Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Ława: Taka nasza Polska  (Przeczytany 130595 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Leinnan

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1537
    • Piwa: 61
    • Płeć: Mężczyzna
    • Szczęść Boże, służby i loże
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Taka nasza Polska
    « Odpowiedź #30 dnia: Października 10, 2011, 22:53:08 »
    Cytuj
    Widzę, że alkohol to teraz czołowy argument za legalizacją marihuany. Tak jest bardziej szkodliwy, ale jest tak zakorzeniony w społeczeństwie, że jego delegalizacja jest niemożliwa.
    No i?
    To nie jest argument przeciw legalizacji.

    Cytuj
    Dobrze, więc zakażmy homoseksualizmu (bo dzieci się nie rodzą!), korzystania z Internetu i czytania książek (bo czas się marnuje!). Że niby to kontrowersyjne, że ktoś może tego chcieć?
    Nie mogę uwierzyć, że w dwudziestym pierwszym wieku cały czas są ludzie, którzy chcą uparcie zakazywać wszystkiego, co im się nie podoba. I nie, nie chodzi mi o zalegalizowanie morderstw i kradzieży. Chodzi mi o to, że wszystko jest dla ludzi - jeśli ktoś chce palić papierosy, pić alkohol i brać ciężkie narkotyki, jego sprawa, czemu ktokolwiek miałby się, do cholery, w to mieszać? Jego ciało, jego sprawa.
    Dym z papierosów? Dobrze, czemu nie zakazać palenia na ulicach czy inny bulszit?
    Podbijam, co do ciężkich narkotyków to ja sam nigdy nie zamierzam tego nawet próbować.
    Mit der Dummheit kämpfen die Götter selbst vergebens
    steam | slavic castles |  last.fm | moddb.com | Stary, najlepszy lider Sclavinii

    Offline Yoda

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 546
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Taka nasza Polska
    « Odpowiedź #31 dnia: Października 10, 2011, 22:58:59 »
    Cytuj
    Alkohol - agresja, znacznie obniżone zdolności percepcji, efekt - przestępstwo.

    Trawa - wesołość, głód, senność, efekt - faza.

    Akurat ja widziałem po trawce już bardzo różne reakcje. Nie zawsze były wyżej wymienione.

    Jedni byli weseli, inni (powiem dosadnie) rzygali co mieli, inni jeszcze dusili się. Reakcje są różne. Najczęściej jeszcze łączy się to z alkoholem (no tak, idę na imprezę pijacką, to spróbuję wszystkiego!), to wtedy w ogóle jest bomba :)

    Z drugiej strony alkoholu też nie demonizujmy - jedni kończą się na wesoło, inni kończą się na śpiąco, a jeszcze inni jak wyżej napisane - agresywnie :)

    Więc nie demonizowałbym żadnej z używek, ani też żadnej bym nie rozanielał. Niemniej kiedyś używką była kawa i herbata. Jak jest teraz, każdy wie :)

    Widzisz, Borudokuku, nasze społeczeństwo samo siebie wpakowało w sam środek ustroju pt "Wy jesteście dzieci, my sami Wam wszystko załatwimy". I nam z tym dobrze. Boimy się zmian, boimy się czegoś innego.

    Propo wymienionych wyżej "starszych", którzy nie wiedzieliby co zrobić w nowym otoczeniu (efekt rzucenia na głęboką wodę) - to nie chodzi o to, że wszystko by trzeba było rozwalić i wprowadzić od nowa. Zmiana z pewnością nie byłaby nagła, wszystko po kolei, coraz mniejszy udział państwa. W końcu by się przyzwyczaili i sobie radzili. I jeszcze by byli wdzięczni.

    Offline Drakkainen

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 225
    • Piwa: 2
    Odp: Taka nasza Polska
    « Odpowiedź #32 dnia: Października 10, 2011, 23:25:53 »
    Dobrze, więc zakażmy homoseksualizmu (bo dzieci się nie rodzą!), korzystania z Internetu i czytania książek (bo czas się marnuje!). Że niby to kontrowersyjne, że ktoś może tego chcieć?

    W tym przypadku słabość = nałóg. Twoje przykłady: internet, książki... Te rzeczy do czegoś służą i są pożyteczne choć to zależy jak się je używa. A marihuana? Spalona kasa. Jasne, pozwala się wyluzować, zapomnieć o nie do końca idealnym świecie, ale jak już powiedziałem, to zabawa dla bogatych krajów. U nas rośnie dług, twoje dzieci będą go musiały spłacać, a ty będziesz żył z emerytury, z którą, po odliczeniu wszystkich rachunków, nie kupisz nawet 10g zioła. Nie mówię że nie chcę legalizacji, tylko żeby ją przełożyć na czasy, w których nasza przyszłość będzie choć trochę optymistyczna. Myślicie, ze w takiej Grecji zajmują się teraz marihuaną? A, według mapy Tuska, nasza sytuacja jest niewiele lepsza od tej w Grecji.

    Tego co napisałeś o homoseksualizmie nie do końca rozumiem. Jaki tu związek? Rozszerzanie odbytu w żaden sposób nie wpływa na społeczeństwo, więc mi to wisi czy ktoś jest homo, byleby nie blokował ulic tylko po to, żeby się swoją orientacją pochwalić.

    Nie mogę uwierzyć, że w dwudziestym pierwszym wieku cały czas są ludzie, którzy chcą uparcie zakazywać wszystkiego, co im się nie podoba. I nie, nie chodzi mi o zalegalizowanie morderstw i kradzieży. Chodzi mi o to, że wszystko jest dla ludzi - jeśli ktoś chce palić papierosy, pić alkohol i brać ciężkie narkotyki, jego sprawa, czemu ktokolwiek miałby się, do cholery, w to mieszać? Jego ciało, jego sprawa.
    Dym z papierosów? Dobrze, czemu nie zakazać palenia na ulicach czy inny bulszit?

    Zakazywać wszystkiego? Ja mówię o marihuanie. Twoje ciało, ale debilom biorącym dopalacze detoksykacje robili za pieniądze z podatków. Może sobie nie życzę więcej takich przypadków. Jestem jak najbardziej, żeby zalegalizować wszystko, ale tylko jeśli jest co najmniej 99% pewności że na mnie to nie będzie miało wpływu.

    No i?
    To nie jest argument przeciw legalizacji.
    Oczywiście, że nie jest. To tylko zbicie argumentu "za". Ale to miło, że dzielisz się z nami swoją spostrzegawczością.

    Offline Yoda

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 546
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Taka nasza Polska
    « Odpowiedź #33 dnia: Października 10, 2011, 23:37:33 »
    Cytuj
    to zabawa dla bogatych krajów. U nas rośnie dług, twoje dzieci będą go musiały spłacać, a ty będziesz żył z emerytury, z którą, po odliczeniu wszystkich rachunków, nie kupisz nawet 10g zioła. Nie mówię że nie chcę legalizacji, tylko żeby ją przełożyć na czasy, w których nasza przyszłość będzie choć trochę optymistyczna

    A czy Korwin, czy nawet Palikot, mają jako sztandarowy punkt programu legalizację marihuany?

    Otóż nie. W przypadku Korwina jest to wypadkowa "państwa minimalnego". Barudokuku nie będize miał emerytury - już w tym momencie zadłużenie ZuSu sięga 1 bln zł. Czyli aktualni pracownicy pracują na aktualnych emerytów, a nie na swoją przyszłość. W końcu taki system się pierdalnie.

    A przez to, że państwo traktuje nas jak małe dzieci, 48% Polaków nie ma żadnych oszczędności. Większość wydaje na podatki i liczy, że dostanie coś z tego powodu. A tymczasem większość polityków to po prostu przeżera.

    Tusku mówił o zmniejszeniu ilości urzędników - nawet prof. Rybiński o tym do niego pisał. Obiecał zmniejszenie o 10%. I co? Zwiększył ze 460 tys. do 500 tys. I kto ma na nich płacić? No właśnie :)

    Kolejna ciekawa sprawa to przywileje emerytalne - dlaczego? Z jakiej racji? Nawet mój szanowny teściu, policjant notabene, nie widzi w tym żadnego sensu. A sens widzą młodzi policjanci, którzy idą trochę popracować, a potem żyć z państwowej emerytury. Nowy poseł, agent Tomek (ten słynny, od Sawickiej) ma 35 lat i jest na emeryturze. Dlaczego? :)

    Offline Conrad Shieldcrusher

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 292
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Taka nasza Polska
    « Odpowiedź #34 dnia: Października 10, 2011, 23:55:06 »
    A marihuana? Spalona kasa.

    Teraz to jest spalona kasa. Uwierz mi, kto chce sobie kupić marihuanę, to ją sobie kupi. A gdyby to było legalnie, to po prostu na marihuanę nałożona została by akcyza i pieniądze zamiast trafiać do kieszeni gangsterów, to trafiałby do skarbu państwa.


    Zakazywać wszystkiego? Ja mówię o marihuanie. Twoje ciało, ale debilom biorącym dopalacze detoksykacje robili za pieniądze z podatków. Może sobie nie życzę więcej takich przypadków. Jestem jak najbardziej, żeby zalegalizować wszystko, ale tylko jeśli jest co najmniej 99% pewności że na mnie to nie będzie miało wpływu.

    Nie słyszałem żeby ktoś po marihuanie trafił na detoksykacje.



    ...Poza tym. Może będę trochę małostkowy i trywialny wobec waszych wyszukanych argumentów, ale uwierzcie mi, że mam już dość "kołowania", bycia zależnym od "widzi mi się" gówniarza dealera, któremu wydaje się, że jest wielkim gangstah i robi deal stulecia, wku**ia mnie "przedzwanianie do gościa" i losowanie ile w tym faktycznie będzie marihuany, a ile zasuszonej trawy i pasku, chcę sobie po prostu pójść do coffeshopu, kupić legalnie  "zielone" ukręcić gibona i machnąć w piątek ze znajomymi. Tyle.

    Offline Yoda

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 546
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Taka nasza Polska
    « Odpowiedź #35 dnia: Października 11, 2011, 01:36:59 »
    Cytuj
    ...Poza tym. Może będę trochę małostkowy i trywialny wobec waszych wyszukanych argumentów, ale uwierzcie mi, że mam już dość "kołowania", bycia zależnym od "widzi mi się" gówniarza dealera, któremu wydaje się, że jest wielkim gangstah i robi deal stulecia, wku**ia mnie "przedzwanianie do gościa" i losowanie ile w tym faktycznie będzie marihuany, a ile zasuszonej trawy i pasku, chcę sobie po prostu pójść do coffeshopu, kupić legalnie  "zielone" ukręcić gibona i machnąć w piątek ze znajomymi. Tyle.

    Podbijam.

    Nic więcej dodawać nie trzeba ;)

    Offline Leinnan

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1537
    • Piwa: 61
    • Płeć: Mężczyzna
    • Szczęść Boże, służby i loże
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Taka nasza Polska
    « Odpowiedź #36 dnia: Października 11, 2011, 11:24:22 »
    Cytuj
    Nie słyszałem żeby ktoś po marihuanie trafił na detoksykacje.
    Też nie znam ale na pewno prędzej trafi osoba pijąca niż paląca czyjak niektórzy wolą "ćpająca".

    Cytuj
    Teraz to jest spalona kasa. Uwierz mi, kto chce sobie kupić marihuanę, to ją sobie kupi. A gdyby to było legalnie, to po prostu na marihuanę nałożona została by akcyza i pieniądze zamiast trafiać do kieszeni gangsterów, to trafiałby do skarbu państwa.
    Też mi o to chodzi i nie wiem czemu on tego nie skomentował..

    Cytuj
    ...Poza tym. Może będę trochę małostkowy i trywialny wobec waszych wyszukanych argumentów, ale uwierzcie mi, że mam już dość "kołowania", bycia zależnym od "widzi mi się" gówniarza dealera, któremu wydaje się, że jest wielkim gangstah i robi deal stulecia, wku**ia mnie "przedzwanianie do gościa" i losowanie ile w tym faktycznie będzie marihuany, a ile zasuszonej trawy i pasku, chcę sobie po prostu pójść do coffeshopu, kupić legalnie  "zielone" ukręcić gibona i machnąć w piątek ze znajomymi. Tyle.
    Podbijam. Jeszcze legalizacja posiadania do 2-3 krzaków.
    Mit der Dummheit kämpfen die Götter selbst vergebens
    steam | slavic castles |  last.fm | moddb.com | Stary, najlepszy lider Sclavinii

    Offline proud

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 3264
    • Piwa: 4
    Odp: Taka nasza Polska
    « Odpowiedź #37 dnia: Października 11, 2011, 15:00:39 »
    Taa... A później prócz zachlanych kierowców na drogach będą siać strach ćpuny po "piątkowej marysi". Cieszę się, że w tym kraju nie ma legitymizacji społecznej do wprowadzenia takich zmian i lekkie narkotyki nie będą legalne. :)

    Offline Conrad Shieldcrusher

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 292
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Taka nasza Polska
    « Odpowiedź #38 dnia: Października 11, 2011, 15:35:58 »
    Jest to kwestia moralności każdego z osobna. Nie chcesz palić- nie palisz. Z resztą jak sam zauważyłeś "w tym kraju nie ma legitymizacji społecznej do wprowadzenia takich zmian i lekkie narkotyki nie będą legalne.:)" z tego wychodzi, że skoro większość społeczeństwa jest przeciwko legalizacji, czyli logicznie rzecz biorąc nie pali, więc idąc dalej drogą dedukcji będzie tyle samo "ćpunów" i kierowców po "piątkowej marysi" co jest teraz.

    Warto także nadmienić, że teraz marihuanę nielegalnie może kupić sobie każdy bez względu na to, czy ma 5, 10 czy 15 lat. Kiedy marihuana będzie rozprowadzana legalnie, to dostęp do niej przez osoby nieletnie będzie utrudniony.

    Offline Blitzwing

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1077
    • Piwa: 11
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Taka nasza Polska
    « Odpowiedź #39 dnia: Października 11, 2011, 17:16:29 »
    A ja apeluję żeby o maryśce nie mówiły dzieciaki które jeszcze nawet papierosa w buzi nie miały.
    Tak, ma to właściwości rozluźniające, ale opóźnia też reakcję więc jest się zagrożeniem na drodze, na chodniku zresztą również, bo wejść pod koła nie problem. Pozatym po jakimś czasie "dziury w bani" są zauważalne. Uzależnić można się od tego psychicznie bardzo łatwo, bo jak ktoś ma problemy to zaraz sobie zapali. A problemy lubią długo trwać.
    Pozdrawiam
    Sława!

    Offline Yoda

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 546
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Taka nasza Polska
    « Odpowiedź #40 dnia: Października 11, 2011, 17:28:47 »
    Cytuj
    Tak, ma to właściwości rozluźniające, ale opóźnia też reakcję więc jest się zagrożeniem na drodze, na chodniku zresztą również, bo wejść pod koła nie problem. Pozatym po jakimś czasie "dziury w bani" są zauważalne. Uzależnić można się od tego psychicznie bardzo łatwo, bo jak ktoś ma problemy to zaraz sobie zapali. A problemy lubią długo trwać.

    Podałeś dokładną definicję skutków alkoholu.

    Dodam jeszcze wzmożoną agresję, czego maryśki nie tyczy :)

    A, btw, papierosy śmierdzą. Marysia nie.

    Offline NIFN

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1360
    • Piwa: 19
    Odp: Taka nasza Polska
    « Odpowiedź #41 dnia: Października 11, 2011, 19:00:11 »
    (click to show/hide)
    Zawsze mnie bawią PORÓWNYWANIA na poziomie.
    Nie wiem, jakim trzeba być jeło... by porównywać 1 kiepa/jointa/<etc> do 0,5l - 0,75l wódki (zakładam, że przy takich ilościach ta używka u większości zaczyna "działać") do 10-15 dziennie wypalonych papierosów przez nałogowego palacza (również założenia).

    Zróbmy sobie mały, przypuszczający test, odnośnie wpływów każdej z tych używek, zażywanych w podobnych ilościach, na typowego, zdrowego i bez nałogowego człowieka.
    Pod uwagę weźmy: łyczek mocnego piwa (tak, piwa - trawka to lekki narkotyk, więc piwo można określić jako lekki alkohol), zaciągniecie się papierosem (z filtrem bądź bez) oraz zaciągniecie się skrętem.
    Przeciętny człowiek po wypiciu ~100ml mocnego piwa (~6%) nie poczuje nic oprócz goryczki i smaku wymienionego napoju. Nijak wpłynie to na jego samopoczucie.
    U przeciętnego człowieka po zaciągnięciu się papierosem z filtrem organizm wytworzy mechanizm obronny, który spowoduje pozbycie się trującego dymu z płuc (tzw kaszel). Obiekt tekstu poczuje zdecydowany niesmak ustach.
    Opisywania tego ostatniego chyba nie trzeba, hm?

    A teraz zmieńmy realia. Wyobraźmy sobie, że jesteśmy dumnymi rodzicami, którzy dorobili się wspaniałego dziecka, które zaczęło wkraczać w "młodzieńczy" wiek (10 lat). Oczywiście chcemy dla niego jak najlepiej i staramy się chronić go przed wszelkimi używkami (czy to uświadamiając, strasząc, tłumacząc etc - technika dowolna). No ale wiadomo... 10 latkowie mają z reguły gdzieś uwagi rodziców lub szybko o nich zapominając, by współistnieć w grupie bądź naśladować swoich starszych rówieśników - jak wiadomo: im większy parszywiec, tym fajniejszy. W końcu nasza pociecha otrzymuje dostęp do porównywanych wcześniej używek.
    Piwo - reakcja raczej odpychająca "ble... fuj, okropne" - zapewne w przeciągu kilku lat nie sięgnie po nie.
    Papieros - kaszel odruchy wymiotne - podobnie ja wyżej
    Marihuana - no właśnie...

    Kiedyś byłem gorącym zwolennikiem, by nigdy tego świństwa u nas nie zalegalizowano, ale obecnie mam to głęboko w... W sumie ćpun zawsze znajdzie coś do ćpania. Chcę jedynie by w moim towarzystwie (bądź pobliżu) nikt tego nie palił, inaczej... ręka, noga, mózg na ścianie. W przeciwieństwie do papierosów, dym z marihuany działa na osoby drugie i nie życzyłbym sobie, by ktoś narkotyzował mnie bez mojej zgody (której zresztą nigdy nie uzyska).

    Pragnę również przypomnieć, że żyjemy w kraju który swoją mentalnością zdecydowanie odbiega od innych krajów w których narkotyki lekkie są ogólnodostępne i podzielam wypowiedź Prouda (zresztą pisałem podobnie na SB :P ).
    Yoda - jak widać marihuana ma podobne działanie, poza tym nie zdarzyło mnie się nigdy być agresywnym po wypiciu, no i w końcu - śmierdzi... i to bardzo, a poza tym działa na innych. No, ale jak ktoś, kto się tym delektuje ma narzekać, hm?
    A Tobie, Conrad Shieldcrusher, proponuję udać się do pobliskiego monopolowego i przyjrzeć się miejscowej "klienteli". Poza tym wątpię, by jakikolwiek diler "opchnął" cokolwiek 5-latkowi :P

    PS. smutne jest to, że ludzie nie potrafią się spotykać i pogadać "na trzeźwo" ze "znajomymi"... Widać jestem wyjątkiem :P

    EDIT:
    Wybacz Nifnie, ale podałeś takie porównania, że tak brzydko powiem "z dupy", że aż nie mam siły rzeczowo odpowiadać na Twojego posta...
    Nie musisz, ale dobrze wiesz, że to marihuana ma największego "powera", jeśli chodzi o zażywanie w małych ilościach - dlatego też trudno się tym uzależnić.

    Pozdrawiam!
    « Ostatnia zmiana: Października 11, 2011, 19:57:04 wysłana przez NIFN »

    Offline Conrad Shieldcrusher

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 292
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Taka nasza Polska
    « Odpowiedź #42 dnia: Października 11, 2011, 19:49:40 »
    Wybacz Nifnie, ale podałeś takie porównania, że tak brzydko powiem "z dupy", że aż nie mam siły rzeczowo odpowiadać na Twojego posta...

    Offline Gregoriian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1649
    • Piwa: 20
    • Płeć: Mężczyzna
    • Znany jako Dalekowidz
    Odp: Taka nasza Polska
    « Odpowiedź #43 dnia: Października 11, 2011, 20:15:33 »
    Po prostu nie masz kontr argumentu ;>
    (click to show/hide)

    Offline Hefalump

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 9
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Taka nasza Polska
    « Odpowiedź #44 dnia: Października 11, 2011, 20:34:47 »
    Skoro temat przeobraża się coraz bardziej w dyskusje o legalizacji i działania marihuany(uprzedzam pytanie- nie, nie byłem obiektem badawczym) muszę trochę dość kolokwialnie postarać się wyjaśnić jakie "przesłanie" niesie post NIFN'a :).

    Wybacz Nifnie, ale podałeś takie porównania, że tak brzydko powiem "z dupy", że aż nie mam siły rzeczowo odpowiadać na Twojego posta...

    Chodzi po prostu o to, że nie jest na miejscu promowania g*wna g*wnem. Nie jestem jakimś wielkim zwolennikiem miękkich narkotyków. Traktuję to jako "bodziec", który może wywoływać jakieś skutki(sięganie po nowe dragi), ale nie musi i można sobie szczęśliwie jarać samą maryhę do samej śmierci.

    Pewnie wiele osób się z tym nie zgodzi(będzie wykładzik w domu :) ), ale to jest tylko moja opinia, a sądząc po poprzednich postach będzie wiele oburzenia w odpowiedzi na mój post.
    « Ostatnia zmiana: Października 11, 2011, 20:41:44 wysłana przez Hefalump »
    Heff fun