Co prawda nie gram na teście, ale czytam na bieżąco opinie z niego i powiem tak...
Gry w wielu przypadkach trzeba się uczyć od nowa. Niby fajnie, chociaż może to być kłopotliwe. Od chwili wprowadzenia fizyki, czołgi mają o wiele więcej dostępnych miejsc, co prowadzi nieraz do (absurdalnych moim zdaniem) sytuacji, gdzie maus, czy coś innego stoi na szczycie góry o średnicy mniejszej niż sam czołg. Fizyka tak- takie sceny nie.
Dalej, sama fizyka wprowadza też inne sposoby walki, do których trzeba będzie przywyknąć, bo od teraz taranowanie stanie się istotnym elementem.
Czołgi będą mogły się całkowicie zanurzyć, ale czas pod wodą jest ograniczony do 10 sec, co jest całkiem dobrym pomysłem. Przynajmniej nie będzie campienia jak u-boot.
Dalej powrócę do Pz IV... może i faktycznie dostał niemiłosiernego nerfa, ale przynajmniej wygląda to jak Pz IV i mi to pasuje.
Największą nowością będzie niewątpliwie walka oraz fakt, że stare mapy odkrywają teraz przed nami drugie tyle możliwości i miejsc. Góry na Fiordach, czy Pustynnej rzece, czy też zajezdnia na Himmelsdorfie to dla czolgów zupełnie nowe miejsca, o których trzeba będzie pamiętać.
Na plus zaliczam też nową grafikę... wygląda cudnie, chociaż wymaga dopracowania.
Ogólnie nie mogę się już doczekać nowego patcha, ze względu na baaaardzo liczne bugi pewnie dostaniemy go nieco później, ale myślę zę sporo świeżości wprowadzi... jedyne czego się boje to kilku tygodni gry po wydaniu patcha, gdzie połowa teamu będzie skakała w przepaść/ z mostu/ góry, czy też do oceanu...