A nie lepiej było by zrobić w nim po prostu kilkanaście wręcz niezniszczalnych armii, które atakowały by każdego kto wejdzie do lasu? Tylko trzeba by napisać skrypt, który uniemożliwiał by driadom opuszczanie lasu i organizowanie kampanii wojennych;]. Nie znam się na skryptach więc nie wiem jak trudny w wykonaniu jest to pomysł. W lesie można by zrobić zrobić jedno miasto Duen Canel(czy jak tam się ono nazywało), którym władała by oczywiście Eithne. Nie oczekuję prawdziwych driad. Myślę, że wystarczyły by (na początek;]) kobiety w jakichś zielonych, liściastych ubraniach.
Oczywiście driad nie można by było za rekrutować w żaden sposób a do Brokilonu wstęp uzyskali byśmy dopiero po zdobyciu przyjaznych stosunków z driadami(może jakiś quest). W Brokilonie możliwy był by tylko odpoczynek i ewentualnie schowanie się przed ścigającą nas silną armią.