A Barca trzy remisy:) Potknięcia praktycznie w tych samych momentach:) Czekam więc na Gran Derbi i nie mogę doczekać się tego gola Messiego....
W tym samym momencie, gdy Real przegrał z Levante 1:0, Barcelona rozjechała Osasunę 8:0.
A dla ścisłości - Barcelona w lidze zaliczyła dwa remisy. Chyba, że liczysz ten nieszczęśliwy z Milanem w LM :)
Ale czepiam się szczegółów.
Bardzo powoli tabela się krystalizuję i już za 2-3 kolejki wróci do normy. I ponownie Gran Derbi zadecyduje o mistrzostwie. Dlatego też z niecierpliwością czekam na zawiedzioną minę Casillasa po raz 14, sfrustrowanego Ramosa i "fajtera" Pepe. No dobra, na niego nie czekam, psycholów nie chcę ^^