kaprysu, robili to dla ich braci i samej ojczyzny, po prostu, głód, co za tym idzie - bratobójcze walki. Było to robione jedynie po to, aby uniknąć czegoś takiego. Naturalnie, mieli kontakt ze światem zewnętrznym, w związku z czym, szło się z nimi dogadać, nie że nas zaatakują i koniec. Ogólnie, pozostałości po nich dalej istnieją, takie kraje jak Norwegia, Dania czy Szwecja, właśnie wywodzą się od Normanów. W historii z późniejszych epok, nie walczyli o byle ... co, jeśli już coś, to zawsze w imię czegoś. Czasem jednak, wiedzieli że lepiej być cicho, weźmy dla przykładu II wojnę światową. Szwecja, postanowiła się do tych konfliktów kompletnie nie mieszać, być neutralna, bo po co stawać po stronie hitlera czy stalina? Żadnych korzyści, a jedynie zniszczeń doznać by mogli. A teraz Szwecja to jedno z najbogatszych państw świata na chwile obecną.
    Ale to o jednym, a jeszcze ich kultura i jakieś osiągnięcia. No cóż, charakterystyczne są te "drewniane chałupy", lub takie runy, ich znane pismo. Odróżniało ich bardzo, sami je wymyślili i niczego nie kradli. Również łodzie, nie nawiązywali do obcych, bo takie kradziejstwo nigdy się nie udaje.

    I tak jest to oczywiste, że biorąc wszystko pod uwagę, Normanie nie byli większymi dzikusami, a Mongołowie. No ale, jak kto uważa.
    A, i jeszcze coś, źródłem jest czysta wiedza ze szkoły i moja opinia o tym wszystkim.
    « Ostatnia zmiana: Lipca 04, 2012, 01:24:02 wysłana przez Rapodegustator »
    Zeby osiagnac rzeczy trudne potrzeba czasu. Zeby osiagnac rzeczy niemozliwe potrzeba go troche wiecej.

    Offline Cziort

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 51
    • Piwa: 0
    Odp: Wasze sugestie i pomysły w celu udoskonalenia gry.
    « Odpowiedź #44 dnia: Lipca 04, 2012, 01:40:14 »
    Będzie bez cytatów. Nawet jak to pójdzie w nie pamięć to i tak sam muszę się wykaraskać z paplaniny jaką stworzyłem :P
    1. Wikingowie nie stworzyli jednej organizacji "państwowych", mieli ich kilka i jak dobrze pamiętam polska często zawierała sojusze z Duńczykami.
    2. Tytułu Urbańczyka nie podam bo było to omawiane w jakiejś prasie historycznej, chyba że uda mi się do tego gdzieś dogrzebać. Było to związane z odkryciem siedlisk typowo słowiańskich na terenie Islandi i łodzie słowiańskie jako stabilniejsze miały służyć do przewozu materiałów. Jeśli się nie mylę wspominał coś o tym aspekcie tez w "sanktuariach słowiańskich"
    3. Pojęcie państwowości może nie istniało i mogłem bardziej użyć sformułowania o plemieniu ale zauważ ze wojownicy z regionów lepiej prosperujących nie gnali do bycia najemnikami, pomijam tu najemne formacje piechoty, bo to już późniejszy okres tak samo służenie rycerzy u innych władców bo robili to w okresach pokoju (należy przez to rozumieć że kraj nie był atakowany).
    4. Twoje twierdzenie tez po części jest słuszne a jeśli przyrównamy to do mongołów to wikingowie wyruszają na ślepo z założeniem a może trafimy dobry cel. Mongołowie mieli pewność  stawiałby gdzieś na 70%
    5. Masz racje punkty dla obydwóch i obydwie nacje nie zasługują na miano dzikusów, no chyba ze patrzymy pod względem braku rycerskiego honoru.\
    6. Biedna wioska to martwa wioska i coś takiego nie istniało, bo jak bieda zaczyna doskwierać to ludzie porzucają stary dom i migrują do miast innych wiosek.
    7. To jest tekst źródłowy inna nazwa i chyba bardziej poprawna to Tajna historia mongołów http://pl.wikipedia.org/wiki/Tajna_historia_Mongo%C5%82%C3%B3w

    Teraz z cytatami:P
    "I istnieje mit, że Mieszko mógł być wikingiem" ten mit to właśnie pozostałość po propagandzie nazistowskiej która chciała zrobić z Mieszka wikinga o imieniu Dagome.
    "Czemu nie popodbijali innych? Cóż, im chodziło w tych wyprawach o to, aby ich ludność nie głodowała i aby nie było żadnych rewoltów"  - tak jak w punkcie 6 ale w tym wypadku bardziej jest opłacalne najechanie innego ludu i go podbicie a nie organizowanie wypraw które mogą się nie powieść. Tak zrobili Normanowie których już od IX wieku nie powinno się łączyć z wikingami.
    "Atakowali Europę, zniszczyli, nie osiedlili się, nie prowadzili żadnej dyplomacji, żadnego kontaktu co z handlem też się wiąże" a propozycja ślub wysłana dla króla węgierskiego z córką chana by się przyłączył do napaści na Europę zachodnią. A księstwo halickie które polityką przywrócili do posłuszeństwa a nie seryjnym mordem?
    "Wyprawy Słowiańsko - Normańskie" Normanowie wywodzą się z wikingów ale nie wolno ich utożsamiać dlatego maja swoją własna nazwę.
    "Zwykłe przedmioty codziennego użytku lub nawet żarełko dla zwykłych mieszkańców - nie wykopiesz go łopatą czy nie wygrasz w bitwie. " - i te biedne dzikusy stworzyły łuk retro refleksyjny, chodziły nago i pieszo.
    « Ostatnia zmiana: Lipca 04, 2012, 01:45:09 wysłana przez Cziort »