(...) dla mnie maska jest totalnym bezsensem. Fakt chroni zęby, ale jest niewygodna, duszna, nierealistyczna i paruje czasem gorzej od gogli. Ja jestem zwolennikiem starej zasady. Nie chcesz stracić zęba, to w terenie zamknij twarz i się nie udzielaj za dużo. Moim zdaniem o zamykaniu ust powinno się wręcz przypominać, bo nie jeden znajomy stracił całego, lub cześć zęba przez panów snajperów 600FPS ^^ Jednak bez ryzyka nie ma zabawy, dlatego ja przekładam ochronę zębów na komfort działania.
A ja maski polecam. Tylko nie takie gówno z airsoftguns.pl (swoją drogą to jest najgorszy sklep oferujący produkty asg-podobne, trzymajcie się z daleka a najlepiej przeczytajcie temat o nim na wmasg) tylko solidne maski paintballowe z odpowiednią wentylacją a najlepiej miniwiatraczkiem ale to już luksusy. Stówę na maskę trzeba liczyć lekką ręką. A dlaczego maska? Nawet nie o zęby chodzi a o kulki wbite np. w nos czy policzek. To się zdarza, poszukajcie zdjęć (również wmasg) a będziecie zwolennikami masek albo innej solidnej ochrony twarzy. Jeśli już nie mamy maski to przynajmniej powinniśmy używać arafatki czy szala maskującego żeby osłonić dolną część twarzy.
Gogle a okulary: jeśli już rezygnujemy z maski to lepszym wyjściem są gogle. Dlaczego: gogle przylegają do twarzy i nie pozostawiają żadnej możliwości trafienia w oko. Okulary taką możliwość pozostawiają. Mój znajomy był bardzo bliski utraty oka przez okulary właśnie. Co się stało: wbiegał do pomieszczenia zachowując posturę możliwie niską, przy tym zwykle trzyma się głowę pochyloną. Seria weszła między okularami i czołem. Kupując gogle oczywiście trzeba wydać więcej niż na okulary bo też konieczna jest dobra wentylacja a to kosztuje.
Odnośnie zębów: wcale nie trzeba 600 ani nawet 400 fpsów żeby uszkodzić uzębienie. Dawniej mało kto miał elektryka, lataliśmy ze springami z 280-300 fps a i tak zdarzały się wypadki. Głównie dlatego, że ludzie byli sobie bliźsi ;) Na serio mówiąc nie wyobrażam sobie jakiegokolwiek CQB bez pełnej ochrony twarzy i głowy a już na pewno bez ochrony zębów. Właśnie w pomieszczeniach najwięcej zębów zostało ukruszonych, snajperami z mocnymi replikami bym się nie przejmował. Zwykle ci ludzie są świadomi mocy swojej repliki i będą się obawiać oddać strzał z jakiejkolwiek niebezpiecznej odległości. Czego nie można powiedzieć o "przeciętnych zjadaczach chleba" z 350-370 fps, którzy żyją w przekonaniu, że ze swoją repliką mogą bez zahamowań sadzić długimi seriami w każdych warunkach.
Aha, właśnie, gdyby ktoś nie wiedział: absolutnie nie używajcie maski z goglami "siatkowymi". To jest najlepszy sposób na utratę wzroku. O ile wasze kulki to Excele czy inna dobra marka i nie rozpadają się zbyt łatwo przy trafieniu to ten gość mierzący do was wcale takich mieć nie musi, może równie dobrze mieć w magazynku asortyment airsoftguns.pl, który rozpryśnie się na waszej masce siatkowej. I możecie sobie wyobrazić, co się dzieje wtedy z okiem. Pomarańcza i flak cannon.
PS.
ASG jest od 16 lat?Mam znajomego który uczęszcza a jest w moim wieku,uczęszcza od 6klasy...Jest w jakiejś tam grupce,z czego co wiem to ma kałacha i zasuwa u nas w lesie:)Ma równierz te gogle,kamizelki etc.Więc nie rozumiem...
Generalnie rzecz biorąc ASG nie ma ograniczeń wiekowych bo sama replika z prawnego punktu widzenia jest zabawką i nie wymaga żadnego pozwolenia. Natomiast ludzie są zwykle trochę mądrzejsi od polskich przepisów i w środowisku obowiązuje 18+, w szczególnych wypadkach 16 plus zgoda rodziców ale to zależy od organizatora i ma on w pełni uzasadnione prawo żeby osoby niepełnoletnie nie były dopuszczone do udziału. Tak to wygląda na każdych większych manewrach czy strzelankach organizowanych przez wmasg. "Latanie po lesie z kumplami z klasy" ciężko w ogóle nazwać ASG i tego nikt nie kontroluje ani kontrolować nie jest w stanie. A powinni na pewno rodzice.