Teraz pracuję nad Lan Exeter, ale przy tym trochę roboty, bo z opisu z książki przypomina trochę (dla mnie) Wenecję. A w Vergen dodam pewnie jeszcze parę rzeczy, może jakieś tunele i kopalnie... Zobaczymy. Kombinowałem też z Nilfgaardem i jedna nową mapką do multi (co szkodzi je zrobić, nawet bez jakiś nowych trybów, tylko z frakcjami z singla, ale to już kwestia Venrisa), ale to jeszcze nie jest nic wielkiego.
Jeśli to możliwe, to w wioskach można by dać jakieś małe garnizony najsłabszej piechoty. Jakiś rekrutów na przykład. Gdzieś po 30-40 ludzi. Bo na przykład w Sadze w wiosce, w której Ciri poznała Szczury, wieśniacy nie byli uzbrojeni tylko w pałki, czy kosy. Paru chłopów z łukami albo oszczepami by się w wioskach przydało.