Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: [WotR] War of the Roses - dyskusja  (Przeczytany 66982 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Bloomy

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1196
    • Piwa: 8
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: War of the Roses
    « Odpowiedź #180 dnia: Maja 04, 2012, 11:51:25 »
    Niestety tak chyba będzie. Tak samo jak w najnowszych COD'ach single jest dodatkiem.

    Offline Jan74

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 7
    • Piwa: 0
    Odp: War of the Roses
    « Odpowiedź #181 dnia: Maja 05, 2012, 17:12:38 »
    Oj, nie narzekajmy, gra jeszcze nie wyszła :). Jeżeli gra będzie dobra to oczywiście ją kupię, ale i tak czekam na Mount And Blade 2 bardziej.

    Offline 4ECH

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 50
    • Piwa: 0
    Odp: War of the Roses
    « Odpowiedź #182 dnia: Maja 06, 2012, 11:54:08 »
    sam system jest bardzo interesujący jednakże grafika i poruszanie się postaci nie ma dla mnie klimatu  i choć trochę realizm (przypomina mi to TF2), ponadto grafika jest strasznie "plastyczna"

    mam nadzieję że w M&B 2 dadzą podobny system ale klimat M&B pozostanie ;]

    Offline Teblar

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 380
    • Piwa: 6
    Odp: War of the Roses
    « Odpowiedź #183 dnia: Maja 06, 2012, 23:38:40 »
    Widziałem dzisiaj gameplay'a tego co trwa 23 minuty i jestem rozczarowany. Wszystko jest paskudne, od grafiki przez system walki po wybór eq. Ale ta walka jest dramatyczna, dawno czegoś takiego nie wdiziałem... Jak z tym nic nie zrobią, to się przejadą...
      Mistrzostwa Świata 2012 Europejska Liga (ENL) 2012 Puchar Polski 2012 Puchar Polski 2013

    Offline Hajt

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 17
    • Piwa: 0
    Odp: War of the Roses
    « Odpowiedź #184 dnia: Maja 08, 2012, 15:04:11 »
    Teblar, do premiery gry jest czas. Grafikę poprawią, system walki jest jaki jest. Zobaczymy po premierze.

    Offline Moczymord

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 525
    • Piwa: -2
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: War of the Roses
    « Odpowiedź #185 dnia: Maja 18, 2012, 19:59:22 »
    Może coś wymyślą jeszcze, tylko żeby MB 2 nie był jako poprawiony WB, bo będę popuszczał w gacie z nudów, chętnie pogram w wotr jak wyjdzie.
    Zbyt wysoka sygnaturka została usunięta. Tak w ogóle 450 pixeli to chyba nowy rekord

    Offline ignatus

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 576
    • Piwa: 7
    • HITMEN
      • HITMEN
    Odp: War of the Roses
    « Odpowiedź #186 dnia: Maja 20, 2012, 21:25:50 »
    Jak na razie w ogóle mi sie nie podoba sama rozgrywka- plastikowa, sztuczna , baaardzo powolna i bez klimatu.Do tego bardzo mocno konsolowa- wyglada jakby to byla jakas pochodna platformówki a nie symulator bitwy.
    Ale dobijanie rannych bardzo ciekawe:D Zobaczymy co będzie dalej, alpha to daleka droga do finału

    Offline Morzan122

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 31
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • spod łuku i strzały
    Odp: War of the Roses
    « Odpowiedź #187 dnia: Maja 20, 2012, 22:15:14 »
    heh.
    Jedno musze przyznać - Gra ma masę niedociągnięć - Co mi wcale nie przeszkadza - W końcu to jest Pre Alfa!!! Straszy mnie za to respienie się na sprzymierzeńcach(chyba zrezygnuje z trybu oblężenia). To nie koniec XX wieku czy czasy obecne żeby odział komandosów atakował wroga pojawiając się na jego tyłach(mam na myśli atak ciężką piechotą nie l. jazdą). dobijanie wrogów- OK. Ale jeśli będzie można to zrobić pchnięciem albo atakiem znad głowy(dźganie x3 w oko jest dobre po duelu), ale i tak najstraszniejsze są bandaże. Już widzę płatnerza który otwiera zbroje przez kilka min żeby zobaczyć rozpłatany brzuch wylewające się falki(sory za drastyczność ale jak ma wyglądać człowiek po przebiciu mieczem???) i nakleić na to plaster i krzyknąć żeby się nie obijał!!! rozumiem że gra musi być grywalna, ale proszę!!! Już wole system leczenia z gothica!!! Jedyna rzeczą która bardzo mi się podoba to system zmęczenia(o ile będzie) koniec ze spamowaniem 2h toporami w 100% płytówce. Mam nadzieje że po 3 ciosach w 5s taki berserker nie będzie już w stanie wrócić do postawy wyjściowej.

    Edit:
    sory z tym gothicem przesadziłem(przypomniałem sobie jak w 3 goścu wpie****ał 1,5 metrowa roślinke :)

    Offline Glaedr

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 888
    • Piwa: 5
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: War of the Roses
    « Odpowiedź #188 dnia: Maja 21, 2012, 14:16:50 »
    heh.
    Jedno musze przyznać - Gra ma masę niedociągnięć - Co mi wcale nie przeszkadza - W końcu to jest Pre Alfa!!! Straszy mnie za to respienie się na sprzymierzeńcach(chyba zrezygnuje z trybu oblężenia). To nie koniec XX wieku czy czasy obecne żeby odział komandosów atakował wroga pojawiając się na jego tyłach(mam na myśli atak ciężką piechotą nie l. jazdą). dobijanie wrogów- OK. Ale jeśli będzie można to zrobić pchnięciem albo atakiem znad głowy(dźganie x3 w oko jest dobre po duelu), ale i tak najstraszniejsze są bandaże. Już widzę płatnerza który otwiera zbroje przez kilka min żeby zobaczyć rozpłatany brzuch wylewające się falki(sory za drastyczność ale jak ma wyglądać człowiek po przebiciu mieczem???) i nakleić na to plaster i krzyknąć żeby się nie obijał!!! rozumiem że gra musi być grywalna, ale proszę!!! Już wole system leczenia z gothica!!! Jedyna rzeczą która bardzo mi się podoba to system zmęczenia(o ile będzie) koniec ze spamowaniem 2h toporami w 100% płytówce. Mam nadzieje że po 3 ciosach w 5s taki berserker nie będzie już w stanie wrócić do postawy wyjściowej.

    Edit:
    sory z tym gothicem przesadziłem(przypomniałem sobie jak w 3 goścu wpie****ał 1,5 metrowa roślinke :)

    Jak wyobrażasz sobie rycerza w płytówce z rozpłatanym brzuchem? To co pokazują na filmach to gówno prawda. Rycerzy nie ginęli tak masowo i tak szybko. Walka polegała najczęściej na obaleniu przeciwnika, potem wyciągało się mizerykordię i pchało się w wizury bądź pod pachę. Jednoręczne miecze były bezużyteczne na puszkę w płytówce. Tak więc cała ta animacja dobijania wcale nie jest taka bezsensowna. Oczywiście całkiem inaczej sprawa się miała z lekką piechotą, artylerzystami czy strzelcami. Ich pancerz najczęściej nie zapewniał ochrony przed sztychami miecza i tutaj zarówno "opatrywanie" jak i dobijanie wyglądać będzie dosyć dziwnie. Ale oczywiście czego nie robi się dla grywalności, zobaczymy co z tego wyjdzie po beta testach. Gameplay'e z alphy często bardzo różnią się od tych z wersji finalnej.

    Offline Morzan122

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 31
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • spod łuku i strzały
    Odp: War of the Roses
    « Odpowiedź #189 dnia: Maja 21, 2012, 15:25:44 »
    Glaedr - zakładając że pchnięcie było na tyle silne żeby przebić zbroję to co zrobi z ciałem?
    A z reszta się zgadzam.

    Offline Araden

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 438
    • Piwa: -2
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: War of the Roses
    « Odpowiedź #190 dnia: Maja 21, 2012, 16:07:49 »
    A no zrobi dziurę o wymiarach ostrza. Pchnięcie rana mała i głęboka, cięcie duża rana lecz płytsza. Pchnięciem robisz dziurę w brzuchu, cięciem go możesz rozpłatać że wszystkie wnętrzności wyjdą na zewnątrz. Cięciem raczej nie przebijesz zbroi.
    Zapoznaj się z treścią regulaminu forum mówiącą o wysokości całej sygnatury. // Kalpokor

    Offline Glaedr

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 888
    • Piwa: 5
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: War of the Roses
    « Odpowiedź #191 dnia: Maja 21, 2012, 17:10:34 »
    Glaedr - zakładając że pchnięcie było na tyle silne żeby przebić zbroję to co zrobi z ciałem?
    A z reszta się zgadzam.

    Chcesz powiedzieć, że miecz przebije kirys płytowy? Chciałbym zobaczyć jakiej siły do tego trzeba. Przykładowy film - http://www.youtube.com/watch?v=osTQrJ_axfc pokazuje jak ciężko taki kirys przebić. Przebić się da, ale nie w taki sposób żeby sięgnąć ciała. Z drugiej strony War of the Roses jest osadzony w późnym średniowieczu, w czasach pełnych zbroi płytowych, ciekawe jak będzie wyglądać przykładowa walka dwóch rycerzy.

    Offline ignatus

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 576
    • Piwa: 7
    • HITMEN
      • HITMEN
    Odp: War of the Roses
    « Odpowiedź #192 dnia: Maja 21, 2012, 18:15:14 »
    Gry oparte w 100% na realiźmie byłyby całkowicie niegrywalne więc nie ma co się nad tym rozwodzić.Ważne jak się będzie grało- póki co odrzuca mnie konsolowość

    Offline Morzan122

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 31
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • spod łuku i strzały
    Odp: War of the Roses
    « Odpowiedź #193 dnia: Maja 22, 2012, 22:32:47 »
    Glaedr - zakładając że pchnięcie było na tyle silne żeby przebić zbroję to co zrobi z ciałem?
    Ok przyznaje całkowitą racje. Ale potrzebny jest jakiś balans miedzy l piechotą a rycerzami, choć z tego co pokazali na trailerach raczej nie trzeba sie o to martwić. Chciałem tylko wyrazić niechęć wobec bandażowania.

    Offline Husasz

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 730
    • Piwa: 0
    Odp: War of the Roses
    « Odpowiedź #194 dnia: Maja 23, 2012, 10:26:02 »
    Powinno trwać przede wszystkim dłużej i nie odnawiać całego HP (chociaż nei wiem jak to jest )
    No i mam nadzieje jak już ktoś pisał że będzie dało rade zabić goscia na miejscu np potężnym ciosem, nachyloną czy z broni dystansowej bo dobijanie za każdym razem byłoby.. męczące..

    Aaa i możliwość wykrwawienia się takiej osoby który jest "nieprzytomna" myśle  że po 10-15 sek.
    Retarded are everywhere