1. Mass Effect 2 - cóż...gra po prostu mnie wciągnęła. Niesamowita fabuła...genialne realia, świetne postaci i bardzo dobra ścieżka dźwiękowa, to niewątpliwe atuty tej gry.
2.Wiedźmin - spędziłem przy tej grze sporo czasu...naprawdę świetny klimat i doskonała wręcz ścieżka dźwiękowa.
3. Battlefield Bad Company 2 - jeżeli planuję wczuć się w zwykłego szeregowego żołnierza na polu walki wokół którego cały świat wali się na głowę, to odpalam właśnie Bad Company.
4. Heroes IV - tak czwórka. Nie trójka...bo to czwórka stała się dla mnie najlepszą częścią serii. Naprawdę świetne zadania były czymś, czego brakowało mi w trójce. Do tego naprawdę fajne kampanie. Kampania z dodatku Winds of War była chyba najlepszym moim przeżyciem związanym z serią Heroes.
5. Twierdza Krzyżowiec - nie może zabraknąć gry której bardzo pragnąłem już jako malec...ot, taki sentyment;)
PS: Postanowiłem nie wstawiać wszechobecnych Gothiców, bo już tylu graczy to zrobiło że mój głos na nie nic by nie zmienił;)