Ojejku... Czepiacie się konnych, że atakują po plecach, że są niehonorowi, nieuczciwi i lamerscy. Tylko zastanawialiście się, grając dystansowcem, piechurem, czy jak strzelisz komuś w bańkę w trakcie gdy on z kimś walczy lub, gdy rzucacie się we trzech na jednego, to jest uczciwe? Ja gram wszystkim, od kusznika, po włócznika a kończąc na konnym i nie uważam, że konny lub kusznik to jakiś noobek, który nie potrafi grać uczciwie, bo do tego oni są, do tego są oni :p. Są stworzeni do ubijania po plecach lub z dystansu, oczywiście do walk konny kontra konny także. Piechociarz to główna siła, reszta to wsparcie. Choćby gra włócznikiem nie ma sensu, gdy jest się samemu, bo nie dasz rady na choćby jednego piechociarza, który ma tarczę i miecz, ale gdy są kumple w postaci piechoty z tarczami, to śmiało może ruszać na wroga, bo oni będą blokować, a ty ich spokojnie zaczniesz wykańczać :P. Tak samo z kusznikami i konnicą, na konnego wystarczy dobry kusznik lub włócznik i ma pozamiatane ;).