Z tego co pamiętam, mówisz o koksiarskim 10.5 cm, które opłaca się tylko i wyłącznie używać na hetzerze [jedyny z możliwością instalowania tego działa na 4 tierze - na wyższych jest to po prostu samobójstwo w 1/2 przypadków losowań meczy].
To jest koks w lekkie czołgi, kanciaste średniaki i nic więcej. Nie licz, że przebijesz tym coś grubego. Ale jak już przebijesz, to łuhuhuh. Mój best "top gun" to 7 zabić [podobny wynik tylko 2 razy miałem na innych czołgach, przy ~1300 walkach]. Jeśli ogarniesz grę żuczkiem to będzie się wyśmienicie tobie grało. Polecam kupno [za 100k, aczkolwiek przydatne] - kamuflażu, ale nie tego dennego świecącego, tylko tego co daje -25% widoczności [włącza się chyba po 2 sek nie ruchu].
Kiedy już będziesz miał odkryte działo 10.5 i zawieszenie, to polecam zainwestować doświadczenia w silnik [choć nie ma go na innych czołgach, to jest to stosunkowa mała ilość doświadczenia] - ale, jeśli chcesz szybko zakończyć przygodę z tym troll czołgiem, to nawet nie myśl o rozwijaniu radia - jego też nie można nigdzie przenieść, a to koszt rzędu 3600 + 5600 doświadczenia, gdzie to jest prawa cała pula potrzebna na Stuga III.
Jeśli chcesz, to z chęcią mogę z tobą pograć kiedyś i "pomóc" w nabijaniu doświadczenia i kredziorów.
Edit: Nie zna ktoś może daty wydania tego patcha, z nowymi umiejętnościami dla czołgistów?