Najsilniejsza frakcja? Moim zdaniem gra została tak stworzona, aby można było wybierać i próbować każdej bez podziału na najlepsze i najgorsze.
Same frakcje są według mnie niemal całkowicie równe, ale tak jak w realnym świecie wiele czynników świadczy o potędze danego państwa.
Weźmy takich Nordów (przykłady z mojego singla) mają dobre położenie na mapie co już na początek daje potężną przewagę nad Swadia czy Veagierami. Dla potwierdzenia często zaczyna się od wojny z jednym z dwójki sąsiadów nawet jeśli w polu przegrywają to świetnie bronią i zdobywają zamki, a o to w wojnie chodzi, okupią to jedynie spalonymi wioskami, chodź sami plądrują niemało. Wojna się toczy, aż tu nagle Swadia czy Veagierowie zostaną zaatakowanie z drugiej strony i wiadomo wojna na 2 fronty lub nawet więcej, Nordów to ratuje bądź znacznie powiększa ich zdobycze. To samo z Khergitami świetne położenie, Sarranidzi nie najgorsze, a Swadii to mi po prostu żal.
Oczywiście autorzy jak wspominałem zadbali o równowage, ale tak w praktyce 3 miasta u Nordów i jedyne dobre i zarazem świetne jednostki to piechota, a u Khergitów słabo w polu i niemałe grupy bandytów (nic więcej mi nie przychodzi do głowy) w niewielkim stopniu "odkupują" dobre miejsce w świecie Calradii.
Dlatego te 2 frakcje uważam za najsilniejsze, ale grając innymi można równie dużo osiągnąć :).
Zaznaczyłem Khergitów przez wykończanie nerwowe swoim uciekaniem!! Czasem kiedy wiem że prowadze wojne z nimi włączam "oszustwa" (co dla mnie jest wielkim noobstwem), żeby zabić kilku ostatnich irytujących khergitów w bitwach.