Pika może zatrzymywać, ale raczej nie zrzucać. Z kolei prawdopodobieństwo zrzucenia też jest trochę przesadzone, potrąciłem jednego kolesia, wsadziłem mu koncerz w twarz, a on nim zginął uderzył mnie, jakąś rochatyną czy coś, i mimo że nie zabrał mi nic życia, to spadłem z konia. W następnej rundzie wjechałem i zabiłem typka, a tuż za nim były deski z których się buduje, inny przeciwnikł podbiegł, dogonił nim zdąrzyłem się rozpędzieć, i zrzucił mnie uderzeniem kolbą muszkietu.