Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Walka piechurem  (Przeczytany 24357 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Mercedess

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 13
    • Piwa: 0
    • Płeć: Kobieta
    Odp: Walka piechurem
    « Odpowiedź #15 dnia: Maja 04, 2010, 13:59:21 »
    panowie
    Panowie owszem, ale ja jestem kobietą ;).
    « Ostatnia zmiana: Maja 05, 2013, 19:11:53 wysłana przez Mercedess »

    Offline Pifcio

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2243
    • Piwa: 11
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Walka piechurem
    « Odpowiedź #16 dnia: Maja 04, 2010, 14:07:21 »
    panowie
    Panowie owszem, ale ja jestem kobietą ;>.

    pwi7aaf rób jak uważasz, walka to walka, jednak ja nie lubię jak mnie od dzi*** wyzywają, a potem piszą jaka to konnica jest lamerska.

    Oj, kochana wybacz, będę pamiętał:)

    Wracając do sprawy... nie interesuj się tymi "gadaczami", bo Ci co nie potrafią grać to najwięcej gadają podczas gry... jak zginie od piechura z mieczem to też pisze, że miecze są lamerskie... :P

    Offline ignatus

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 576
    • Piwa: 7
    • HITMEN
      • HITMEN
    Odp: Walka piechurem
    « Odpowiedź #17 dnia: Maja 04, 2010, 14:25:37 »
    Od piechura z mieczem ginełem 1000 razy :] I uważam to za godną smierć w uczciwej walce..Chodzi mi o nabijanie sobie fragów z lancą na koniu- dla mnie to wypacza istotę tej gry - a gine w ten sposób w 90% przypadków dlatego że jestem w trakcie walki z piechurem i ktoś z zaskoczenia we mnie wjeżdża..To żadna walka..Doceniam umiejętności  niektórych konnych (tych z normalną bronią)-bo to też proste nie jest- ale Ci którzy w kółko jeżdżą po polu i nabijają nieświadomych lancą to jakoś mojego respektu nie mają.Kiedy zgine w "pojedynku" z konnym to nie mam zastrzeżeń- kiedy ktoś przerywa moją walke wjazdem z zaskoczenia z lancą-to jest lamerstwo..

    Offline Pifcio

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2243
    • Piwa: 11
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Walka piechurem
    « Odpowiedź #18 dnia: Maja 04, 2010, 14:33:15 »
    To naucz się grać, a nie tu jakieś żale robisz... po pierwsze zawsze musisz obserwować otoczenie wokół siebie i takiego konia z łatwością można zauważyć i ewentualnie uciec spod lancy, po drugie, kto Ci kazał bez osłony wychodzić na puste pole, żeby walczyć z piechurami wroga... widać, że nic nie widzisz poza tym, żeby złapać fraga...zacznij myśleć podczas rozgrywki to nie będziesz miał takich sytuacji.... skoro "ginełeś 1000 razy" to zostaw grę i idź się uczyć... musiałem to napisać XD


    Trenuj, trenuj i ucz się grać, bo jakoś nie widziałem, żeby dobrzy gracze nie radzili sobie z konnicą i ginęli w tak "lamerski" sposób...

    A poza tym jeśli chcesz sobie powalczyć, tak jak Ty to widzisz, to idź na duel serwer... na battle grają tylko twardziele xDDD



    Edit@down: Tak Kalp, tacy to tylko potrafią zrzędzić... idź trenuj, a nie....:P
    « Ostatnia zmiana: Maja 04, 2010, 14:44:41 wysłana przez pwi7aaf »

    Offline Kalpokor

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2424
    • Piwa: 0
    Odp: Walka piechurem
    « Odpowiedź #19 dnia: Maja 04, 2010, 14:34:47 »
    Wypacza istotę tej gry....hm.....taka nazwa "Mount and Blade" :) A jak zginiesz postrzelony przez kusznika albo łucznika to będzie to bardziej honorowe ?

    Offline Xasan

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 552
    • Piwa: 3
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Walka piechurem
    « Odpowiedź #20 dnia: Maja 04, 2010, 14:38:28 »
    Ojejku... Czepiacie się konnych, że atakują po plecach, że są niehonorowi, nieuczciwi i lamerscy. Tylko zastanawialiście się, grając dystansowcem, piechurem, czy jak strzelisz komuś w bańkę w trakcie gdy on z kimś walczy lub, gdy rzucacie się we trzech na jednego, to jest uczciwe? Ja gram wszystkim, od kusznika, po włócznika a kończąc na konnym i nie uważam, że konny lub kusznik to jakiś noobek, który nie potrafi grać uczciwie, bo do tego oni są, do tego są oni :p. Są stworzeni do ubijania po plecach lub z dystansu, oczywiście do walk konny kontra konny także. Piechociarz to główna siła, reszta to wsparcie. Choćby gra włócznikiem nie ma sensu, gdy jest się samemu, bo nie dasz rady na choćby jednego piechociarza, który ma tarczę i miecz, ale gdy są kumple w postaci piechoty z tarczami, to śmiało może ruszać na wroga, bo oni będą blokować, a ty ich spokojnie zaczniesz wykańczać :P. Tak samo z kusznikami i konnicą, na konnego wystarczy dobry kusznik lub włócznik i ma pozamiatane ;).

    Offline Mercedess

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 13
    • Piwa: 0
    • Płeć: Kobieta
    Odp: Walka piechurem
    « Odpowiedź #21 dnia: Maja 04, 2010, 14:45:44 »
    Ignatus lanca to akurat wspaniała broń, nie dziw się, że konni jej używają. Aczkolwiek nie tylko piechurzy miewają problemy. Mnie osobiście irytuje kiedy to walcząc konny vs. konny zdarzy się utknąć w miejscu, a okoliczni piechurzy rzucają się zewsząd i niegrzecznie "spamiąc" swoimi mieczykami jak popadnie, powalają konia oraz dobijają nieszczęsnych, kiedy to podnoszą się z ziemi. Prawda jest taka, że zawsze znajdą się tacy gracze, bez względu na jakąkolwiek jednostkę. Piechur też może cię zajść od tyłu i zlikwidować jednym uderzeniem.
    « Ostatnia zmiana: Maja 05, 2013, 19:27:01 wysłana przez Mercedess »

    Offline ignatus

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 576
    • Piwa: 7
    • HITMEN
      • HITMEN
    Odp: Walka piechurem
    « Odpowiedź #22 dnia: Maja 04, 2010, 15:08:21 »
    To że jestem bardzo słabym graczem nie podlega wątpliwości bo gram od tygodnia.Staram sie na serwerach duelowych szkolić ale nie zawsze sie da.Po prostu mnie to irytuje kiedy ktoś mi wjeżdża lanca w plecy jak z kimś walcze trudno mi sobie wyobrazić bardziej lamerskie nabicie fraga (strzał w plecy jakoś nie działa mi tak na nerwy:p).Nikogo nie chce obrazić po prostu mi sie taki styl gry bardzo nie podoba.
    A co do drugiej kwestii , da sie jakoś zablokować wybieranie mi automatycznie ekwipunku kiedy zmniejszy sie ilosc pieniedzy?

    Offline Chwalimir

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 46
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Walka piechurem
    « Odpowiedź #23 dnia: Maja 04, 2010, 17:00:58 »
    Fakt to jest wkurzające, ale tak jak mówił Pifcio rozglądaj się od czasu do czasu, a wtedy takiego lamera możesz przy odrobinie szczęścia pozbawić środka transportu :D albo głowy... Z drugiej strony jak Ci się takie zachowanie nie podoba to idź na inny serwer, może znajdą się jacyś ludzi posiadający mózg. Zresztą w prawdziwej walce chodzi o pokonanie wroga zawsze tak było, jest i będzie, nie ważne czy honorowo czy nie, bo jak to ktoś kiedyś powiedział "W wojnie nie chodzi o to, by oddać życie za ojczyznę, tylko żeby ten drugi sku..ysyn zrobił to za swoją..."

    Offline Pabllo

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 5
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Walka piechurem
    « Odpowiedź #24 dnia: Maja 04, 2010, 19:47:02 »
    Osobiście dzisiaj miałem przyjemność po raz pierwszy skosztować multi oczywiście na początek jako piechur... póki co ekstra, nawet z konnica śmigającą dookoła, juz bardziej denerwujący byli kusznicy co kryli się po jakiś dziurach :)

    Offline Kąbiner

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 563
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Walka piechurem
    « Odpowiedź #25 dnia: Maja 05, 2010, 01:24:46 »
     Pfff...wszystko poza 2h ssie na maxa xD Ja tam nie stosuje się do zasad honorowych,moi przeciwnicy też tego nie robią i jest git.Tak wyglądało prawdziwe średniowiecze:bez smoków,księżniczek,rycerzy w lśniących zbrojach i honoru.Tak, jak już mówili moi poprzednicy:W M&B bardziej niż skill liczy się myślenie(jak w grze strategicznej).Jeśli nie myślisz to:nie wyciągniesz wniosków ze swoich porażek,nie będziesz potrafił zajść przeciwnika od tyłu,nie zastawisz zasadzki,szybko zginiesz,będziesz źle dobierał ekwipunek,staniesz się typowym mięsem armatnim ze statami 5:20. 

    Offline ^IvE

    • Słońce Tawerny
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 5801
    • Piwa: 612
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Walka piechurem
    « Odpowiedź #26 dnia: Maja 05, 2010, 12:12:15 »
    Pfff...wszystko poza 2h ssie na maxa xD Ja tam nie stosuje się do zasad honorowych,moi przeciwnicy też tego nie robią i jest git.Tak wyglądało prawdziwe średniowiecze:bez smoków,księżniczek,rycerzy w lśniących zbrojach i honoru.Tak, jak już mówili moi poprzednicy:W M&B bardziej niż skill liczy się myślenie(jak w grze strategicznej).Jeśli nie myślisz to:nie wyciągniesz wniosków ze swoich porażek,nie będziesz potrafił zajść przeciwnika od tyłu,nie zastawisz zasadzki,szybko zginiesz,będziesz źle dobierał ekwipunek,staniesz się typowym mięsem armatnim ze statami 5:20. 

    Po to są gry komputerowe, aby był klimat i żeby naprawić błędy przodków ;p, a ty piszesz tak jak byłbyś napalonym 12 latkiem z Anglii który musi sobie staty nabić ;p.

    Offline Lord Josek

    • BANITA
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 29
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Walka piechurem
    « Odpowiedź #27 dnia: Maja 05, 2010, 15:02:23 »
    Nie miałem bety i się dopiero uczę.
    Kurcze, bo w średniowieczu myślał ktoś: "nie zabije wroga od tyłu"... NIE
    W tej grze trzeba wyczuć klimat, grać zespołowo,
    wiadomo gdy się idzie samemu to strach :D
    Grałem każdą jednostką po trochu, najłatwiej jest oczywiście konnicą,
    łucznikiem po nabyciu wprawy też jest spoko,
    kusznikiem bez komentarza...(nawet któryś Papież kuszy kiedyś zakazał,przeciwko chrześcijanom),
    a piechurzy to gracze pro (na pewno wytrenowani...).

    Pozdro :D

    Offline ignatus

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 576
    • Piwa: 7
    • HITMEN
      • HITMEN
    Odp: Walka piechurem
    « Odpowiedź #28 dnia: Maja 05, 2010, 15:19:02 »
    żeby zmniejszyć najazdy na mnie dodam że w trybie BITWA konni mi nie przeszkadzają i nie robi mi różnicy czy mnie zabije od tyłu czy frontalnie-są tam potrzebni i to tworzy też klimat.Wiem mniej wiecej gdzie jest konny ,unikam jego ataków i kombinuje.Chodzi mi o DM gdzie jeżeli walczy kilku konnych to wg mnie niszczą rozgrywke swoimi wjazdami w walczących albo tuż po respawnie.A nie będe w DM cały czas przy ścianie stał bo chce walczyć.Wg mnie w DM powininny być wydzielone obszary dla konnych-- niech tam ze soba walczą ile chcą..

    Offline pogomce

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 161
    • Piwa: 0
    • WV_Rastablasta
    Odp: Walka piechurem
    « Odpowiedź #29 dnia: Maja 06, 2010, 23:59:24 »
    Bo DM to kocioł chaosu, albo jesteś ofiarą albo szalonym berserkerem. Nie przejmujesz się czymkolwiek - jesteś jak zwierzę. Jeśli chcesz taktyki i zasad - są inne tryby.
    « Ostatnia zmiana: Maja 07, 2010, 08:23:26 wysłana przez pogomce »