Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Warhammer-Sesja RPG  (Przeczytany 19980 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Altharis

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 666
    • Piwa: 4
    • Płeć: Mężczyzna
    • Tovarisch Volksdeutsch
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Warhammer-Sesja RPG
    « Odpowiedź #45 dnia: Listopada 22, 2011, 13:02:43 »
    Sergei Aristov

    Gdybyśmy mieli więcej czasu z pewnością bym zechciał przyjrzeć się moim towarzyszom, ale teraz...
    Patrzę chwilę na nieznajomego i martwe ciało
    Kim jest i co tu robi? Zaraz. miecz. W tej chwili przyda nam się broń
    Odwracam się w kierunku, z którego dochodził hałas
    -Powinniśmy iść, wcześniej zabierając tenże miecz. W tej chwili przyda nam się każda broń. A co do drugiego...
    Marszczę brwi zastanawiając się cóż uczynić.
    Jest związany, więc raczej nie przyszedł tu sam. Ale dlaczego w takim razie tu jest? KIM jest? Może być sługą chaosu. Czy ma jakieś ślady mutacji?
    -Sługo Imperium, czy wyczuwasz w nim magię? - Być może zrobiłem z siebie idiotę, cóż. Gdybym tylko wiedział więcej o tym świecie...
    Ciszej mówię sam do siebie
    -Wziąć go, czy nie? O to jest pytanie...
    Zaraz, nad czym ja się zastanawiam?! Musimy uciekać! Lecz nie mam zamiaru iść sam. Nie wiem gdzie mam iść, nie pamiętam bym kiedykolwiek szedł po tunelach!
    -Lepiej podejmijmy tą decyzję szybko bo inaczej możemy już nie żyć...
    Może być sojusznikiem lub też wrogiem. O cholera, nie mogę go tak zostawić! Czy aby na pewno? Może nas spowalniać. Lub też przydać się na przynętę. Na Boga, o czym ja myślę?!
    « Ostatnia zmiana: Listopada 22, 2011, 13:07:46 wysłana przez Altharis »

    Offline wesch96

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1450
    • Piwa: 6
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Warhammer-Sesja RPG
    « Odpowiedź #46 dnia: Listopada 22, 2011, 15:06:42 »
    Wegrim

    Położywszy rękę na ramieniu maga:

    - Dobra robota, a teraz lepiej rozwiążmy stworka i uciekajmy... A, jeszcze jedno, oszczędzaj się.

    Krasnal, podparł się ręką o kolano i wstał powolnie oraz zbliżał się do małej postaci, jednoczeście zabrał ze sobą wyszczerbiony miecz, łapiąc go pewnie w zgrabiałą od mrozu dłoń i rzekł do pozostałych:

    - Rozwiążmy go, tylko szybko, ja stanę z tyłu, czy to cholerstwo zaraz nie wsadzi tu łapska...

    Wegrim szedł delikatnie stąpając po chropowatej posadzce, dając porozumiewawczy znak pozostałym aby uwolnili... to.
    "Jeśli będziesz rozpamiętywał to co było, to możesz stracić z oczu to co jest"

    www.pustamiska.pl

    Offline Duczek

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 313
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    • http://www.youtube.com/watch?v=k8TMWODv6OI
    Odp: Warhammer-Sesja RPG
    « Odpowiedź #47 dnia: Listopada 22, 2011, 17:34:13 »
    Gdzie ja jestem, kim są te postacie stojące nade mną, dlaczego jestem związany i do jasnej cholery dlaczego boli mnie tak strasznie głowa - Zastanawiam się starając przyzwyczaic się do oślepiającego światła.
    Szeptem zwracam się do nieznajomych -  Uwolnijcie mnie szybko i uciekajmy, te ryki nie zwiastują nic dobrego -
    Bogowie jak taki mały niziołek jak ja mógł się wplątac w tak wielkie kłopoty...? - Pomyślałem - Zaraz się okaże, czy są to moi wybawcy, czy kaci.

    Offline Aldred

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 542
    • Piwa: 16
    • Płeć: Mężczyzna
    • No Trance No Life.....
    Odp: Warhammer-Sesja RPG
    « Odpowiedź #48 dnia: Listopada 24, 2011, 13:31:32 »
    Targają wami sprzeczne emocje które w obecnej sytuacji nie są pożądane. Nim ktokolwiek zdołał podejść bliżej związanego,daleko przed wami rozległ się ludzki krzyk agonii ,potem rozpaczliwe krzyki kilku innych osób. Wszystko odbija się echem po tunelu, nimb światła rzucony przez Frederika z początku tak mocny teraz osłabł bardzo. Za wami jest jakby ciemniej i nieprzyjemnie, słychać szepty...Tylko czy aby na pewno to szepty? Na lewo od zabitego człowieka leży potargany skórzany tobołek....
    Jest zimno i na dodatek coraz częściej pojawiają się wstrząsy. Z góry sypie się pył i małe odłamki skalne ,nie są groźne ale za to cholernie irytują...Czujecie że wasza zwłoka...działa na wasza niekorzyść, lub po prostu Ranald zechciał z wa zakpić. Któż tam zna zamiary bogów?
    Zwycięstwo nie wymaga tłumaczenia,porażka na nie nie pozwala.Wymówki to schronienie dla słabych.-Wielki Książe Ostlandu Hals von Tasenick.

    http://adi88pl.wrzuta.pl/audio/88OeZEtUsq1/kingdom_of_trance_nev_year_2012_adi_mix
    Pora promować muzykę trance i swoją twórczość;)

    Offline Altharis

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 666
    • Piwa: 4
    • Płeć: Mężczyzna
    • Tovarisch Volksdeutsch
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Warhammer-Sesja RPG
    « Odpowiedź #49 dnia: Listopada 24, 2011, 14:27:04 »
    Sergei Aristov

    Nie możemy dłużej zwlekać, to coś jest bliżej nas. Czy aby na pewno? I do tego mag, traci siły...
    Zamierzam zabrać tobołek i rozwiązać nieznajomego
    Tak czy siak ostatecznie możemy zginąć, więc jaka to różnica?
    -Chodźcie. Szybko.
    Mimo strachu przed tym... czymś, próbuję zachować stanowczy, spokojny ton, kładąc nacisk na "szybko"
    Zaraz... co jest w tym tobołku?
    Zaglądam by przyjrzeć się zawartości

    Offline wesch96

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1450
    • Piwa: 6
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Warhammer-Sesja RPG
    « Odpowiedź #50 dnia: Listopada 24, 2011, 17:31:27 »
    Wegrim

    Cholerne człeczyny!

    Krasnal syknął, niemal zakrzyknął, w ostatniej chwili powstrzymawszy się od gniewu:

    -Ruszać się! Z przodu ktoś jest! Ktoś tam umiera! Dogorywa!


    Zaraz, zaraz... W końcu co znalazło się w tym korytarzu... Zapytam się Viktor'a:

    - Co przypominał Ci kształt z lewego korytarza? Wiesz?

    Z nadzieją, zniecierpliwieniem czekam na decyzję pozostałym, zaciskając w ręku miecz i czekając na to co może się pojawić po obu stronach korytarza... Tam krzyki, tu krzyki, do ciężkiej cholery... Co to za gówno? Kto nas w to wpakował...
    "Jeśli będziesz rozpamiętywał to co było, to możesz stracić z oczu to co jest"

    www.pustamiska.pl

    Offline Zizka

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1018
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • Unsuccesfool
    Odp: Warhammer-Sesja RPG
    « Odpowiedź #51 dnia: Listopada 24, 2011, 17:55:13 »
    Viktor

    Viktor strząsnął z siebie pył. Trzeba się spieszyć - pomyślał. Łowca przeszedł z powrotem na przód oddziału, żeby zobaczyć co się dzieje. Zatrzymał się na chwilę by odpowiedzieć krasnoludowi
    - Nie mam pojęcia, to była po prostu jaśniejsza plama na tle ciemności, tyle, że kiedy ją zauważyłem to cofnęła się w cień.

    Viktor wykorzystał zamieszanie, żeby dokładnie, ale jak najdyskretniej przyjrzeć się wszystkim, zwłaszcza magowi, próbując dostrzec lub wyczuć jakiś wpływ Chaosu, oraz drugiemu dosyć zagadkowemu człowiekowi.

    - Musimy się spieszyć, ocućcie niziołka jak najprędzej, tu się robi niebezpiecznie. Krasnoludzie, myślisz, że ten tunel może się nam zwalić na głowy? Stemple nie wyglądają zbyt solidnie.
    "Czegoż płaczesz? - staremu mówił czyżyk młody -
    Masz teraz lepsze w klatce niż w polu wygody".
    "Tyś w niej zrodzon - rzekł stary - przeto ci wybaczę;
    Jam był wolny, dziś w klatce - i dlatego płaczę".

    Offline proud

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 3264
    • Piwa: 4
    Odp: Warhammer-Sesja RPG
    « Odpowiedź #52 dnia: Listopada 24, 2011, 20:55:09 »
    Frederik van der Stelt

    Coś rzeczywiście jest nie tak w tych tunelach. - Na chwilę, Frederik tak osłabł, że niemal stracił przytomność. Dodatkowo krew? Przy tak prostym zaklęciu...

    Mag czym prędzej rozwiewa Rozbłysk, by nie osłabiać jeszcze bardziej swego organizmu oraz nie wystawiać dłużej jak na tacy całego oświetlonego oddziału w ciemnym korytarzu.

    - Jak dojdzie do starcia, nie wiem czy mogę liczyć na swoje siły... Coś tutaj jest cholernie nie w porządku. - Po chwili zwłoki odzywa się do reszty grupy przecierając w tym samym momencie stróżki krwi spod nosa. - Nie wiem co to jest, ale zwykły miecz może nie wystarczyć. Te tunele... coś w nich jest... coś dziwnego. Na tyle dziwnego i silnego, że jest w stanie bez najmniejszego problemu osłabić moje zdolności. - Dodał po chwili i stojąc, czekał aż oczy powoli przyzwyczają się na powrót do ciemności, starając się jednocześnie uważnie obserwować kierunek, z którego słychać było wrzask człowieka.

    Offline wesch96

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1450
    • Piwa: 6
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Warhammer-Sesja RPG
    « Odpowiedź #53 dnia: Listopada 24, 2011, 23:59:00 »
    Wegrim

    Nie, nie chcę zginąć w niewiedzy na Skaveńskie gówno!

    Kransal wrzasnął tak, aby wszyscy dobrze go zrozumieli:

    - Słuchajcie, możemy wrócić i iść lewym korytarzem, jedyne co wiemy, że coś tam było, a tu możemy brnąć ku zdychającym człeczynom, które pewnie zarzyna ork, albo wie jak stąd wyjść, wybierajcie!

    Krasnal zaczał się nerwowo rozglądać po tunelu, mimo okropnego mrozu czuł pot na swojej skórze i dygotające serce.|

    Ktoś musi podejmować decyzję, bądź chociaż inicjatywę.

    Wegrim, jeszcze podchodzi Sergiei'a i mówi:

    - Pośpiesz się z tym niziołkiem!

     
    "Jeśli będziesz rozpamiętywał to co było, to możesz stracić z oczu to co jest"

    www.pustamiska.pl

    Offline Altharis

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 666
    • Piwa: 4
    • Płeć: Mężczyzna
    • Tovarisch Volksdeutsch
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Warhammer-Sesja RPG
    « Odpowiedź #54 dnia: Listopada 25, 2011, 15:21:20 »
    Sergei Aristov

    Cholera, o czym ja myślę?! Teraz już nawet nie zobaczę co w nim jest...
    Zamiast przeszukiwania tobołka, podchodzę do niziołka i próbuję go rozwiązać. Kiedy skończę, chcę przemówić do Wegrim'a spokojnym głosem.
    Osobiście wolę pójść z tobą, Nie zaufałbym sobie w wyznaczania kierunku. - Tutaj krzywię się, choć wątpię by ktoś zauważył tą zmianę na mojej twarzy w tych ciemnościach - Nie chcę zginać w łapskach, mackach czy co tamto stworzenie miało.
    Lecz świadomość niebezpieczeństwa wciąż jest ze mną. W tym tunelu może być coś jeszcze gorszego.

    Offline Aldred

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 542
    • Piwa: 16
    • Płeć: Mężczyzna
    • No Trance No Life.....
    Odp: Warhammer-Sesja RPG
    « Odpowiedź #55 dnia: Listopada 29, 2011, 11:05:17 »
    Sergei:
    Długo mocujesz się z więzami,te jednak po chwili puściły.Zanim jednak rozwiązałeś niziołka zdążyłeś zerknąć do tobołka.był tam skrawek papieru,mała sakiewka,oraz fiolka z płynem...
    Twoje myśli co do tego co może sie tu dziać całkowicie cie przytłaczają.Wszak nigdy nie byłeś w podobnej sytuacji,w dodatku fakt że nie pamiętasz zupełnie w jaki sposób się tu znalazłeś bardziej cie dobija.Masz skrytą nadzieję że może jakiś skrawek informacji w końcu ci się przypomni.Martwi cie też to że cały czas masz świadomość że ktoś czujnie cie obserwuje,czy czeka na twoją pomyłkę,błąd?Nie wiesz tego ale bardzo jest ci z tym niewygodnie....


    Wergrim:
    Twoje rozważania na temat w którą stronę się udać zaskoczyły cie.Jeszcze nie tak dawno chciałeś iść w tą stronę.Ale może to wrodzona krasnoludzka natura teraz się odezwała w tobie,i dobrze było by jednak iść w druga stronę?Ale przez moment poczułeś ledwie wyczuwalny podmuch wiatru przed wami.I jeśli jest tam jakiś ork jak przypuszczasz to musisz przyznać ze nad wyraz wielkie bydle,głos był o wiele donośniejszy,chyba ze to tylko przez te ściany dźwięki się zniekształcają?

    Frederik:
    Dziwny krwotok ustał,zastanawiasz się dlaczego przy tak prostym zaklęciu są takie problemy.Rozwiązań może być kilka,magiczna bariera,anty zaklęcie rzucone lata temu w tym miejscu.Albo naturalna odporność tego miejsca,no ale ściany musiały by być z gromliru,przynajmniej tak twierdzono.Sergei co prawda nie otworzył tobołka ale przez chwilę coś błysnęło w środku niego.Cokolwiek to było,musiało mieć magiczne zdolności lub też właściwości.Zastanawiasz się czy Wergrim ma racje,czy naprawdę wie w która stronę iść by was stąd wyprowadzić.Ale jeśli nie on to kto mógłby wiedzieć?
    Niziołek z kolei czujnie lustruje każdego z was,on jako jedyny był związany.

    Viktor:
    Jak pomyślałeś tak zrobiłeś.Nikt tu z obecnych nie miał jakichkolwiek znamion chaosu.co prawda Sergei miał nieco odmienny kolor włosów,takiego nie spotyka się za często w imperium.Mag z kolei był czysty,w sensie takim ze nie czułeś od niego smrodu chaosu.niewiadoma została jego domena magii,oby to nie był nekromanta.tylko czekać aż zaatakują was żywe trupy...
    Ale zaraz....ten trup obok niziołka...coś z nim jest nie tak...bardzo nie tak...

    Rob:
    Człowiek o śmiesznym kolorze włosów cie oswobodził.W końcu wstałeś i rozprostowałeś kości.Było tu bardzo zimno,w dodatku panowała dziwna atmosfera.Zwykle czułeś coś takiego w tawernie gdy spotykali się bracia z różnych...grup.W tedy nigdy nie było wiadomo jak takowe spotkanie się zakończy.A no tak,kolejny człowiek i jego podejrzliwy wzrok,w sposób jaki patrzy...strażnik lub cos gorszego.Ludzie mieli śmieszne nazwy nieraz.Byleś w łachmanach,w głowie cały czas kotłują się myśli.Wszak przypomniałeś sobie coś...
    Zwycięstwo nie wymaga tłumaczenia,porażka na nie nie pozwala.Wymówki to schronienie dla słabych.-Wielki Książe Ostlandu Hals von Tasenick.

    http://adi88pl.wrzuta.pl/audio/88OeZEtUsq1/kingdom_of_trance_nev_year_2012_adi_mix
    Pora promować muzykę trance i swoją twórczość;)

    Offline wesch96

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1450
    • Piwa: 6
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Warhammer-Sesja RPG
    « Odpowiedź #56 dnia: Listopada 29, 2011, 14:53:42 »
    Garwald

    Czy to wiatr? Wyjście?!

    Podbiegam do reszty i mówię dyszącym głosem:

    - Wiem, że to chore, jak bez przerwy zmieniam decyzję, ale teraz poczułem podmuch wiatru z końca korytarza! Chodźmy czym prędzej.

    Podnoszę miecz do góry i gdy już zamierzam biec mówi do niziołka:

    - Możesz iść?
    "Jeśli będziesz rozpamiętywał to co było, to możesz stracić z oczu to co jest"

    www.pustamiska.pl

    Offline Altharis

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 666
    • Piwa: 4
    • Płeć: Mężczyzna
    • Tovarisch Volksdeutsch
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Warhammer-Sesja RPG
    « Odpowiedź #57 dnia: Listopada 29, 2011, 16:12:35 »
    Sergei Aristov

    Gdyby było tu więcej światła i mielibyśmy na to czas, z pewnością dokładniej bym obejrzał zawartość tobołka. Może na tym skrawku jest coś, co może nam wyjaśnić cokolwiek? I jeszcze ta fiolka, co w niej jest...?
    Chcę pomóc wstać niziołkowi po czym  zwrócić się do Wegrima
    -Tak, to chore. Ale w tej chwili to tobie ufam najbardziej jeśli chodzi o odnajdywanie kierunków w tunelach.
    Przez chwilę patrzę na Niziołka -czy też przynajmniej zarys jego postaci- lecz po chwili odwracam wzrok i idę za Krasnoludem
    Niziołek, krasnolud, troje ludzi w tym mag. Co nas łączy? Czy cokolwiek nas łączy? I kim jest ten niziołek? Tyle pytań i zero odpowiedzi. Znowu...
    Wiem jednak jedno. Kiedy będziemy bezpieczni, dokładniej obejrzę zawartość znaleziska.
    « Ostatnia zmiana: Listopada 29, 2011, 16:16:03 wysłana przez Altharis »

    Offline proud

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 3264
    • Piwa: 4
    Odp: Warhammer-Sesja RPG
    « Odpowiedź #58 dnia: Listopada 29, 2011, 18:19:46 »
    Frederik van der Stelt

    - Czy tylko ja tutaj myślę trzeźwo? - Ironicznym tonem zwrócił się do reszty Frederik. - Mimo chwilowego otumanienia mojego umysłu wpływem tych tuneli na magię, czy nikt prócz mnie nie używa mózgu? Znaleźliśmy jakiegoś związanego niziołka i od razu rzucacie się do rozplątywania jego więzów. Zastanowił się ktoś DLACZEGO on jest związany? Dlaczego MY nie byliśmy? Pomyśleliście co robią przy nim te zwłoki? - Kontynuował monolog. - Łowca Czarownic, phi... Zobaczył maga to gdyby miał miecz już dawno rzuciłby się z nim do gardła, ale związany niziołek? Przecież dla domeny chaosu to przecież nie podobne... - Zakończył wypowiedź, kierując ostatnie zdanie w kierunku Łowcy.

    Po czym powoli ruszył w stronę, w którą prowadził krasnolud, jednak coraz większą nieufność pokładał w każdym z osobna i we wszystkich razem. Ulgu... Dwa długie wdechy i wydech. Ulgu... Dwa długie wdechy i wydech. Muszę odnaleźć w sobie spokój. Mrok, domena Ulgu nie powinien mnie krępować, powinien być dla mnie opoką. - Pomyślał Mag.

    Offline Zizka

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1018
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • Unsuccesfool
    Odp: Warhammer-Sesja RPG
    « Odpowiedź #59 dnia: Listopada 29, 2011, 21:19:16 »
    Viktor

    - Związany niziołek nie wiele może złego zrobić czwórce ludzi, mości wielki magu, zwłaszcza pod waszą potężną ochroną, widzę, z jaką łatwością rzucacie najpotężniejsze czary - Viktor wzdycha ciężko - Za to wśród pańskiej, przecież ogólnie poważanej profesji widziałem już wiele przykładów zdrady, i wiem jacy podatni jesteście na wpływ chaosu, by nie ufać wam kiedy obity budzę się z takim w jaskini. Za to ze zwłokami jest coś bardzo nie tak.

    Łowca po tych słowach pochylił się nad nimi i spróbował  przewrócić je tak, by widzieć twarz nieboszczyka. - Magu, zdobędziesz się na jeszcze ten drobny wysiłek i oświetlisz naszego szóstego towarzysza? Coś mi tu jeszcze śmierdzi oprócz rozkładu - Viktor próbuje się zorientować co przykuło jego uwagę.
    "Czegoż płaczesz? - staremu mówił czyżyk młody -
    Masz teraz lepsze w klatce niż w polu wygody".
    "Tyś w niej zrodzon - rzekł stary - przeto ci wybaczę;
    Jam był wolny, dziś w klatce - i dlatego płaczę".