Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Ankieta

    Jaki najlepszy jest strzelec.

    Swadiański Strzelec
    Khergicki Doborowy Łucznik Konny
    Nordycki Doborowy Łucznik
    Vaegirski Mistrz Łuku
    Rhodocki Strzelec
    Sarradzkich Mistrzowskich Łuczników

    Autor Wątek: Strzelcy ??  (Przeczytany 33310 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Solejók

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 507
    • Piwa: 6
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Strzelcy ??
    « Odpowiedź #120 dnia: Grudnia 15, 2011, 07:13:09 »
    Rhodocy mają większą siłę ognia, strasznie się przebijają. Ale jeśli weźmiemy już takich łuczników Ravensternu z Prophesy of Pendor, to są o niebo lepsi. Zalewają przeciwnika strzałami i mają lepszą celność. Dlatego nie gram w native :D

    Jednak jak już, to wybieram Vaegirskich.

    Offline gracjan96xd

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 299
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Strzelcy ??
    « Odpowiedź #121 dnia: Grudnia 15, 2011, 16:32:21 »
    Według mnie najlepiej (wg.mnie) sprawują się Veagirscy mistrzowie łuku  , ale w native też już nie gram od dłuższego czasu , a to co robią nolordowie w PoPie to jest masakra .
    No to tak , nie wiem za bardzo co tu napisać więc może lepiej nic tu nie napisze

    Offline Nordyk

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Strzelcy ??
    « Odpowiedź #122 dnia: Grudnia 25, 2011, 22:07:25 »
    Nie gustuje za bardzo w strzelcach Bo uwielbiam kawalerie ale jak już wybierać to rhodoccy strzelcy ;).. gdy ostatnio mnie rhodocy złapali to ich kusznicy zniszczyli moją armię Vaegirskiej jazdy(32 rycerzy + 23 jeźdzców + ok20 Nordyckiej piechoty pokroju śr.wojownika) .W sumie było ich 2 razy więcej ale z tych wszystkich wojów zostało ok 10-12  + towarzysze. W górach żądzą rhodockie kusze .. poza tym są bardzo wytrzymali jak na strzelców

    Offline Blachaaa

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1266
    • Piwa: 10
    Odp: Strzelcy ??
    « Odpowiedź #123 dnia: Grudnia 26, 2011, 23:25:46 »
    Nordowie i Veagirowie ich klepią
    (click to show/hide)

    Offline Teblar

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 380
    • Piwa: 6
    Odp: Strzelcy ??
    « Odpowiedź #124 dnia: Grudnia 27, 2011, 12:11:18 »
    Nordowie i Veagirowie ich klepią

    Chyba na 1/4 dmg...
      Mistrzostwa Świata 2012 Europejska Liga (ENL) 2012 Puchar Polski 2012 Puchar Polski 2013

    Offline Hydrant98

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 7
    • Piwa: 0
    Odp: Strzelcy ??
    « Odpowiedź #125 dnia: Stycznia 10, 2012, 20:59:32 »
    Jeśli macie problem to zróbcie tak jak ja
    Jestem Wasalem Swadii i mam tak:
    30 Swadiańskich Rycerzy
    20 Nordyckich Piechurów
    5 Vaegierskich Łuczników
    5 Rhodockich Kuszników

    Offline Hydrant98

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 7
    • Piwa: 0
    Odp: Strzelcy ??
    « Odpowiedź #126 dnia: Stycznia 10, 2012, 21:00:53 »
    I wtedy kiedy kusznicy strzelą to łucznicy strzelają jak on przeładowuje kusze

    Offline Eryk1983S

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 188
    • Piwa: 3
    Odp: Strzelcy ??
    « Odpowiedź #127 dnia: Czerwca 21, 2012, 16:24:55 »
    Nie ma czegoś takiego jak "najlepsza jednostka". Pasuje bardziej pod Twój sposób gry albo mniej.

    Ktoś wyżej wspomniał (gdzieś na str.1), że woli łuczników i nie chodzi mu o wytrzymałość, a o celność. Fajnie, ale jednak dobrze użyc strzelca w dwóch bitwach, a nie skrobać go z gleby po pierwszej lepszej szarży niedoszkolonej nawet kawalerii.

    Podoba mi się pomysł z wymieszaniem kuszników i łuczników, co łączy siłę ognia z częstotliwością ostrzału.

    Ogólnie - nie tylko przy strzelcach - jestem zwolennikiem wszechcalradyjskiej armii: Nordycka piechota szturmowa, rhodoccy strzelcy, vaegirscy i sarranidzcy łucznicy (patrz akapit wyżej), rhodocka piechota obronna (osobno stworzona klasa do obrony strzelców przed kawalerią), swadiańska lub sarranidzka kawaleria (vaegirowie też ujdą). Nie ma formacji niezastąpionej (no, może oprócz Huskarlów w ataku ;) ), więc zależy, jakie wioski mamy akurat blisko i kogo łatwiej rekrutowac.

    Bunty? Niskie morale z powodu wielu narodowości? Oto sposoby:
    - Wspomniano już, że jeśli nie jesteśmy związani z żadną frakcją, to problem znika.
    - Jeśli jesteśmy czyimś wasalem i dorobimy się zameczku, to zdegustowanych nawalaniem swoich rodaków żołnierzy dajemy do zamku, a rekrutujemy innych. Morale obniża się tylko po bitwach z ludźmi ze swojego kraju. W zamku zdarzają się one rzadko.
    - Jeśli jesteśmy najemnikiem bez lenna (masło maślane), pozostaje nam liczyc na wysoki współczynnik przywództwa, różnorodnośc żarcia, wypłaty na czas i zwycięstwa. Uwierzcie, jak żołnierzom będzie u Was dobrze, to zapomną o patriotyzmie.
    Jakby nie było, ten drobny szczegół spadku morale można wliczyc w koszty podnoszenia skuteczności armii.

    Nie wspomniałem o khergickich strzelcach (ani lansjerach), ale to dlatego, żę przy moim sposobie gry to mięcho armatnie. Sam nie umiem strzelac z konia, więc jak daję kawalerii rozkaz "Za mną" i wbijamy się w szyki wroga, to łucznik konny na niewiele się zda: postrzela trochę i zasiekają go przy zderzeniu. Dac rozkaz osobno łucznikom konnym "Do ataku" nic nie zmienia: zamiast krążyc i ostrzeliwac, to oni wbijają się we wroga i giną. Trzeba by puścic ciężką jazdę do ataku, a łuczników konnych prowadzic "Za mną", ale jako że sam nie strzelam, to bym się zanudził.

    Offline Rapodegustator

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1334
    • Piwa: -38
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Strzelcy ??
    « Odpowiedź #128 dnia: Czerwca 24, 2012, 23:06:37 »
    Najlepszym strzelcem (moim zdaniem) jest vaegirski mistrz łuku. Rhodocki strzelec niby jest jednym z najlepszych, ale posiada on kusze, a kusza ma dużo obrażeń tylko wizualnie. Długo się ładuje, nie naciągniesz jej podczas chodu więc NPC się tu nie sprawdza. Jeszcze lepsze jest to, że trzeba mieć naprawdę wysokiego skilla, aby taką kuszą zabić jednym łeb - szotem.
    Vaegirski mistrz łuku jednak, jest mobilny, łuk którym wizualnie trzeba oddać co najmniej 2 celne strzały aby powalić wroga, wystarczy jeden dobry headshot, co sprawdza się i w single jak i w multi.
    Zeby osiagnac rzeczy trudne potrzeba czasu. Zeby osiagnac rzeczy niemozliwe potrzeba go troche wiecej.

    Offline Gregoriian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1649
    • Piwa: 20
    • Płeć: Mężczyzna
    • Znany jako Dalekowidz
    Odp: Strzelcy ??
    « Odpowiedź #129 dnia: Czerwca 24, 2012, 23:13:14 »
    Najlepszym strzelcem (moim zdaniem) jest vaegirski mistrz łuku. Rhodocki strzelec niby jest jednym z najlepszych, ale posiada on kusze, a kusza ma dużo obrażeń tylko wizualnie. Długo się ładuje, nie naciągniesz jej podczas chodu więc NPC się tu nie sprawdza. Jeszcze lepsze jest to, że trzeba mieć naprawdę wysokiego skilla, aby taką kuszą zabić jednym łeb - szotem.
    Vaegirski mistrz łuku jednak, jest mobilny, łuk którym wizualnie trzeba oddać co najmniej 2 celne strzały aby powalić wroga, wystarczy jeden dobry headshot, co sprawdza się i w single jak i w multi.
    Po kiego licho Ci mobilność? NPC jest tak ślamazarne, że i z łukiem i z kuszą jest nie mobilne. A Rhodocy mają dość skilla żeby zabić dupszotem.
    (click to show/hide)

    Offline Rapodegustator

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1334
    • Piwa: -38
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Strzelcy ??
    « Odpowiedź #130 dnia: Czerwca 25, 2012, 00:10:00 »
    No nie wiem, jak atakują miasto, to mając po części tego i tego, łuki sprawdzają się lepiej. Strzelają szybko, więc więcej ich pozabijają. Kusznicy to ojej jej!!! Słabi są jak nie wiem. Idący przed nim zwykły nordycki łucznik z lekką "zbroją" obrywa od kusznika twego dupszota. Raczej oberwał coś koło 40 obrażeń. No ale jak już tcy są dobrzy, to co z jakimś wojownikiem? Hełm posiada on z obroną ok. 29 czy 30. Dostaje pięknego łebshota, z paroma obrażeniami się trzyma. Dodając, że żeby w ogóle oberwał kuszą ktokolwiek musi zdarzyć się ogromny fart.
    Powróćmy teraz do mistrzów łuku, tacy trafiając huskarla w head z hełmem wodza nordyckiego, zabijają go na miejscu bez wielkiego przypału.

    Strzelcami byli mistrzowie łuku i rhodoccy strzelcy, by nie było że za kuszą był jakiś rekrut.
    Zeby osiagnac rzeczy trudne potrzeba czasu. Zeby osiagnac rzeczy niemozliwe potrzeba go troche wiecej.

    Offline Gregoriian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1649
    • Piwa: 20
    • Płeć: Mężczyzna
    • Znany jako Dalekowidz
    Odp: Strzelcy ??
    « Odpowiedź #131 dnia: Czerwca 25, 2012, 09:11:46 »
    No nie wiem, jak atakują miasto, to mając po części tego i tego, łuki sprawdzają się lepiej. Strzelają szybko, więc więcej ich pozabijają. Kusznicy to ojej jej!!! Słabi są jak nie wiem. Idący przed nim zwykły nordycki łucznik z lekką "zbroją" obrywa od kusznika twego dupszota. Raczej oberwał coś koło 40 obrażeń. No ale jak już tcy są dobrzy, to co z jakimś wojownikiem? Hełm posiada on z obroną ok. 29 czy 30. Dostaje pięknego łebshota, z paroma obrażeniami się trzyma. Dodając, że żeby w ogóle oberwał kuszą ktokolwiek musi zdarzyć się ogromny fart.
    Powróćmy teraz do mistrzów łuku, tacy trafiając huskarla w head z hełmem wodza nordyckiego, zabijają go na miejscu bez wielkiego przypału.

    Strzelcami byli mistrzowie łuku i rhodoccy strzelcy, by nie było że za kuszą był jakiś rekrut.
    To teraz ładnie się przyznaj, jakie masz ustawione obrażenia, bo ja tarczy nie moge odchylić żeby nie dostać w łeb.
    (click to show/hide)

    Offline Rapodegustator

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1334
    • Piwa: -38
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Strzelcy ??
    « Odpowiedź #132 dnia: Czerwca 25, 2012, 11:14:04 »
    Chyba nie myślisz że ci Norcyccy łucznicy to moje wojska? Ja miałem kuszników i to oni strzelali do wroga, i trzymali się właśnie tyloma obrażeniami, bo lekkie uderzenie miecza od najemnego kawalerzysty wystarczyło.
    Zeby osiagnac rzeczy trudne potrzeba czasu. Zeby osiagnac rzeczy niemozliwe potrzeba go troche wiecej.

    Offline Eryk1983S

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 188
    • Piwa: 3
    Odp: Strzelcy ??
    « Odpowiedź #133 dnia: Czerwca 25, 2012, 20:50:54 »
    Dlaczego żeby trafic kuszą w łeb, to musi byc fart, a z łuku to niby tak łatwo idzie? Właśnie kusza jest celniejsza z dwóch powodów:
    - celownik nie lata jak szalony, gdy spóźnisz się ze strzałem;
    - bełt wystrzelony jest z większą siłą, więc wiatr go tak łatwo nie znosi (nie wiem, w jakim stopniu gra to uwzględnia, więc ten argument ze znakiem zapytania).

    Sceptycznie odnoszę się do stwierdzenia, jakoby huskarl miał paśc po pierwszym strzale w głowę. Zakładam, że wcześniej przyjął na siebie parę ciosów lub strzał. Rapodegustator pisze też o zadawanych obrażeniach przez jednostki. Naprawdę chciało Ci się patrzec, kto oddał strzał, kogo trafił i ile razy? I ogarnąłeś z całą pewnością, że łucznik A trafił huskarla B, który wcześniej naprawdę nie dostał ani razu?

    Dalej wątpię, że trafienie z łuku w głowę jest śmiertelne, bo to też zależy od odległości. Jeśli przyładujemy z bliska, efekt mamy większy. Wraz z odległością opór powietrza spowalnia strzałę/bełt powodując mniejsze rany. Stąd drobna przewaga kuszy: lepiej na spokojnie przycelowac dłużej w ledwo wystającą głowę przeciwnika niż wysypywac całą masę strzał panu Bogu w okno, bo z daleka się nie trafi. Zasypywanie dużą ilością strzał jest dobre z bliska albo w bitwie, gdy przeciwnik nie jest schowany.

    No i na koniec porównanie Vaegirów i Rhodoków jako moich przeciwników: W pierwszych udaje mi się wjechac kawalerią jak w masło z nachyloną lancą. Drudzy mi na to rzadko pozwalają, bo zawsze mi któryś przypierniczy bełtem, więc wolę do końca trzymac tarczę wysoko i sieknąc normalnie. Podobnie jest z obroną zamku: przy nieostrożnym podejściu do murów można bardzo szybko zakończyc bitwę otrzymując 1-2 trafienia z kuszy.

    Niemniej wszystko to kwestia indywidualnych upodobań, a ja ciągle będę się upierał przy mieszanej formacji strzelców, tzn. kusze + łuki, by korzystac z zalet obu broni.

    Offline Inkaska

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 547
    • Piwa: 11
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Strzelcy ??
    « Odpowiedź #134 dnia: Czerwca 25, 2012, 22:36:18 »
    Ja nigdy nie miałem problemów z trafieniem w głowę, czy to z kuszy, czy z łuku.

    W Warbandzie można zabić kogoś łukiem jednym strzałem w głowę. Zależy to głównie od Siły Naciągu i trochę od łuku. Zdarzało mi się tak zabijać wrogich łuczników stojących na murach podczas oblężenia.