Ciężko jest czytać to co tu piszecie.
Broń palna jest idealna, wiadomo że strzał z 20-30m w ruchomy cel ma małą szansę na trafienie w cel przy obecnej celności, jednak z 5-10m strzał w konnego szarżującego na nas jest praktycznie w 90% celny. Co jest jak najbardziej zbalansowane.
75% graczy bierze konnych? Zazwyczaj na serwerze znajduje się około 20 osób, na mapach takich jak uliczki czy włoski kanał w najlepszym wypadku jest 2-3 konnych ale zdarza się że po prostu nie ma konnych na tak ciasnych mapach. Na mapach otwartych takich jak południowy step, wagenburg itp. konnych jest od 5 do 12 zazwyczaj. Na normalnych mapach takich jak złote łany, inn itp. to konnych jest zazwyczaj od 5-8.
Wracając do biednej piechoty.
Cały czas wszyscy płaczą że piechota nie ma szans w starciu z WIELKIMI RYCERZAMI SARMACJI, czyli największa głupota jaką słyszałem.
Na randomowej bitwie piechota zapomina o pikach. Wszyscy sobie latają z jakimiś muszkietami, 2h, tarczami a na 20 osób zazwyczaj pikę ma od 2-6 osób, a potem płaczą że dostają łomot od kilku kawalerów. Sam muszkiet jest śmiercionośną bronią na bliski dystans, ale jak ktoś potrafi dobrze strzelać to może być też na daleki, jednak po wystrzale muszkieter który nie trafił z daleka w konnego jest praktycznie bezbronny, jednak gdy w pobliżu jest pikinier od razu staje się bezpieczny.
Najlepszym dowodem na skuteczność piechoty w starciu z kawalerią są kozacy którzy praktycznie w ogóle nie posiadają kawalerii a dzięki swojej celności i posiadaniu pistoletów, noży do rzucania i pistoletów potrafią pozamiatać grupę konnych.
Połączenie muszkietu i piki jest połączeniem które potrafi rozwalić każdego konnego, można to zobaczyć chociażby na meczach/sparingach, ciężko jednak zobaczyć dobrą współpracę na randomowej bitwie. Wiadomo, ciężko jest walczyć z kilkoma zgranymi i wyskilowanymi konnymi, ale to już jest kwestia współpracy i skila kto wygra.
A konny łucznik dostaje zazwyczaj wpierdziel od zapuszkowanego rajtara który potrafi strzelać z pufferów, małomobilny niezapuszkowany rajtar owszem pada na 2-3 strzały, jednak zapuszkowany ritter potrafi wytrzymać dobrych 4-6 strzał co wystarczy aby pozamiatać konnego łucznika, lub aby przeżyć i podprowadzić go pod naszą piechotę albo inną kawalerię która go skutecznie skontruje.
Ja osobiście nie zauważyłem po dużej ilości eventów, meczy i randomowych bitew aby Niemcy czy Szwedzi przegrywali z kebabami, przede wszystkim z uwagi na znacznie skuteczniejszą piechotę która znakomicie kontruje turecką kawalerię. Sam Rajtar w walce wręcz ma małe znacznie mniejsze szanse z zapuszkowanym spahisem z koncerzem jednak jeden celny strzał z pistoletu powinien wystarczyć. ;)