Warder, do zajmowania się domem nie są potrzebne cycki. Zupełnie nie rozumiem sytuacji jaka panowała w moim domu. I ojciec i matka ciężko pracowali. Ojciec jako technik w telefonii, matka była pielęgniarką. Ale mama miała dodatkowo jeszcze jeden etat- w domu. Nie przypominam sobie, żeby ojciec kiedykolwiek ją odciążył. Wyglądało to tak, że tata wracał z pracy, dostawał obiad i szedł oglądać telewizję. Matka wtedy tyrała z praniem, prasowaniem, gotowała obiad na następny dzień. Mama się zajeżdżała do granic, tata uważał, że wszystko jest w porządku. Bo przecież to baba musi się chałupą zająć i zadbać o wygodę chłopa.