Specjalnie dla beanshee, chociaż brzydko zrobiłaś, bo nie dokończyłaś dyskusji ze mną, rzucam hasło:
Istotnie nauka powinna być finansowana, jeszcze lepiej gdy finansuje się sama. Dlatego podawany jest taka idea, żeby część wykopalisk sprzedawać i w ten sposób finansować następne. Dla mnie to nie głupi pomysł, bo i tak masa ludzi robi to na lewo. Słyszałem o przygodach komornika w USA, który przyszedł odebrać dług od pana, który żył z odrestaurowywania czołgów. U nas też ludzie robią takie rzeczy, żyją na lewo z archeologii. Innymi słowy kto da stówkę, za miecz wikingów, pan daje dwie, dwie po raz pierwszy, po raz drugi, mam trzy stówki, po raz pierwszy,...
I w ten sposób beanshee ma na kopanie w ziemi. :)