Równie dobrze mogę powiedzieć, że jedyna prawdziwa monarchia sprawdzona w warunkach dzisiejszego państwa europejskiego, czyli Księstwo Liechtensteinu, radzi sobie całkiem dobrze. Natomiast żadne państwo naprawdę znaczące coś na arenie międzynarodowej w cywilizacji łacińskiej nie zostało jak dotąd w dzisiejszych warunkach sprawdzone.
Plato chyba doszedł do wniosku, że tak najlepiej działało by państwo, nie sądzę jednak, że sądził, że takie państwo jest możliwe. Dziś było by to jeszcze bardziej skomplikowane, gdyż kiedyś grupę filozofów stanowiła elita, dziś niestety pół-elita. Jak wyłonić spośród ludu filozofów, nie mówiąc już o wyłonieniu nie tych, którzy umiłowali mądrość, ale ją posiedli?
A demokracja wybiera samych geniuszy, albo chociaż ludzi porządnych, tak? Osoba, która zostaje królem, to nie jest zwyczajna osoba, pragnę ci przypomnieć, że arystokrata, a co dopiero następca tronu, to nieprzypadkowa osoba, nieprzypadkowo wychowana. Dlaczego monarchia jest nieefektywna gdy masy nie mają wpływu na jego politykę??? Czyż wpływ arystokracji i kościoła nie jest wystarczający? Żaden ustrój nie jest idealny, ale sprawianie jednego "jedynym i praktycznie pozbawionym, w przeciwieństwie do innych, wad" jest szalone.