^ Ale jaką wybrałeś kulturę swojego państwa podczas jego ustanawiania? No i jakich już masz towarzyszy zamienionych w lordów? Bo może coś pokręciłem z tym czy towarzysze mają takie wojsko, jaką kulturę się wybrało...
Ale w sumie nie wiem czemu aż tak chcesz Pendorczyków, przecież oni oprócz rycerzy mają przeciętne jednostki. :P
Ja nigdy nie robiłem z moich towarzyszy lordów, bo wolałem patrzeć jak się przerąbują przez wrogie armie :P
Szukam sposobu aby inni lordowie uznali mnie za króla, a nie za jakiegoś tam buntownika czy kogoś tam innego.
Ale nie możesz już nic więcej zrobić, jeśli utworzyłeś przez dialog z zarządcą własne królestwo(a chyba to zrobiłeś?) :) A tamci władcy to sobie chyba tak tylko gadają.
Co do zakonu nie lubię kogoś kto dyskryminuje innych tj. Hebanowców. Nie znoszą noldorów a ja ich uwielbiam. Póki co to załatwiam sobie zakony do których nie trzeba QG czyli sokoła, zastanawiam się nad zakonem zmierzchu. Wezmę alistara dam jakieś lenno i spoko.
No bardzo fajnie, że sobie taki role-play narzucasz :) Choć Zakon Zmierzchu to można powiedzieć "zło wcielone" i nie wiem czy tak do Noldorów pasuje. Poza tym musisz mieć z zakonem stosunki na 0, żeby go założyć :P I Alistair w swojej armii nie będzie miał tych rycerzy, niestety.
Co do tych oblężeń, to na początek staraj się zmiękczyć pierwszą falę obrońców strzelcami. Choć są takie zamki, gdzie nie bardzo jest ich dobrze ustawić, wtedy można wybrać ryzykowny wariant drugi, czyli posłać najmocniejsze jednostki jako pierwsze, żeby wyrąbali drogę na mury.
A tak ogólnie(kolejny raz piszę o taktyce do oblężeń :P) to najlepiej w oblężeniach sprawdzają się jednostki, które spełniają najlepiej swoją rolę i mają jeszcze pewne dodatkowe, istotne w oblężeniu cechy... Czyli ogólnie jednostki elitarne i o wysokim poziomie, choć są wyjątki. Jeśli ostrzał(do zmiękczenia pierwszej fali obrońców), to Noldorowie, Hebanowe Rękawice, Saperzy Barclay, doborowi kusznicy Imperium - super celność i damage. Ravensterńscy i Sarleońscy łucznicy też są ok. Jeśli szturm to Hebanowe Rękawice, ci wojownicy z szablami i tarczami D'Sharu(Swordmasterzy chyba), Fierdsvaińscy Huscarle i inni rycerze i zakonnicy z tarczami i długą i ciężką bronią(szable d'shar, morgensterny, długie topory, obuchy - np. Ravenspear, Sarleońscy rycerze). Po zdobyciu murów jednostki bez tarcz też wchodzą w rachubę. Do obrony: wszystko co strzela szybko i mocno oraz każdy z dwuręczną bronią(bo osłona nie jest aż tak ważna, więc trzeba wykorzystać zasięg i siłę) - Ravensterńcy łucznicy(łuk i miecz), Sarleońscy Halabardnicy, fierdsvaińska piechota z toporami, piechota imperium z oszczepami w tym Nieśmieraleni(miazga), niestrzelająca d'sharska piechota(bo ich łucznicy to żart), Pendorscy Piesi Rycerze i reszta różnych rycerzy, Mattenheim, Noldor i cała reszta elity.
Jakbym miał stworzyć idealną armię do szturmu, która nie wymaga wielkiego zachodu(czyli bez Noldorów itp.), to byliby to głównie Hebanowcy(bo są uniwersalni i mocni) z domieszką S. Halabardników i innych elitarnych dwuręczniaków.