Steam ma swoje plusy i minusy (a co nie ma?). Najlepszym atutem jest to, że nie trzeba za każdym razem instalować produktów po wykasowaniu rejestru (czyt. formacie), czy też martwić się brakującym plikiem, gdyż możemy "naprawić" zainstalowaną wersję przywracając pliki, czy dodając klucze do rejestru. Poza tym nie musimy rysować sobie płyt instalując grę od czasu-do-czasu (można grę bezpośrednio ściągnąć ze steama - wystarczy klucz wprowadzić), mamy świeże informacje o dodatkach, aktualizacjach danego tytułu. Nie należy zapomnieć o zabezpieczeniach ze strony Steama, dzięki czemu piraci mają rzucane kłody pod nogi i crack-owanie do najłatwiejszych nie należy... Minusem jest to, że po stracie konta zostajemy praktycznie bez gier, aby zainstalować cokolwiek potrzebne jest połączenie z internetem. Czasami Steam się zwiesza, długo uruchamia, ściąga i instaluje aktualizacje, co może trwać naprawdę długo i być bardzo irytujące...
Na steamie mam tylko 1 grę - Red Orchestrę... tak, czy inaczej wolę wersje gier bez-steam-owych.
Pozdrawiam!