Moim zdaniem to jakość, ponieważ sam staram się ciągnąć za sobą niewielki oddział cięzkich piechurów lub jazdy (przewaznie jazdy) bo zauwazylem ze w tej grze nawet 4-ech slabych na jednego dobrego ma troche do roboty. Jednak tez zalezy od taktyki... Ja jak chce sie pobawic to nie formuje szyku. Jednak jak chce to szybko zakonczyc to morduje wszystkich od flanki. Jak grałem piechotą to musialem sie troche meczyc, bo jeszcze nie ogarnialem za dobrze, warbanda ale sądze ze teraz poszloby mi znacznie lepiej :). Głosowalbym na jakość, ale lubie zasypać wroga pracą żeby nie wiedział za ktory koniec sie łapać, jednak ilość choloty nie dorówna jakości elity. Dlatego wybrałem inny czynnik :)