Jeśli mowa o dwulufówkach (oczywiście przed wywodem nt statów tabel ulic placów drzew) to w 0,5 było to dobrze rozwiązane. Jak nam wiadomo jest to taka typowa fanaberia i nowinka technologiczna, którą w w/w wersji posiadała jedynie Szwecja. Spytacie dlaczego? Ano dlatego, że była gównem jako frakcja. Nie miała łuków ani tarcz, koncerz miała jedna jednostka. Nie mając takiego zacofanego ekwipunku nadrabiała jakkolwiek swoje minusy fajnymi bajerami typu dwulufówka czy kombinowany rapiero-miecz tak kochany przez randomów (Filcu - dojade Cie kradzieju). W obecnej wersji natomiast taki pistolet może mieć nawet największy gówniak z siczy. Gdzie tu sprawiedliwość ja sie pytam? W czasach gdy Szwecja stała się najbardziej no-nameową frakcją tego moda powinna mieć jakieś coś, które ją by wyciągało z tego mułu.
Dlaczego Szwecja jest nołnejmowa? Wszystko co nadawało jej wyjątkowość zostało wdrożone do Moskwy i HRE (Puszkinierzy, wyopiona puszkowa rajtaria itp). Za brak przejrzystości w tekście przepraszam, jestem debilem, którego nikt nie nauczył nigdy retoryki.