Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: [WotR] War of the Roses - dyskusja  (Przeczytany 67067 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Husasz

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 730
    • Piwa: 0
    Odp: War of the Roses
    « Odpowiedź #240 dnia: Czerwca 20, 2012, 17:24:54 »
    CMW wygląda bardzo dobrze, nie wiele jej brakuje to ideału.


    Dużo brakuje.

    Dla mnie już teraz CMW jest wygranym. MB2 wiadomo co to będzie + koń będzie mógł chodzić bokiem, nie no super. WOTR, już po filmach widać że nic z tego dobrego nie wyjdzie.

    Aha?

    CMW ma świetny system walki, a w realu wygląda to jeszcze lepiej niż Wam się wydaje.
    Z pewnością zobacze to u siebie na podwórku :)

    W dodatku na unreal 3 engine, bomba;)
    Powiedzmy.

    -----------------------------------------------------------------------------------------------

    Ty wogóle widzisz co ty piszesz? ;O
    Retarded are everywhere

    Offline ignatus

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 576
    • Piwa: 7
    • HITMEN
      • HITMEN
    Odp: War of the Roses
    « Odpowiedź #241 dnia: Czerwca 21, 2012, 11:36:20 »
    1.M&B2 - sprawdzone, jak nic nie spartolą totalnie (jakis nowy super pomysl ktory "odmieni rozgrywke) to i tak będzie rządził ze względu na klimat i surową,brutalną walkę
    2.WoTR - jak dla mnie co najmniej kilka poziomów poniżej oczekiwaniami z M&B2- główny powód to to że nie nawidze konsolowych zręcznościówek- a dla mnie wygląda na hybrydę mounta z jakąś platformówką, plastikowe bitwy z rozbłyskami i muzyczkami przy zabicu wroga jakoś mi nie pasują
    3.CMW - totalny plastik i na chwilę obecną w ruchu, w czasie walki wygląda jak parodia- pełen chaos.

    Od razu uprzedzę że w ogóle nie porównywałem grafiki - dla mnie jest skrajnie nieistotna

    Offline b@rtu$

    • The Deluge dev
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2609
    • Piwa: 47
    • Płeć: Mężczyzna
    • RW_Pocztowy_Bartus
    Odp: War of the Roses
    « Odpowiedź #242 dnia: Czerwca 21, 2012, 14:30:34 »
    Ty wogóle widzisz co ty piszesz? ;O
    Tak widzę, ale nie spodziewałem się że ktoś będzie się czepiał użytych słów. Widocznie ciężko się domyślić że skoro mówimy o grze to słowo"real" traktowane powinno być jako to co zobaczymy u siebie na monitorze. Wiem że trudno czasami pomyśleć. Reszta Twoje postu to jakieś szczeniackie zaczepki, więc sobie daruję.

    Grałem w Dark Messiah to co widać w CMW to praktycznie to samo tylko znacznie podrasowane. To taki MB + brak durnych problemów z blokami(nie trzymasz ppm, więc co z tego że szabla wisi jeszcze w powietrzu i praktycznie atak powinien zatrzymać się na naszej broni). Twój atak napotka broń/tarczę przeciwnika więc jest parowany mniej lub bardziej. Żadnych celowników. Mam nadzieję że do końca pójdą tropem DM.

    Martwi mnie brak koni na filmiku, możliwe że będzie się walczyło tylko piechotą, bo mapki wyglądają jakby były raczej do tego stworzone.
    Dodatkowo dziwnie trochę się poruszają postacie. Bardzo to przeszkadza gdy patrzy się na walkę z boku. Ponad to walka jest za bardzo dynamiczna. Mam nadzieję że Medieval FPS nie oznacza że będzie liczyła się tylko szybka akcja.
    Ale i tak pewnie spróbuję tej gry;)

    WoTR to jakiś crap, ciekawe czy coś z tym zrobią i czy w ogóle coś można z tym zrobić.

    M&B2, jeśli będzie to kolejny odgrzany kotlet(pewnie tak będzie) to ja już podziękuję tym panom i przenoszę się na coś innego.


    Offline Husasz

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 730
    • Piwa: 0
    Odp: War of the Roses
    « Odpowiedź #243 dnia: Czerwca 21, 2012, 17:17:53 »
    Cytuj
    Tak widzę, ale nie spodziewałem się że ktoś będzie się czepiał użytych słów. Widocznie ciężko się domyślić że skoro mówimy o grze to słowo"real" traktowane powinno być jako to co zobaczymy u siebie na monitorze. Wiem że trudno czasami pomyśleć.

    Yyy widocznie ktoś tu ma inaczej poustawiane wartości.

    Cytuj
    Martwi mnie brak koni na filmiku, możliwe że będzie się walczyło tylko piechotą, bo mapki wyglądają jakby były raczej do tego stworzone.

    Hmm rzeczywiście dziwne.. przecież w cs'sie się jeździło czołgiem na singlu, a w HL'u latało samolotem na multi.



    Zresztą jestem tego samego zdania co Ignaś.

    Cytuj
    1.M&B2 - sprawdzone, jak nic nie spartolą totalnie (jakis nowy super pomysl ktory "odmieni rozgrywke) to i tak będzie rządził ze względu na klimat i surową,brutalną walkę
    2.WoTR - jak dla mnie co najmniej kilka poziomów poniżej oczekiwaniami z M&B2- główny powód to to że nie nawidze konsolowych zręcznościówek- a dla mnie wygląda na hybrydę mounta z jakąś platformówką, plastikowe bitwy z rozbłyskami i muzyczkami przy zabicu wroga jakoś mi nie pasują
    3.CMW - totalny plastik i na chwilę obecną w ruchu, w czasie walki wygląda jak parodia- pełen chaos.


    CMW to bardziej zwykła modyfikacja niż większa produkcja i chcąc nie chcąc.. zresztą dobra. Każdy ma swoje "własne" zdanie.
    Retarded are everywhere

    Offline Blitzwing

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1077
    • Piwa: 11
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: War of the Roses
    « Odpowiedź #244 dnia: Czerwca 21, 2012, 17:28:11 »
    CMW - system walki śmieszny. Nic z realnością nie ma wspólnego. Animacje są tak samo drewniane jak w WoTR (ruch mieczem a reszta ciała w ogóle nie reaguje. Przypominam że walce ruszamy się cali, nie tylko machamy rękoma :D).
    Mount&blade jest najlepsze jeśli chodzi o złoty środek w kwestii realność walki/przyjemność z gry.
    Sława!

    Offline Tot

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 12
    • Piwa: 0
    Odp: War of the Roses
    « Odpowiedź #245 dnia: Czerwca 21, 2012, 18:45:59 »
    http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=-Y0las3-e1M

    Grafika imponujaca, ale system walki wyglada na rownie zalosny jak w Age of Chivalry, zero jakiegokolwiek realizmu albo sensu. Zreszta generalnie rzecz biorac melee w FPP jest kompletnie uposledzone ze wzgledu na zbyt male pole widzenia. Albo fov 120+ albo TPP.

    Anyway, chcialem dzisiaj dac WOTR druga szanse i zobaczyc, czy chociaz troche te gre naprawili, okazalo sie to niemozliwe, bo puste serwery. U mnie cos nie dziala z wyszukiwaniem czy naprawde takie zainteresowanie?

    To taki MB + brak durnych problemów z blokami

    Jakich problemow?

    Offline White-Wolf

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 136
    • Piwa: 2
    • Znany jako Bodziu
    Odp: War of the Roses
    « Odpowiedź #246 dnia: Czerwca 21, 2012, 21:35:36 »
    Hmm rzeczywiście dziwne.. przecież w cs'sie się jeździło czołgiem na singlu, a w HL'u latało samolotem na multi.
    WTF? Bartusowi chodziło pewnie o to, że chciałby żeby w grze była konnica, a nie, że to dziwne bo jej nie ma O.o
    Co do realizmu w CMW, to lepiej, żeby gra była mniej realistyczna, ale grywalna.

    Offline Husasz

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 730
    • Piwa: 0
    Odp: War of the Roses
    « Odpowiedź #247 dnia: Czerwca 21, 2012, 22:07:22 »
    Cytuj
    Martwi mnie brak koni na filmiku,

    Martwi go znaczy że się spodziewał a skoro się spodziewał i nie ma to się dziwił.

    Drogą dedukcji do destrukcji ot co !
    Retarded are everywhere

    Offline White-Wolf

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 136
    • Piwa: 2
    • Znany jako Bodziu
    Odp: War of the Roses
    « Odpowiedź #248 dnia: Czerwca 21, 2012, 22:09:54 »
    Martwi go znaczy że się spodziewał a skoro się spodziewał i nie ma to się dziwił.

    Drogą dedukcji do destrukcji ot co !
    Raczej rozczarował, a to co innego :D
    Nadal nie ma opcji, żeby pograć sobie w wersję Alpha?

    Offline Husasz

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 730
    • Piwa: 0
    Odp: War of the Roses
    « Odpowiedź #249 dnia: Czerwca 21, 2012, 22:13:34 »
    Cytuj
    Raczej rozczarował, a to co innego :D
    Jola jest rozczarowana że nie zaszła w ciąże jednak zarazem dziwi się ponieważ pamięta jak się o to starała.

    To się ze sobą łączy jak puzzel do puzzla.

    Co Alphy.. mówisz o WotRze ? chyba nie skoro sie nie da :)
    Retarded are everywhere

    Offline b@rtu$

    • The Deluge dev
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2609
    • Piwa: 47
    • Płeć: Mężczyzna
    • RW_Pocztowy_Bartus
    Odp: War of the Roses
    « Odpowiedź #250 dnia: Czerwca 21, 2012, 22:14:52 »
    CMW to bardziej zwykła modyfikacja niż większa produkcja i chcąc nie chcąc.. zresztą dobra. Każdy ma swoje "własne" zdanie.
    To tak samo jakbyś powiedział że Red Orchestra to taka większa modyfikacja do Unreala. Tylko w WB płatne dodatki to tak na prawdę różniące się tylko ubraniami większe modyfikacje. Choć tutaj raczej wina leży po stronie producenta na którego silniku jest tworzona gra. Jakie narzędzia taka gra/dodatek.
    Co do realizmu w CMW, to lepiej, żeby gra była mniej realistyczna, ale grywalna.
    Dokładnie, nie chciałbym wchodzić w dyskusje jak macha się mieczem. Po prostu dla mnie CMW wygląda na dobrze zapowiadającą się grę. Mimo to animacje są bardzo przeciętne, mam nadzieję że poprawią to jakoś.
    (...) Zreszta generalnie rzecz biorac melee w FPP jest kompletnie uposledzone ze wzgledu na zbyt male pole widzenia. Albo fov 120+ albo TPP.
    A mi się wydaje że w takiej grze łatwiej się wczuć w postać. Jakby się zastanowić to TPP dla takiej gry to same problemy, szczególnie przy strzelaniu z czegokolwiek, bo zawsze jest jakieś przekłamanie przez te celowniki. Nie mówiąc już o tym że ułatwia to oszukiwanie, bo można się schować i wszystko sobie obserwować za winklem. TPP jest przydatne do oglądania swojej cudownej zbroi;)
    Nadal nie ma opcji, żeby pograć sobie w wersję Alpha?
    Można chyba wysłać maila i czekać na odpowiedź z kluczem na steam, chyba że to już nie aktualne(pisałem o CMW jak coś;) )

    Offline Blitzwing

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1077
    • Piwa: 11
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: War of the Roses
    « Odpowiedź #251 dnia: Czerwca 21, 2012, 22:34:05 »
    No i wadą widoku FPP w tych grach jest "szamotanie" się postaci. Bo przecież nie oddamy ruchem obrazu prawdziwego ruszania głowy naszego wojaka. Bo my patrzymy na monitor nieruchomo. I wychodzi taki kogiel mogiel. No i pole widzenia. W hełmie to też zupełnie coś innego. Już o 4 kierunkowym atakowaniu nie wspomnę. No i zasłony tarczą wychodzą komiczne, bo w rzeczywistości często ta tarcza zasłania nam cały widok. Dlatego jestem wrogiem czegoś takiego. TPP dobrze robi grywalności i sprawia że te 4 kierunki stają się znośnie, ponieważ możemy bardziej manewrować postacią, mamy odczucie odległości. Także coś takiego tak samo urealistycznia grę jak szarość i pisk w uszach w call of duty ;) Jedyną szansę widzę w technologii 3D i rozwinięcia czegoś łączącego te piloty od PS3 i Kinekta z xboxa.
    Sława!

    Offline Askorti

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1344
    • Piwa: 53
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: War of the Roses
    « Odpowiedź #252 dnia: Czerwca 23, 2012, 13:14:30 »
    Hmm rzeczywiście dziwne.. przecież w cs'sie się jeździło czołgiem na singlu, a w HL'u latało samolotem na multi.
    Seria battlefield to też FPSy....

    Offline Sivy

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 25
    • Piwa: -1
    • Płeć: Mężczyzna
    • War. War never changes.
    Odp: War of the Roses
    « Odpowiedź #253 dnia: Czerwca 26, 2012, 13:43:06 »
    Ależ się pozmieniało w tym wątku. Zaczęło się od optymistycznych nadziei na godnego konkurenta dla M&B2, przez zachwyty nad elementami, których w M&B zabrakło, po psioczenie na praktycznie każdy aspekt rozgrywki.

    Ja tam mimo wszystko się cieszę. Dlaczego?

    1) Nawet jeżeli WoTR okaże się totalną klapą to jako główny towar Paradox'u z pewnością przyciągnie falę nowych graczy, którzy po (ewentualnym) rozczarowaniu brakami w tej produkcji poszukają godnej alternatywy i prawdopodobnie znajdą ją w M&B2 o którym inaczej mogliby nigdy nie usłyszeć - nie oszukujmy się, promocji M&B praktycznie nie było.
    2) Zakładając, że WoTR pojawi się jako pierwszy (a tak pewnie będzie), twórcy M&B2 będą mogli na podstawie reakcji graczy zweryfikować czego nam potrzeba, co nas zawiodło a co chcielibyśmy w innym wykonaniu i wprowadzić odpowiednie poprawki do swojej produkcji (jak Paradox zobaczy wyniki finansowe to prawdopodobnie sam będzie cisnął producenta o wprowadzenie zmian).
    3) Ciągle wierzę w WoTR i w zapewnienia, że development team jest silnie zorientowany na community (które, swoja drogą, powstaje szybciej niż ich produkcja) i uwzględni uwagi testerów w ostatecznej wersji. Nie oszukujmy się, to nie jest rocket science - przeciętny modder może zrobić poprawki animacji czy dodać/usunąć efekty więc doświadczona załoga z FatShark takie kosmetyczne pierdoły może podciągnąć już w becie bez większych problemów.

    To tylko trzy z głównych powodów, dla których czekam na nadejście finalnej wersji WoTR. All in all, niezależnie od wyniku końcowego ta gra wyjdzie fanom M&B na dobre, a za takiego się uważam.
    Nie pozwól aby cham gównem prychał miast je sam połykać.

    Offline Sivy

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 25
    • Piwa: -1
    • Płeć: Mężczyzna
    • War. War never changes.
    Odp: War of the Roses
    « Odpowiedź #254 dnia: Lipca 03, 2012, 14:42:36 »
    Nie pamiętam czy był tu już link do trailera (in-game footage) z E3:

    http://www.chip.pl/chip-tv/2012/06/war-of-the-roses-traier-gameplay-e3-2012-1
    Nie pozwól aby cham gównem prychał miast je sam połykać.