Jako ciekawostkę pamiętajmy, że po 1621 roku mamy bardzo nieliczne przypadki gdy husaria miała okazję walczyć ze szwedzkimi pikinierami, stąd też i owe szwedzkie skracanie pik. Za to o wiele częstsze były starcia przeciw moskiewskim pikinierom (w czasie wojny 1654-1667) a ci akurat mogli mieć jeszcze piki całkiem długie, według regulaminów z pierwszej połowy wieku, które były przyjęte w armii moskiewskiej. Tak czy inaczej, jak to słusznie zauważył Blitzwing, husarz miał i tak 'praktyczną' przewagę w długości kopii nad piką.