Właśnie, ja mam miasto Tulga. Mają przyprawy i są dość drogie, więc chociażby z tego powodu powinno być to miasto bogate.
Halmar jest najbogatsze to fakt i nigdy się nie zmienia status a jest tak blisko. Myślę, że to dlatego, bo nie ma tam zogniskowanych żadnych rabusiów, bo gdyby się chwile zastanowić to wszędzie oni są.
W sprawie handlu z tymi miastami i wsiami powstały teorie o oddawaniu dóbr. Myślę, że nie tyle oddawanie co sam handel. Kupiec w Tuldze u mnie ma 70k denarów i staram się sprzedawać mu rózne towary. Tak samo we wioskach. Staram się też niszczyć obozowiska, ale czasem mnie zbiją, bo mam wysoki poziom.
Chyba, że nie ma takiej logiki w tej grze, to trudno. Samo załatwienie wiosce bydła albo zboża powinno poprawić sytuację a nie poprawia.