Jaką politykę prowadzić jako król, by wasale się nie buntowali? Lubię sobie pogrywać jako król, nadałem poddanym normalny (tj. 10%) podatek ziemski, w zamian obniżyłem pobory wojska. Nie chcę, żeby możni rozbijali państwo, więc wprowadziłem monarchię absolutną, dziedziczenie oparłem na pierworództwie i pozostawiłem system mieszany praw płci. Mimo to, co i rusz każdego kolejnego króla z mojej dynastii witają powstania możnych z dynastii. Gram sobie dynastią Piastów od 867 i nadawałem krewniakom lenna w podbijanych ziemiach, a sam kontroluję Śląsk i Wielkopolskę, następcy powierzając wasalne Królestwo Jerozolimy.