W Warbandzie 4 chłopków ma szanse pokonać nordyckiego wojownika, a może nawet huskarla, zwłaszcza że w takiej liczbie mają szansę zajść go od tyłu.
0_0 No nie przesadzaj huskarl bez problemu zmasakruje 4 chłopków.Chyba że chodzi ci o multi i ludzi przebranych za wieśniaków.
Moim wyborem jest-inny czynnik czyli sępienie za lordem i nie przejmowanie się własnymi stratami :D.
Preferuję oczywiście jakość nad ilością z kilku powodów:
-taktyczny o ile
teoretyczny DPS 10 wieśniaków jest wyższy od 1 huskarla,o tyle mnóstwo ciosów odbije się od zbroi norda nie czyniąc mu żadnej szkody,a 5% z tych które przejdzie będzie miało znacznie mniejszą siłę i zamiast np 25 dmg zada 1-3 dmg.Dwuręczne bronie mają oczywiście mniejszą szansę na odbicie,ale nadal dużą i są w dodatku wolniejsze ,i poświęcają tarczę.Huskarl natomiast nie będzie miał problemu z penetracją szmatek i po kolei wyrżnie ich w pień tracąc może z 10 hp.
-strategiczny taki,że trzeba mieć wielką ilość reputacji by zwerbować taką armię,oczywiście trzeba się też dużo nalatać by ją zrekrutować,kasy też dużo leci
-kolejnym strategicznym powodem jest też to że prawie niemożliwym jest utrzymanie tak wielkiej armii w kupie,trzeba cały czas walczyć,a to przy małej jakości przynosi duże straty więc trzeba te jednostek często uzupełniać,(te dezercje to dziwna rzecz,w realu wojsko raczej nie uciekało tylko dlatego że nie było walki w ciągu tygodnia,często maszerowali nawet dłużej bez potyczek,raczej podczas lub po walce dezerterowano,królowie których armie liczą nawet ponad 500 luda nie mają oczywiście takich problemów,na szczęście w warbandzie trochę to naprawili chociaż wolałbym by morale odnawiało się np. po odpoczynku w mieście i jedzenie miało większy wpływ na opóźnianie spadku),
-ostatni powód to oczywiście prędkość poruszania się po mapie która jest bardzo wolna w przypadku takich oddziałów,tak więc bandytów nie dogonisz,a z lordowską armią nie masz szans.
Poza tym wystarczy popatrzeć na historię ile to razy wiele razy liczniejsze oddziały przegrywały z mniejszymi,choćby Aleksander Wielki czy 300 Spartan ( tak wiem że było ich więcej),niby Persów było tak dużo,niby tacy potężni niby ilość to jakość,a i tak ich ubrane w szmatki,niezbyt dobrze wyszkolone,posługujące się debilną taktyką
dostały baty od wyszkolonych,dobrze uzbrojonych,dobrze zorganizowanych przeciwników.Tak więc jakość jest ilością samą w sobie :).
PS.Jak ktoś ma jeszcze jakieś wątpliwości to spróbujcie zniszczyć kamieniami 1 czołg we 25 ludzi żadnych rpg,ładunków wybuchowych itp. przecież macie być niskiej jakości wojskiem,nie możecie przecież macie przewagę liczebną!?