Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Warhammer-Sesja RPG  (Przeczytany 19886 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline proud

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 3264
    • Piwa: 4
    Odp: Warhammer-Sesja RPG
    « Odpowiedź #15 dnia: Listopada 08, 2011, 20:43:08 »
    Frederik van der Stelt

    Patowa sytuacja. Jeśli oni widzą tyle samo co ja, to nawet jeśli dostrzegają moją sylwetkę, nie mogą być tego pewni przez te ciemności. Frederik w tym samym czasie powoli podjął próbę podniesienia się z ziemi i, nie wykonując gwałtownych ruchów, zaczął przesuwać się do czegoś co jawiło się w ciemności jako ściana jaskini. Nie wiem kim są pozostali, ani tym bardziej nie znam ich liczebności, więc lepiej traktować ich jako potencjalnych wrogów.

    A to co do cholery? - Frederik złapał się na tym, iż niemal wypowiedział te słowa na głos. Jednak szmer zdziwił go na tyle, że podejście do ściany i znalezienie punktu oparcia było w tym momencie najlepszym wyjściem. Dlatego wciąż kontynuował swą powolną podróż w kierunku ściany, starając się zachować jak największy dystans od pozostałych sylwetek - nie wspominając nawet o próbie odezwania się na głos.


    Offline Aldred

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 542
    • Piwa: 16
    • Płeć: Mężczyzna
    • No Trance No Life.....
    Odp: Warhammer-Sesja RPG
    « Odpowiedź #16 dnia: Listopada 10, 2011, 16:26:05 »
    Sergei:
    Wzrok w końcu nawykł do mroku.Głowa na zmianę teraz z kolanem bolą niemiłosiernie.Rozglądasz się i widzisz jak dwójka chyba ludzi robi to samo,dostrzegłeś krasnoluda który także dyskretnie zerka na boki.To coś...jest bezwonne ,koloru nie jesteś w stanie określić,w takim mroku wydaje ci się że to brąz...Nigdy czegoś takiego nie widziałeś,rozglądasz się za jakimś dobrym miejscem do ukrycia się,ale przecież doskonale wiesz ze to bezcelowe,bo inni już cie widzą...

    Viktor:
    Oprócz wymiany zdań dostrzegasz w mroku pozostałe postacie,dwoje ludzi oraz krasnolud.Niepokoi cie jednak nadal to... uczucie,czujesz ze coś jest nie tak,ale co? Drażni cie to echo i ciągłe kapanie,nigdy nie byłeś w takim miejscu,ba nawet czarownice nie mieszkały w takich miejscach.Dostrzegasz że to jakaś grota,jednak bliższe oględziny mogą to potwierdzić.Czy to jaskinia?Dla ciebie pewnym jest że to cholernie nie przyjemne miejsce...

    Wergrim:
    Twój wzrok wedle twych przypuszczeń szybko ogarnął całe pomieszczenie.Pewnym dla ciebie jest że to rodzaj groty,lub nie...prymitywnie wykonanego korytarza,a wy jesteście tylko w małym pomieszczeniu,swego rodzaju jaskini.Za tobą dostrzegasz korytarz,czy to jedyne wyjście  stąd?Styl wykonania tego pomieszczenie mówi ci że to an pewno nie robota każdego szanującego się krasnoludzkiego górnika.Człeczyny?Możliwe ale raczej i oni lepiej kopią...Sam zapach i odgłosy,skaveny? To wykluczasz raczej,dawno temu widywałeś parszywce,a to całkiem inne odgłosy.Pierwszy raz je słyszysz.Twa natura krasnoludzkiego uporu mówi ze to nic przyjaznego dla was...

    Frederik:
    Podeszłeś najciszej jak się dało do ściany.Była zimna i nieprzyjemna,po jej wierzchu powoli spływała woda,nie było złudzeń,oprócz chłodu była tu wilgoć.Pozostali nie zdawali się robić czegoś gwałtownego,każdy wyglądał na co najmniej zaszokowanego.Przekląłeś w myślach,jedyne wyjście  stąd było za krasnoludem,czułeś jak jesteś w pułapce,otoczony skałą i mrokiem.Przez moment było ci bardzo duszno,przez co?Nie miałeś pojęcia ,wszak nie jesteś znachorem,szmery...Co je wydawało?Czy tylko ty je słyszałeś,czy może to efekt uderzenia w głowę?


    Nim każdy z was zdołał cokolwiek powiedzieć daleko w mroku coś wydało przerażający ryk,który niesie się echem. Potem następny,  jakby bliżej,i kolejny także gdzieś blisko. Słyszycie coraz głośniejsze porykiwania od których włos zaczął się jeżyć na głowie. Nawet szum odległej wody został zagłuszony. Lecz po chwili...po chwili  ku waszej uldze było cicho...tylko sporadyczny odgłos kapania, plusknięcia gdzieś niedaleko. Ale czy to dobrze? Co oznaczały te ryki? Mrok teraz tak jakby przybrał na mocy, czy to przez strach? Lub po prawdzie w ogóle się nie przyzwyczaił? Cały nagły szok po przebudzeniu ,ciemności, sprawia ze ciężko wam skupić myśli...
    Zwycięstwo nie wymaga tłumaczenia,porażka na nie nie pozwala.Wymówki to schronienie dla słabych.-Wielki Książe Ostlandu Hals von Tasenick.

    http://adi88pl.wrzuta.pl/audio/88OeZEtUsq1/kingdom_of_trance_nev_year_2012_adi_mix
    Pora promować muzykę trance i swoją twórczość;)

    Offline Altharis

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 666
    • Piwa: 4
    • Płeć: Mężczyzna
    • Tovarisch Volksdeutsch
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Warhammer-Sesja RPG
    « Odpowiedź #17 dnia: Listopada 10, 2011, 16:45:47 »
    Sergei Aristov

    Nie mam pojęcia co to jest... To było do przewidzenia, ale zawód zawsze jest. Miejsca do ukrycia brak. Mam wielkie szczęście...
    Przeszedł mnie dreszcze gdy usłyszałem ryk. Mięśnie już się naprężyły do błyskawicznej ucieczki.
    Ale niby gdzie miałbym uciekać?
    Ryk ucichł i trochę się uspokoiłem, lecz strach wciąż był przy mnie obecny
    Cicho. Czuję, że to jeszcze gorzej nic gdyby to coś miało się na nas rzucić. Możliwe, że zastawiło na nas pułapkę. Zaraz... czy ja wyczułem TO? Cholera, tak czy inaczej mogę umrzeć więc lepiej im powiedzieć o tym co poczułem.
    Mam zamiar wstać na nogi po czym pójść do krasnoluda i drugiego człowieka nie wydając żadnego hałasu. Przy okazji muszę się uspokoić. Nie moge panikować w obliczu niebezpieczeństwa. Spokojnym tonem chcę do nich przemówić.
    -Słuchajcie, to coś... możliwe, że wie, że tu jesteśmy. Możliwe, że to zwykła pułapka. Muszę przyznać też, że czuję... sługę chaosu. Może to dziwnie zabrzmi, lecz to podpowiada mi psychika.
    Oby tylko nie uznali tego za zwykłe majaczenie obłąkanego człowieka.
    Dla tych co mogliby się czepiać edycji: wcześniej napisałem "bezpieczeństwa". Przy okazji dodaje wszędzie "Sergei Aristov"
    « Ostatnia zmiana: Listopada 18, 2011, 14:30:14 wysłana przez Altharis »

    Offline wesch96

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1450
    • Piwa: 6
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Warhammer-Sesja RPG
    « Odpowiedź #18 dnia: Listopada 10, 2011, 19:51:42 »
    Wegrim

    Na orczą mordę co to było! Niechbym miał tylko swój topór i Endrina przy boku... Dobrze że już zdechło... albo i nie.

    Krasnal obrócił się w stronę korytarza który wydawał się być jedyną ucieczką z tego koszmaru.

    Cóż, powinienem im powiedzieć, jeżeli się wydostaniemy w paru więcej zdziałamy.

    Krasnal szepnął akcentując końcówkę wypowiedzi:

    -Słuchajcie, przeczuwam że jedynym wyjściem jest pójście w głąb tego korytarza.

    To mówiąc powoli podniósł osłabłą rękę, jakby przygniatał ją ten otaczający mrok i zwrócił się jeszcze do Sergei'a:

    - Skoro tak, to lepiej jak najprędzej sprawdzić uciekniemy tym korytarzem, wierzcie mi, zapewniam was że więcej życia w podziemiach spędziłem niż wy wszyscy razem wzięci, chodźcie nie ma czasu...

    "Jeśli będziesz rozpamiętywał to co było, to możesz stracić z oczu to co jest"

    www.pustamiska.pl

    Offline proud

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 3264
    • Piwa: 4
    Odp: Warhammer-Sesja RPG
    « Odpowiedź #19 dnia: Listopada 13, 2011, 09:15:14 »
    Frederik van der Stelt


    - Pułapka? Phi... Raczej zostaliśmy przeznaczeni na danie główne dla tego czegoś co było słychać. - Frederik postanowił przerwać ciszę i w końcu zdecydowanie zaznaczyć swoją obecność. Mam nadzieję, że nie będę żałował tej decyzji, choć pewnie i tak wszyscy domyślali się, że tutaj jestem, bo skoro mnie oczy przyzwyczaił się do mroku, to im pewnie tak samo. Tak więc zaznaczając swoją obecność odepchnę od siebie jakiekolwiek podejrzenia. - Tym razem zachował tylko dla siebie te przemyślenia i nie wymówił ich na głos.

    - Ktoś ma jakiś pomysł gdzie możemy być? Albo kto na stu ściągnął? - Ponownie odezwał się do ogółu "towarzyszy niedoli". Frederik zdawał sobie sprawę, że ktokolwiek ich tutaj ściągnął musiał działać z premedytacją, chociaż... z drugiej strony może pojmali pierwsze lepsze napotkane osoby? Niemniej wiedział, że rozważania "kto" i "jak" należy odsunąć na dalszy plan, by zająć się sprawą najpilniejszą - wydostaniem się z tego bagna. - Krasnoludzie powinieneś być przyzwyczajony do ciemności i mroku. Nic nie widzisz? Jakieś wyjście? Lub w ostateczności źródło tego ryku, które wszyscy słyszeliśmy?

    Offline wesch96

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1450
    • Piwa: 6
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Warhammer-Sesja RPG
    « Odpowiedź #20 dnia: Listopada 13, 2011, 09:49:35 »
    Wegrim

    Krasnolud nerwowo ściera oblepione potem czoło i mówi:

    - Przecież mówię, tam jest jedyne wyjście! A wolałbym być w paszczy orka niż iść w stronę tych ryków!
    "Jeśli będziesz rozpamiętywał to co było, to możesz stracić z oczu to co jest"

    www.pustamiska.pl

    Offline Aldred

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 542
    • Piwa: 16
    • Płeć: Mężczyzna
    • No Trance No Life.....
    Odp: Warhammer-Sesja RPG
    « Odpowiedź #21 dnia: Listopada 15, 2011, 16:07:25 »
    Waszą dyskusje przerywa donośny ryk który jednak ku waszemu zdumieniu urywa się nagle,zupełnie nienaturalnie...Potem ledwie słyszalnie słychać radośny okrzyk ludzki i śmiech innego.Przy wejściu do pomieszczenia coś szybko mignęło wydając przy tym głośne sapanie.  Cokolwiek to było męczyło się by tak szybko się przemieścić,daleko groźny ryk poniósł się echem.Nie macie pojęcia co się dzieje,ale czujecie że nic dobrego...


    Wergrim:
    Coś zaraz przy wejściu przykuło twoją uwagę,jakiś bezładny kształt na ziemi...
    Zwycięstwo nie wymaga tłumaczenia,porażka na nie nie pozwala.Wymówki to schronienie dla słabych.-Wielki Książe Ostlandu Hals von Tasenick.

    http://adi88pl.wrzuta.pl/audio/88OeZEtUsq1/kingdom_of_trance_nev_year_2012_adi_mix
    Pora promować muzykę trance i swoją twórczość;)

    Offline Altharis

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 666
    • Piwa: 4
    • Płeć: Mężczyzna
    • Tovarisch Volksdeutsch
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Warhammer-Sesja RPG
    « Odpowiedź #22 dnia: Listopada 15, 2011, 16:23:13 »
    Sergei Aristov

    -Cholera... - Ledwo wyszeptałem te słowa z przestrachu. Wiedziałem, że może być źle, ale to?! I jeszcze bez żadnej broni, bez kryjówki!
    -Mamy duży problem. A tym problemem są... trolle. I wydaje mi się, że te są szczególnie wredne.
    Staram się wypowiedzieć te słowa na tyle by moi towarzysze usłyszeli to, lecz na tylko cicho by nikt lub nic więcej nie mogło mnie usłyszeć.
    Nie mogę panikować. W obliczu niebezpieczeństwa panika jest najgorszym wyjściem.
    Postanawiam wziąć kilka głębokich wdechów by się uspokoić
    Zaraz... co to było przy wyjściu? Czyżby kolejny troll? A może coś innego?
    Skupiam się by usłyszeć jakieś szmery, sapanie, cokolwiek co pomogłoby mi wykryć pozycję tego stworzenia
    « Ostatnia zmiana: Listopada 18, 2011, 14:30:32 wysłana przez Altharis »

    Offline wesch96

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1450
    • Piwa: 6
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Warhammer-Sesja RPG
    « Odpowiedź #23 dnia: Listopada 15, 2011, 16:31:01 »
    Wegrim

    Zaraz... Uhm, niech się przyjrzę co to jest? Dziura?!

    Krasnal stara się tak dojść do wyjścia aby ominąć ten "kształt".

    - Słuchajcie przy wyjściu coś mignęło mi przed nosem, coś cholernie szybkiego...
    "Jeśli będziesz rozpamiętywał to co było, to możesz stracić z oczu to co jest"

    www.pustamiska.pl

    Offline proud

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 3264
    • Piwa: 4
    Odp: Warhammer-Sesja RPG
    « Odpowiedź #24 dnia: Listopada 15, 2011, 20:27:03 »
    Frederik van der Stelt

    Ciemność, mrok. - Frederik odegnał myśli, które kołatały się po jego głowie od samego ocknięcia i odrzuciwszy obawy przed gęstym mrokiem zaczął miarowo oddychać, próbując znaleźć w ciemności oparcie - nie wroga. Gdy jego myśli w końcu wykrystalizowały się zauważył naszła go wątpliwość: Tylko krasnolud coś widział? Może i nic w tym dziwnego, w końcu oczy ma przyzwyczajone do mroku, ale... dlaczego do cholery mam mu wierzyć na słowo? Może to on ściągnął nas do tej jaskini, bo jako jedyny czuje się tutaj jak "ryba w wodzie" i teraz gra z nami w jakąś głupią gierkę. Podzielił bym się tą myślą z resztą obecnych, ale cholera wie ich zamiary...

    Niemniej Frederik - wciąż czując oparcie ściany - wpatrywał się w domniemane wyjście, jednocześnie czujnie obserwując krasnoluda.

    Offline Zizka

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1018
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • Unsuccesfool
    Odp: Warhammer-Sesja RPG
    « Odpowiedź #25 dnia: Listopada 15, 2011, 20:54:08 »
    Viktor

    Staram się mówić jak najgłośniej, żeby nie wydawało się otaczającym mnie ludziom, że mam złe zamiary.
    - Trolle? Wydawało mi się, że słyszę ludzkie głosy. Coś mi bardzo nie pasuje.

    Staram się podejść do krasnoluda nie potykając się w ciemności.

    - Ja też coś widziałem. Stąd jest jedno wyjście, trzeba by się rozejrzeć.
    "Czegoż płaczesz? - staremu mówił czyżyk młody -
    Masz teraz lepsze w klatce niż w polu wygody".
    "Tyś w niej zrodzon - rzekł stary - przeto ci wybaczę;
    Jam był wolny, dziś w klatce - i dlatego płaczę".

    Offline wesch96

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1450
    • Piwa: 6
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Warhammer-Sesja RPG
    « Odpowiedź #26 dnia: Listopada 15, 2011, 20:59:37 »
    Garwald

    Spogląda na Viktora i mówi:

    - Zanim Ci ludzie się zorientują, że ich dupska jedzą trolle, albo tną miecze, ja wolałbym przynajmniej być uzbrojony... A skoro nie jestem, wolałbym się ulotnić. Chodźmy.

    Mimo wszystko krasnolud nie może się oprzeć jękom własnego sumienia. Odwraca się i ciągnie jednego z ludzi za rękę i mówi syczącym z gniewu głosem:

    -Chodźcie! Nie mamy broni, ani nie wiemy w końcu co to za odgłosy! Ruszajmy teraz!

    (Tylko przypominam, że omijam ten kształt :))
    "Jeśli będziesz rozpamiętywał to co było, to możesz stracić z oczu to co jest"

    www.pustamiska.pl

    Offline proud

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 3264
    • Piwa: 4
    Odp: Warhammer-Sesja RPG
    « Odpowiedź #27 dnia: Listopada 15, 2011, 21:05:28 »
    Frederik van der Stelt

    Czekałem... wystarczająco długo. Muszę w końcu podjąć decyzję i zaryzykować, bo zostać samemu w tym korytarzu jest jeszcze gorszym pomysłem niż chwilowe dołączenie do reszty kierującej się w stronę wyjścia. - Frederik przyparty do muru podejmuje w końcu tę decyzję której wolałby uniknąć. Niestety wie, że sytuacja zmusza go do podjęcia ryzyka...

    Najciszej jak się da, tak by dosłownie nikt nie zauważył rzuca na siebie Płaszcz Cieni.

    Offline Aldred

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 542
    • Piwa: 16
    • Płeć: Mężczyzna
    • No Trance No Life.....
    Odp: Warhammer-Sesja RPG
    « Odpowiedź #28 dnia: Listopada 16, 2011, 10:06:13 »
    Po cichu wchodzicie w ciemny korytarz,każdy z was omija jak najdalej się da ten...kształt. Najwyraźniej korytarz był bardzo dawno wykopany gdyż wyraźnie widać belki które miały podtrzymywać sufit,teraz były spruchnięte,a gwoździe którymi je zbito są zardzewiałe. Jak na razie nie usłyszeliście nic co by was mogło zaniepokoić.
    Sergei:Nie pewnie idziesz za resztą,oglądasz się mimowolnie za siebie i doznajesz szoku.Za tobą chyba szedł jeden z ludzi,Viktor? Chyba tak,teraz go nie ma ,za to twoje oczy na nowo poddały się mrokowi,gdyż za tobą mrok zgęstniał i nic nie widzisz. Kolejna kropla wody kapnęła ci na kark,chłód bardzo ci doskwiera ale dobrze wiesz że to nic w porównaniu z zimami w Kislevie. Jednak masz dziwne uczucie że coś jest za tobą,po prostu to czujesz...

    Wergrim:Według ciebie każdy z tych ludzi jest na swój sposób zagadkowy,a co za tym stoi nie należy im dosadnie ufać.Czy dobrze zrobiłeś idąc na przodzie? Skała po lewej lekko drży,to może oznaczać że u góry coś się dzieje,lub po prostu korytarz nie jest tak stabilny jakby mogło się zdawać,wiesz co może wam grozić gdy powstanie zawał blokując drogę,bez chociażby kilofa będzie to bardzo ciężkie.Ledwie widzisz jak korytarz się rozgałęzia,na prawo i lewo...

    Frederik:Jak pomyślałeś tak zrobiłeś,zdziwiłeś sie bardzo pozytywnie gdy wszystko sie udało .Oczywiście wiesz że zarówno działa to na wroga jak i swoich.Teraz poczułeś się nieco pewniej siebie,na ile można w takim miejscu. Idąc ostatni usłyszałeś ciche jęknięcie z miejsca gdzie był uw kształt,potem dostrzegłeś tam poruszenie,coś lub ktoś tam się ruszał. Ukradkowo zauważyłeś jak krasnoludowi chyba mimowolnie stanęły włosy na głowie.tak,stary lud był czasami za bardzo czuły.Kolejne jęknięcie,kto lub co tam było?

    Viktor:W momencie gdy wszedłeś za krasnoludem w korytarz poczułeś ledwie wyczuwalny smród ozonu. Skóra mrowiła w wielu miejscach. Lata praktyk mówią ci jedno...tutaj w pobliżu jest mag. Teraz tylko zachodzisz w głowę czy to pomiot chaosu czy magia kolegium,lub co gorsza guślarz,lub nekromanta .Aż tak bardzo nie jesteś w tym obeznany,dziwny zapach zdawał się dochodzić z tyłu,za wami. Przekląłeś w myślach,twój wzrok znowu nawalił? Jeśli nie to dlaczego nie dostrzegasz dziwnie gadającego człowieka?? Towarzysz za tobą też tak jakby coś węszył,wasz wzrok się spotkał. Tamten chyba nie do końca wiedział co sie dzieje,nerwowo oglądał się za siebie. Z kolei zastanawia cie jedno,ryki i wrzaski,co u licha jest grane? Wolałbyś założyć że każdy z was ma po prostu omamy,życie jednak doświadczyło cie na tyle żeby w takie bajki nie wierzyć. Sam przed sobą przyznajesz że nigdy z trollem się nie mierzyłeś,nie masz pojęcia co takie coś potrafi. Ale ten zapach ozonu, jeden z was raczej na pewno para się magią. Pora na sigmarycki obowiązek??

    Niedaleko rozwidlenia rozległ się kolejny ryk,teraz bliżej niż przedtem...
    Zwycięstwo nie wymaga tłumaczenia,porażka na nie nie pozwala.Wymówki to schronienie dla słabych.-Wielki Książe Ostlandu Hals von Tasenick.

    http://adi88pl.wrzuta.pl/audio/88OeZEtUsq1/kingdom_of_trance_nev_year_2012_adi_mix
    Pora promować muzykę trance i swoją twórczość;)

    Offline Altharis

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 666
    • Piwa: 4
    • Płeć: Mężczyzna
    • Tovarisch Volksdeutsch
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Warhammer-Sesja RPG
    « Odpowiedź #29 dnia: Listopada 16, 2011, 14:28:27 »
    Sergei Aristov

    Co jest? Czemu wyczuwam to... coś? Mam coraz głębsze wrażenie, że zwykły człowiek nie powinien tego czuć.
    Czemu ten człowiek na mnie patrzył? Czy coś przeczuwa? Być może. Lecz jeśli tak jest, to czemu nic nie robi? Nie ma się czego obawiać? Jest tylko jeden sposób by to sprawdzić.
    Podchodzę bliżej do niego i szeptem mówię:
    -Mam dziwne przeczucia. Jakby coś za nami szło.
    Kolejny ryk. Najwidoczniej jesteśmy coraz bliżej tego stworzenia. Troll czy jeszcze coś innego? Aż ciarki mnie przechodzą...
    Jeszcze raz oglądam się za siebie. Mimowolnie zmarszczyłem brwi.
    Zaraz...czy nie była nas czwórka? Gdzie jest ten ostatni człowiek?
    Wytężam wzrok by dostrzec w ciemnościach "zgubę".

    « Ostatnia zmiana: Listopada 18, 2011, 14:30:53 wysłana przez Altharis »