Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: ASG  (Przeczytany 41138 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Jezus

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 566
    • Piwa: 0
    Odp: ASG
    « Odpowiedź #90 dnia: Maja 12, 2010, 14:24:26 »
    Też lubię flekowe ubranka. Chodziłem w takiej kurtce kilka lat póki z niej nie wyrosłem. Na twoim miejscu przeszyłbym flagi na polskie ;) Po wakacjach zacznę kompletować mundur i kupię karabinek to zrobię kilka fotek. W międzyczasie może ghillie skończę to zrobię jakieś fotki z wiatrówką bo zanim M82A1 skończę to jeszcze sporo czasu minie. Najprawdopodobniej pójdę na wakacje do roboty to zarobię na jakaś porządną prec-lufę, kilka rurek na mechanizm, trochę narzędzi i jeśli wszystko pójdzie tak, jak sobie wyobrażam, na jesień powinienem mieć i zestaw szturmowy na zwyczajne strzelanki i zestaw "snajperski" na dłuższe gry, kręcenia filmów i robienia sobie jaj np w McDonaldzie ;)
    Jestem zajebisty a najlepszym dowodem na to jesteś właśnie Ty.

    Offline Ozwan

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 254
    • Piwa: 0
    Odp: ASG
    « Odpowiedź #91 dnia: Maja 12, 2010, 15:31:14 »
    Ale żeby chińczyk oferował kulturę pracy porównywalną do markowej repliki trzeba w zasadzie zmienić cały gearbox, potem lufę wewnętrzną, kable, gumke, komórę hu itp. - w uj roboty ;) praktycznie tylko body zostanie z repliki bazowej.
    Pisząc, że trzeba się męczyć nie miałem na myśli przerobienia g3, a ogół wymaganych do rekonstrukcji, czyli taka sama broń i wyposażenie np.

    Ano, nie. Poza faktycznymi częściami wewnętrznymi gearboxa pozostaje też sprawa pozycjonowania GB w samym body. Gorzej dopasowane części chińskiego body przekładają się zwykle na gorszą wydajność choćby przez mniejszą szczelność na linii GB-HU-lufa. Krótko mówiąc, z malucha nigdy nie zrobi się porsche. ;)




    Offline Alkhadias

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2662
    • Piwa: 178
    • Płeć: Mężczyzna
    • Push humanity forward
      • Serio Blogów
    Odp: ASG
    « Odpowiedź #92 dnia: Maja 12, 2010, 16:19:07 »
    Też lubię flekowe ubranka. Chodziłem w takiej kurtce kilka lat póki z niej nie wyrosłem. Na twoim miejscu przeszyłbym flagi na polskie ;)

    Nie będę szpecił munduru, nie ma mowy ;D Bundeswehr, to Bundeswehr.

    Ale żeby chińczyk oferował kulturę pracy porównywalną do markowej repliki trzeba w zasadzie zmienić cały gearbox, potem lufę wewnętrzną, kable, gumke, komórę hu itp. - w uj roboty ;) praktycznie tylko body zostanie z repliki bazowej.
    Pisząc, że trzeba się męczyć nie miałem na myśli przerobienia g3, a ogół wymaganych do rekonstrukcji, czyli taka sama broń i wyposażenie np.

    Ano, nie. Poza faktycznymi częściami wewnętrznymi gearboxa pozostaje też sprawa pozycjonowania GB w samym body. Gorzej dopasowane części chińskiego body przekładają się zwykle na gorszą wydajność choćby przez mniejszą szczelność na linii GB-HU-lufa. Krótko mówiąc, z malucha nigdy nie zrobi się porsche. ;)





    Tak, da się z chińczyka zrobić o wiele lepszą w osiągach replikę, niż te markowe, ale nigdy nie osiągnie się takiej czystej i bezawaryjnej pracy. Cóż, chińczyki mają krótszą żywotność i tego się nie zmieni. Ale warto pamiętać, że żywotność każdego karabinu w znacznej mierze zależy od sposobu użytkowania, konserwacji i dbaniu o replikę.
    Father, forgive me not, for I have sinned!
    Now tremble and fear, and mercy have not upon me!  

    https://alkhadias-rozrywkowo.blogspot.com/
    https://alkhadias-naukowo.blogspot.com/

    Offline Ozwan

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 254
    • Piwa: 0
    Odp: ASG
    « Odpowiedź #93 dnia: Maja 12, 2010, 17:20:11 »
    [Ale warto pamiętać, że żywotność każdego karabinu w znacznej mierze zależy od sposobu użytkowania, konserwacji i dbaniu o replikę.

    Poza TM, który ma się najlepiej bez otwierania gearboxa przez pierwsze 5 lat, można nim rzucać o ścianę i wbijać gwoździe. ;)
    Pomijając plastikowe body, znaczy się.

    PS. Wieczorem postaram się wrzucić parę zdjęć od siebie.
    « Ostatnia zmiana: Maja 12, 2010, 17:26:19 wysłana przez Ozwan »

    Offline Zizka

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1018
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • Unsuccesfool
    Odp: ASG
    « Odpowiedź #94 dnia: Maja 12, 2010, 19:32:25 »
    Cóż, do rozmowy się szczególnie nie włączę. Moje doświadczenie w zakresie ASG, to były dwie strzelanki. Z Mossbergiem z długą kolbą, kupionym od kumpla, skróconym o kolbę aż do rączki w warsztacie szewskim :D. Był beznadziejnie niecelny, z rozregulowanym hop-upem, celny zasięg - przyłożenie, na farcie może tak ze cztery metry... Zabiłem raz snajpera, bo zalazł mnie od tyłu i chciał aresztować, wziąć na jeńca, czy coś. Oddałem mu mojego straszaka i zabiłem pistoletem z kiosku za pięć zeta wyciągniętym z kieszeni... To był jedyny "kill" w tych dwóch strzelankach. To było wiosną rok temu, było zimno, i średnio mi się to wszystko podobało, ja byłem w kamuflażu brytyjskim, z googlami za 3 dychy, a inni biegali z M4, G36, była nawet jedna M-ka dwieście czterdzieści ze skrzynkowym magazynkiem na 2000 kulek, taki ciężki karabin maszynowy, no i mieli kamo w stylu Marpata, albo kamuflażu Bundeswehry, hełmy, ochraniacze i google narciarskie. Tak szczerze, to szukam motywacji żeby do tego wrócić. Niech ktoś mi powie, że za 30 dychy kieszonkowego miesięcznie można się w to bawić.

    A, co sądzicie o tym: http://www.wmasg.pl/aktualnosci/caw_-_m134_minigun/509/?

    I testy: http://www.maxior.pl/film/84986/Kulkowy_Minigun
    « Ostatnia zmiana: Maja 12, 2010, 19:49:20 wysłana przez Zizka »
    "Czegoż płaczesz? - staremu mówił czyżyk młody -
    Masz teraz lepsze w klatce niż w polu wygody".
    "Tyś w niej zrodzon - rzekł stary - przeto ci wybaczę;
    Jam był wolny, dziś w klatce - i dlatego płaczę".

    Offline Ozwan

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 254
    • Piwa: 0
    Odp: ASG
    « Odpowiedź #95 dnia: Maja 12, 2010, 23:09:39 »
    Niech ktoś mi powie, że za 30 dychy kieszonkowego miesięcznie można się w to bawić.

    Poza samą repliką i podstawowym sprzętem ( w sumie liczyłbym w okolicach 1.5k na początek ) wydatkami w ASG są, jeśli nie używasz niczego gazowego, same kulki. A czy wysiejesz 100 na jednej niedzielnej strzelance czy 15.000 na trzech dużych manewrach to zależy od ciebie. Zakładam oczywiście, że mówimy o koszernych elektrykach a nie gazówkach, które używane jako broń główna są w pipę drogie.

    Odpowiadając krótko - 30 zł miesięcznie na 'maintance' sprzętu powinno spokojnie wystarczyć.

    Offline Jezus

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 566
    • Piwa: 0
    Odp: ASG
    « Odpowiedź #96 dnia: Maja 13, 2010, 16:41:03 »
    Sam zaczynam "za grosze". Mundury BW chodzą po 40-50 zł, jakieś glany (też do normalnego chodzenia więc można powiedzieć że już miałem), na porządne gogle kasy żałować nie będę więc mogę zapłacić około 150-200 zł (chyba że znajdzie się coś b.dobrego i taniego), hełmy i kamizelki sobie odpuszczę bo raz, że nie lubię nosić na sobie 2 ton, dwa, że w tej zabawie chodzi o to, żeby się przyznać do trafienia a o ile na hełmie się poczuje lub usłyszy to już na jakiejś kamizelce kulka może nie zrobić wrażenia i jej nawet nie zauważymy (zwłaszcza w biegu lub gdy strzela do nas ktoś jedną kulką z karabinku wyborowego). Karabin kupuję za 700 zł ale tylko dlatego, że nadarzyła się okazja i mogę wydać tyle kasy. Normalnie pewnie bym kupił CM.028 za 200-300zł. lub długiego Mossberga za 50. Może kieeedyś przeprowadzę tuning repliki aby lepiej chodziła bo myślę, że 400 fpsów w zupełności wystarczy.
    Podsumowując myślę że naprawdę najtańszy start (co nie oznacza że możesz się równać z gościami w full-marines oporządzeniu z markową repliką za 2k) to:
    >gogle (50-200zł)
    >mundur (50-100zł)
    >jakaś tania replika (50 w przypadku strzelb, 300 w przypadku najtańszych "dobrych" elektryków)
    >buty zawsze ktoś jakieś ma, jeśli nie masz porządnych to pewnie jakieś 200-300 zł
    >jeśli nie masz lufy precyzyjnej to myślę że można sobie odpuścić kulki po 50zł i kupować jakieś po 10-15 co jakiś czas ;)
    Myślę że na naprawdę ubogi start wystarczy około 500zł.
    @EDIT
    Aha, 13 lat to za mało. Żadna grupa cie nie przyjmie a o większych imprezach możesz zapomnieć. Minimum 16 lat + pozwolenie od rodziców lub 18 na karku. W takim wieku można co najwyżej postrzelać się z kumplami z klasy na polach czy działce jakimiś zabawkami za kilkadziesiąt zł z dala od ludzi.
    « Ostatnia zmiana: Maja 13, 2010, 16:44:38 wysłana przez Jezus »
    Jestem zajebisty a najlepszym dowodem na to jesteś właśnie Ty.

    Offline Zizka

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1018
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • Unsuccesfool
    Odp: ASG
    « Odpowiedź #97 dnia: Maja 13, 2010, 16:46:38 »
    No, to jeszcze 17 miesięcy zbierania :D. No, buty mam, niedawno kupiłem sobie nowe glany, stare poszły.
    "Czegoż płaczesz? - staremu mówił czyżyk młody -
    Masz teraz lepsze w klatce niż w polu wygody".
    "Tyś w niej zrodzon - rzekł stary - przeto ci wybaczę;
    Jam był wolny, dziś w klatce - i dlatego płaczę".

    Offline Alkhadias

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2662
    • Piwa: 178
    • Płeć: Mężczyzna
    • Push humanity forward
      • Serio Blogów
    Odp: ASG
    « Odpowiedź #98 dnia: Maja 13, 2010, 17:10:40 »
    Glany glanami, ale o wiele lepsze są normalne buty używane w armii. Polecam Buty HAIX model Kampfstiefel 2005 używane aktualnie przez armię niemiecką. Sam aktualnie zbieram na te cacuszka. W 17 miesięcy się wyrobisz. ;]

    Mają wszystko to, co buty wojskowe powinny oferować. Od praktyczności oraz wygody, po styl i klasę. Są nieprzemakalne, posiadają idealny patent termoregulacji i są o wiele lżejsze od modelu 2000. Buty idealne na trudne warunki. Ceny dokładnie nie podam, ale myślę, że w granicach 400-500zł. Jak się dowiem, to powiem.
    Oto te buty:

    Dobry jest też model 2000, którego aktualnie używam. Cena około 300zł.


    I tak, mając poniżej 16 lat w zasadzie możesz się pożegnać z myślą o ASG i wrócić do tego później.
    Father, forgive me not, for I have sinned!
    Now tremble and fear, and mercy have not upon me!  

    https://alkhadias-rozrywkowo.blogspot.com/
    https://alkhadias-naukowo.blogspot.com/

    Offline matizz

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 413
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Give me 100 SpaceMarines or thousands other troops
    Odp: ASG
    « Odpowiedź #99 dnia: Maja 13, 2010, 18:39:54 »
    Nawet mając 18+ lat nie "pobawisz" się w ASG jeżeli w twoim mieście np. w takim jak moje nie będzie chętnych ludzi do tego :/
    89% graczy uważa, że najważniejsza jest grafika, jeśli należysz do tych 11%, wklej to do podpisu!
    "W każdym normalnym kraju Król jest Królem,jest skarb i jest wojsko! A u Nas? Sejm decyduje o każdym groszu, a szlachta zbiera się na wojnę jak sójka za morze !"

    Offline Jezus

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 566
    • Piwa: 0
    Odp: ASG
    « Odpowiedź #100 dnia: Maja 13, 2010, 18:56:42 »
    Wszędzie się ktoś znajdzie. Wejdź na WMASG, poszukaj na forum swojego województwa i zobaczysz ile jest ludzi. I tak pewnie większość ludzi wyjeżdża na strzelanki za miasto, bo takich ustronnych miejsc nadających się na zabawę jest kilka/naście na województwo, bo prawdziwi airsoftowcy nie wdupiają się komuś na posiadłość bez jego wiedzy i zgody ani nie strzelają się w mieście na ulicach. Do tego na wieksze imprezy przyjeżdżają ludzie z całej polski (i pewnie zza granicy). Czytam forum od jakichś 2 lat i mimo że dopiero po wakacjach zaczynam przygodę z ASG, wydaje mi się, że sporo już wiem. Na pewno nikt cię nie będzie chciał przyjąć (nawet jeśli jesteś 18+) jeśli będziesz paradował po mieście z repliką, strzelał do postronnych ludzi i zwierząt czy bawił się bez porządnego zabezpieczenia (znów te gogle ;). Maniacy airsoftu starają się odciąć od dzieci strzelających po autobusach zabawkami z odpustu bo niestety dla normalnych ludzi to jedno i to samo - obie grupy strzelają z zabawek na kulki.
    @Alkhadias
    Co do stylu i klasy wolę zwykłe glany ale jeśli naprawdę są takie dobre i nie będzie mi się w nich pocić stopa to może kiedyś sobie takie sprawię. Mimo, że nie ważę 100kg to jestem bardzo potliwym człowiekiem :/
    Jestem zajebisty a najlepszym dowodem na to jesteś właśnie Ty.

    Offline Zizka

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1018
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • Unsuccesfool
    Odp: ASG
    « Odpowiedź #101 dnia: Maja 13, 2010, 19:02:50 »
    Mi w glanach jest raczej zimno... metalowa podeszwa robi swoje. Chyba, że w środku lata. Ale to nie są buty na zimę.
    "Czegoż płaczesz? - staremu mówił czyżyk młody -
    Masz teraz lepsze w klatce niż w polu wygody".
    "Tyś w niej zrodzon - rzekł stary - przeto ci wybaczę;
    Jam był wolny, dziś w klatce - i dlatego płaczę".

    Offline Alkhadias

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2662
    • Piwa: 178
    • Płeć: Mężczyzna
    • Push humanity forward
      • Serio Blogów
    Odp: ASG
    « Odpowiedź #102 dnia: Maja 13, 2010, 20:13:30 »
    Cóż glany mają pełno wad. Są wygodne do chodzenia i biegania, ale jednak mógłbym je polecić jedynie gdy nie ma już żadnego innego wariantu. Glany nie są wodoodporne, więc gdy przyjdzie Ci wejść do wody lub w błoto ponad kostkę, to musisz się pogodzić z całkowicie mokrą nogą i skarpetkami, ucho buta nie jest połączone z nim całkowicie, co sprawia, że w lesie zawsze wleci Ci do buta pełno syfu i patyków różnego rodzaju i rzeczywiście mimo pozornej otwartości buta, nie mają one dobrego przepływu powietrza. Noga się poci. Wiadomo, że w każdym bucie, przy 25 stopniowym upale noga się spoci po 6 godzinach biegania, ale ja bardziej polecam buty Bundeswehr. Po 8 godzinach chodzenia w upalny dzień noga nadal była sucha. Myślę, że podczas biegania w chłodniejszym lesie będzie tak samo. Model 2005 podobno jeszcze lepiej spełnia wszelkie wymagania, a noga nie jest tak przemęczona jak w glanach, bo są to lekkie buty z dobrą "wentylacją".
    Father, forgive me not, for I have sinned!
    Now tremble and fear, and mercy have not upon me!  

    https://alkhadias-rozrywkowo.blogspot.com/
    https://alkhadias-naukowo.blogspot.com/

    Offline DimoN

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 34
    • Piwa: 0
    Odp: ASG
    « Odpowiedź #103 dnia: Maja 13, 2010, 21:52:58 »
    Ja mam magnumy za 210zł i jest git :D Tylko teraz w lato za ciepłe :/

    Offline Dzejkobs

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 87
    • Piwa: 0
    Odp: ASG
    « Odpowiedź #104 dnia: Maja 14, 2010, 00:10:09 »
    No właśnie ja muszę kupić jakieś nowe buty do biegania po lesie, bo w obecnych, polskich desantach, nie jest najwygodniej. Co jest wg. Was godne polecenia? (do 250 zł powiedzmy)