Konia? Nie chce tego zauważać, ale rycerz i mameluk często mają takiego samego konia. Rycerz może mieć bojowca, lub łowcę, mameluk bojowca i araba. Osobiście sam wolę araba bo wtedy w połączeniu z krótką bronią jaką jest morgenstern wprawnie wycina wrogów. Uzbrojenie, broń i staty rycerz ma najlepsze, ale jeśli chodzi o inteligencję stosowaną, mameluk lepiej się zachowuje w walce.
Murem tarcz, tak, mogą się schować, ale z czasem mameluk trafi, albo rozwali tarczę. Jeśli huskarl by był konny (taki mini-lord Nordów) to byłby lepszy, ale jest typową ciężką jednostką, a mameluk jest zabójczy i szybki.
Ale z tymi umiejętnościami + mamelucy zamiast Nordów będziesz jeszcze szybszy.:)
Może szkolony, rzadko mam rhodockich włóczników, zawsze biorę kusznika.
Pojedynkach? Chodzi Ci 1 vs. 1? wesch, nawet mi się nie chce w takim razie pisać że huskarl nie ma szans... wiesz dlaczego? Bo ten przeklęty mameluk ma jeszcze lancę! Chyba nie muszę pisać do się dzieje z konserwą, gdy się ją przebije lancą.:D