A to ja jeszcze wspomnę kwestię cen broni palnej
Long hunting arquebus with rifled barrel - obrażenia niemal identyczne jak każdy muszkiet, celność 59, podczas gdy zwykłe muszkiety mają po 60, 61, przeładowanie 29, muszkiety też mają koło 30. Szansa na niewypał 3%, penetracja, ok, to na plus. Cena? 1456, prawie 2 razy więcej niż przeciętny muszkiet, chociażby ciężki lontowy, który też ma penetrację. Pytanie więc po kiego grzyba aż tyle przepłacać za super arkebuz, kiedy zwykły muszkiet mu dorównuje a jest sporo tańszy. Moja propozycja to po pierwsze zwiększyć celność tego arkebuza, skoro z nazwy jest bronią myśliwską, precyzyjną, bo gwintowaną - może i nawet do 70, a cenę zmniejszyć tak do powiedzmy 1200. A szybkostrzelność wtedy mu można też odrobinkę znerfić. To i tak będzie rarytas, bo mało jednostek go w ogóle posiada.
Teraz o pistoletach kawalerii
Po pierwsze zgłaszam dyskryminację Szwedów i Moskali, ich rajtarzy w ogóle nie mają ciężkich pistoletów, a taki zwykły, niezapuszkowany polski już na przykład tak : |
Dalej, jak tak patrzę na ceny pistoletów, to jest lepiej niż w poprzedniej wersji, bo ten darmowy jest rzeczywiście mocno znerfiony, ale... wciąż wydaje mi się, że tylko na tych darmowych opłaca się grać, bo każdy kolejny jest po prostu strasznie drogi. Statyki do porównania, kolejno: cena, obrażenia, celność, przeładowanie:
Old wheellock: 0 - 63 - 29 - 36
wheellock: 579 - 70 - 32 - 40
long: 654 - 74 - 35 - 38
double: 837 - 69 - 29 -28
heavy: 845 - 78 - 28 - 46
Od 0 do 579 to jest na tyle spory przeskok, że już nie ma sensu tego zwykłego kupować, jak już się uzbiera sporo kasy to prędzej ten długolufowy albo ciężki, które swoją drogą też chyba zbyt drogie są. Bo jeżeli już stać cię na wydanie 579zł na trochę lepszy pistolet, to raczej wolisz dołożyć niecałą stówkę i mieć już naprawdę dobry. Sugerowałbym, żeby ten zwykły dać za jakieś 300 (wtedy może ktoś na starcie będzie jednak brał coś innego niż 2 darmowe), długolufowy za 500, a ciężki/dwulufowy za 800 może zostać, one akurat są warte swojej ceny ;) Wtedy by były jakieś sensowne schodki, a nie wielka przepaść.