Tak, jesteś leniwy. Patrz na pierwszej stronie.
Ja leniwy nie jestem, jestem natomiast szczęśliwy. Szczęśliwy, bo wywaliłem w cholerę tego moda, a nie leniwy, ponieważ wcześniej spędziłem kilka dni na próbie pozbycia się uciążliwych bugów, które są jego integralną częścią. Po zastosowaniu się do tych najbardziej powszechnych porad gra działała całkiem znośnie, ale nagle ni z tąd, ni z owąd nie dało się ukończyć żadnej większej bitwy.
Naprawdę doceniam możliwości i talent twórców, ale nie wiem po co się brać za produkcję czegoś, z czym silnik gry nie daje sobie rady. PoP jest w istocie jednym z najlepszych modów w jakie grałem, ale jednocześnie napsuł mi najwięcej krwi. Jeśli to ma być tak zwany "final wersion" to ja podziękuję.
Z PoP'em na podstawowego Mount&Blade aż takiej traumy nie było, więc może do niego wrócę.
Pozdrawiam wytrwałych.