Podobają mi się pomysły gier w uniwersum Wiedźmina. Fajne by były strategie na zmodowanym jakimś Total Waru i Europie Universalis. Co do wiedźminów to proponuje by nie można było ich werbować, oni są na wymarciu. To już lepiej dać jednego wiedźmina do zwerbowania jako kompana. Dla utrudnienia zrobić jakiś quest, by nie był od razu dostępny i by to był najmłodszy i najmniej doświadczony wiedźmin ze wszystkich.
Jak sobie wyobrażasz broń palną w Wiedźminie? Wiedźmin to największy killer, ktoś przed kim czuje się respekt, a tu ci przychodzi redański chłop i go ubija z miejsca, ze swojego arkebuzu. Pamiętam z książki, że Geralt odbił jedną strzałę, nawet raz dwie mieczem, bo jest głównym bohaterem powieści, pieruńsko szybkim mutantem i mastahem. Biorąc na logikę, to miałby kłopoty z kuszą.
Podobają mi się kusze z moda 1257 - jeden strzał, jeden ubity koleś. Były w ogóle w powieści kusze?