Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Political Compass  (Przeczytany 18355 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Grievous

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2438
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Chwała Konfederacji Niezależnych Systemów.
    Odp: Political Compass
    « Odpowiedź #75 dnia: Czerwca 08, 2010, 19:25:00 »
    Dlaczego wyimaginowany? Sądzę że Trockiemu właśnie o coś takiego chodziło.
     Złem komunizmu jest całkowita negacja indywidualizmu - zastąpienie go siermiężnym kolektywizmem. "Co dobre dla ogółu, dobre dla jednostki" - i te oto motto usprawiedliwia rabunek jakim jest socjalizm. Ludzie są z natury różni - nie da się na siłę stworzyć społeczeństwa klonów. Indywidualizm to piękna rzecz, dlaczego się go niby wyzbywać? Aby stać się szarą masą? Tu nie chodzi o to aby każdy pracował i był godnie wynagradzany, ale to aby wszystkich ujednolicić, pozbawić własnego "Ja"... 
    "I never risk my own skin if I don't have to."

    Offline Cadd

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 65
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • "There must be some way out of here..."
    Odp: Political Compass
    « Odpowiedź #76 dnia: Czerwca 09, 2010, 01:55:28 »
    Jezus, komunizmu nie dało się wprowadzić nie ze względu na brak uczciwości, ale z powodu jego sprzeczności z naturą człowieka oraz pogwałcenie prawa do samoposiadania. Głównym celem komunizmu nie jest równość jako taka, a na pewno nie równość wobec prawa. Można mówić co najwyżej o postulatach równości materialnej, która polega na przymusowym dystrybuowaniu bogactwa.
    Co do tego, że jest ona sprzeczna z naturą człowieka i opiera się na agresji - wyobraź sobie wprowadzenie pełnej równości materialnej. Każdy ma czystą kartę i od dziś dostaje po 1000 zł. To, że ludzie mają inne upodobania i potrzeby zaprzecza postulatowi równości - powiedzmy, że 100 tys. osób lubi grać w Mount&Blade Warband, a 100 osób w Ogniem i Mieczem. Załóżmy, że oba programy kosztują po 10 zł. W momencie dokonania swobodnego wyboru przez każdego dochodzi do sytuacji, w której producent Warbanda zarabia 1 mln zł, a Ogniem i Mieczem tylko 1000 zł. W ten sposób szlag trafił postulat pełnej równości materialnej - nie dlatego, że ludzie są nieuczciwi, ale dlatego, że dokonali swobodnego wyboru, na co przeznaczyć swą własność. Jeśli konsekwentnie chciałoby się wprowadzić równość dystrybutywną, należałoby jasno zakomunikować, że nic do jednostek nie należy i zakazać im dokonywania jakichkolwiek wyborów, za którymi idzie transfer własności.

    Natomiast, jeśli chodzi o samoposiadanie - z faktu bycia człowiekiem każda ludzka jednostka ma bezwarunkowe uprawnienie do posiadania samej siebie. Oznacza ono, że każdy ma prawo do pełnej kontroli nad swoim ciałem, bez dopuszczania przymusowej ingerencji ze strony osób trzecich. Odmówienie człowiekowi prawa do samoposiadania implikuje dwie alternatywy: 1) klasa ludzi A ma prawo do posiadania klasy ludzi B; 2) każdy ma prawo do posiadania równej cząstki każdego. Sytuacja pierwsza sprowadza się do stanu, w którym klasa ludzi A posiada prawa przynależne człowiekowi, zaś klasa B jest ich pozbawiona. Oznacza to, iż grupa A jest legitymizowana do wyzyskiwania grupy B, co stoi w sprzeczności ze spełnieniem niezbędnych do życia, podstawowych warunków produkcji i wymiany. Ponadto rozwiązanie to okazuje się wewnętrznie sprzeczne, bowiem odmawia części ludzi należnych im praw naturalnych. W przypadku drugiej alternatywy, którą można określić mianem komunizmu lub kolektywizmu partycypacyjnego, każdy człowiek posiada uprawnienie do części innej istoty ludzkiej. Jednakże dochodzi tu do absurdu, w świetle którego każdy jest upoważniony do władania innym, lecz nie może posiadać samego siebie. Idąc dalej, świat zorganizowany na powyższych zasadach nie miałby szans na przetrwanie – nikt w nim bowiem nie może podejmować żadnego działania, bez uzyskania wcześniejszej zgody od pozostałych. Efekt realizacji powyższej koncepcji, w postaci śmierci gatunku ludzkiego, jest sprzeczny z prawem naturalnym definiującym pożądany stan człowieka i jego ziemskiej egzystencji, toteż winien skłaniać do jej odrzucenia. Należy również podkreślić, iż kolektywizm powyższy nie może funkcjonować w praktyce, gdyż uzyskanie zgody każdej ludzkiej jednostki, a także kontrolowanie jej w celu realizacji swego prawa posiadania równej cząstki ciała jest fizycznie niemożliwe. W rezultacie idea równej i powszechnej własności sprowadza się do powierzenia kontroli wyspecjalizowanej grupie ludzi stającej się klasą rządzącą, a więc do pierwszej alternatywy.

    Z tego logicznego założenia wywodzi się teoria własności, której tak nienawidzą komuszki. Jako że człowiek nie jest eterycznym abstraktem, do swej egzystencji potrzebuje rzadkich zasobów, które musi zawłaszczyć. I tu pojawia się problem sprawiedliwego posiadania, a tym samym określenia wyznaczników prawa własności. Przetrwanie człowieka uwarunkowane jest zmaganiem się z materią i zdobyciem przez niego dóbr, które zapewnią mu egzystencję. Pozyskuje je on dzięki zawłaszczeniu ich na własne potrzeby, albo poprzez ich wytworzenie, zaprzęgając do tej czynności własne umiejętności i talenty w postaci pracy. Jednostka posiada pełne prawo do wytworu swych rąk i swej energii, gdyż są one przedłużeniem jej osobowości. Jako że nie da się niczego wyprodukować bez ziemi i surowców naturalnych, rozwiązania wymaga także problem ich własności jako środków produkcji. W świetle powyższych założeń, iż człowiek jest właścicielem swej osoby, a co z tego wynika także własnej pracy, oraz iż własność ta rozciąga się na każdy produkt jego działalności albo dobro wyjęte przez niego ze stanu natury, przyjąć należy stanowisko, w świetle którego staje się on także prawowitym właścicielem zawłaszczonej lub użytej do produkcji ziemi lub zasobów, ponieważ zmieszał on z nimi swą pracę i przysposobił je dla dobra wspólnoty. Ponadto pozbawienie jednostki prawa do dysponowania ziemią, uniemożliwia jej w pełni posiadanie owoców pracy. Ta sama zasada analogicznie dotyczy zwierząt.
    Analogicznie do przypadku samoposiadania istnieją trzy alternatywy władztwa nad wytworzonymi dobrami: 1) właścicielem jest wytwórca; 2) właścicielem wyprodukowanych dóbr staje się nieliczna grupa uprzywilejowanych; 3) każda osoba jest właścicielem równej cząstki wszystkich produktów. Logiczny łańcuch wiodący od prawa do samoposiadania prowadzi do wniosku o sprawiedliwości przyznania własności osobom, które jako pierwsze użyły lub zawłaszczyły nieużywane wcześniej i wolne zasoby dostarczone przez naturę. Idąc dalej, powyższe opcje dotyczą także władania ziemią: 1) posiada ją indywidualny osobnik, który jako pierwszy użytkownik zaprzągł ją do procesu produkcji; 2) prawo do niej ma nieliczna grupa uprzywilejowanych; 3) każda osoba na świecie ma prawo do równej cząstki jakiegokolwiek skrawka ziemi. Drugie rozwiązanie jest nieetyczne, trzecie prócz nieetyczności cechuje się także brakiem efektywności. Rothbard zaznacza również, iż ziemię jako dar Boży, podobnie jak w kwestii talentów, zdrowia czy urody, nie otrzymało abstrakcyjne i w rzeczywistości nie istniejące społeczeństwo, ale poszczególne jednostki. Przyjęcie opcji, jakoby to społeczeństwo było jej dysponentem, oznacza w praktyce, iż władztwo nad nią przysługiwałoby określonej grupie oligarchów kosztem reszty.

    Logiczną konsekwencją prawa do władania swym ciałem i prawa własności jest uprawnienie do wolnej wymiany i swobody umów. Osoba posiadająca swe ciało, a także dysponująca dobrami przez siebie wytworzonymi lub zawłaszczonymi, ma prawo do dobrowolnej wymiany tytułów własności powyższych dóbr. Owa swoboda dotyczy również pracy, gdyż tak jak inne dobra, jest ona własnością działającego człowieka.

    Tak swoją drogą, wszelcy zwolennicy czerwonego lub różowego sztandaru negując własność prywatną opierającą się na samoposiadaniu, popadają w samozaprzeczenie. Ktokolwiek kto chce argumentować, musi przyznać, iż ma wyłączność dysponowania własnym ciałem, toteż opowiadając się przeciwko wyżej wspomnianemu prawu, a także przeciw wartości życia podtrzymywanego przed dobra materialne, popada w samozaprzeczenie.

    Uff... ale się naprodukowałem. Ale mam nadzieję, że przynajmniej jako tako zostałem zrozumiany.
    « Ostatnia zmiana: Czerwca 09, 2010, 02:00:23 wysłana przez Cadd »

    Offline Van Hauzer

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 36
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Political Compass
    « Odpowiedź #77 dnia: Czerwca 09, 2010, 07:17:53 »
    Problem jest w tym, że komuniści dzielą się na dwa rodzaje: głupców, którzy w niego wierzą i spryciarzy, którzy dzięki niemu osiągną cele. Sam w sobie jest nielogiczny.
    Tłumaczenie dlaczego komunizm jest zły także nie ma za bardzo sensu bo tak jak napisałem w swoim przykładzie kilka postów wyżej: ludzie nie uczą się ani na błędach swoich ani na błędach innych ludzi, ale przysłowie "Kto nie był za młodu socjalistą, ten na starość będzie łajdakiem" ma pewne podstawy. Sam byłem za małego wojującym komuchem bo nie wiedziałem z czym to się je. Teraz wiem i jestem radykalnie odmiennego zdania :].

    Offline sir Luca

    • Marszałek Maruda
    • Administrator
    • Użytkownik
    • ***
    • Wiadomości: 5276
    • Piwa: 154
    • Płeć: Mężczyzna
    • Otaczają mnie tęgie, tępe buce...
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Political Compass
    « Odpowiedź #78 dnia: Czerwca 09, 2010, 08:00:41 »
    A ja chciałbym zwrócić waszą uwagę na fakt, że socjalizm i komunizm to nie to samo, nie można stosować tych pojęć zamiennie. Niby różnica niewielka, ale na potrzeby tej dyskusji nie możemy wrzucać tych pojęć do jednego worka...
    "Demokracja: dwa wilki i owca, debatujący co będzie na obiad"

    Offline Nacjo

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 210
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    • Zapraszam do JZ
    Odp: Political Compass
    « Odpowiedź #79 dnia: Czerwca 09, 2010, 14:03:41 »
    Komunizm to socjalizm a socjalizm to utopizm. Utopiści chcą stworzyć świat idealny ale każdy z nich ma swoją własną wizję tego świata. Ziemi jest tylko jedna i dlatego socjalizm prowadzi do wojen, głodu, biedy i okrucieństwa. I tyle w temacie.
    Sygnatura naruszająca pkt. 7 regulaminu forum została usunięta.

    Offline Cadd

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 65
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • "There must be some way out of here..."
    Odp: Political Compass
    « Odpowiedź #80 dnia: Czerwca 09, 2010, 14:20:54 »
    Sir Luca, socjalizm od komunizmu różni się w głównym założeniu tym, że ten pierwszy chciał uspołecznienia środków produkcji, zaś drugi oprócz środków produkcji chciał również skolektywizować środki konsumpcyjne. Obie doktryny można wrzucić do jednego wora, kiedy uzasadni się nielogiczność socjalizmu - komunizm jest jego 'hardcorową' wersją (z mniejszego na większe).

    Offline Nacjo

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 210
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    • Zapraszam do JZ
    Odp: Political Compass
    « Odpowiedź #81 dnia: Czerwca 09, 2010, 14:23:12 »
    Nazizm, Komunizm i inne badziewia to formy socjalizmu. Socjalizm to utopizm a nie jakieś tam konkretne poglądy.
    Sygnatura naruszająca pkt. 7 regulaminu forum została usunięta.

    Offline Van Hauzer

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 36
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Political Compass
    « Odpowiedź #82 dnia: Czerwca 09, 2010, 14:33:20 »
    Nie ważne co jest czym. Dla każdego może to być co innego. I socjalizm i komunizm jest nieludzki.

    Offline Axel

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 233
    • Piwa: 0
    Odp: Political Compass
    « Odpowiedź #83 dnia: Czerwca 09, 2010, 14:40:09 »
    A jest jakikolwiek system który jest "ludzki"? Jak ktoś wymieni demokrację to się chyba powieszę...

    Offline Van Hauzer

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 36
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Political Compass
    « Odpowiedź #84 dnia: Czerwca 09, 2010, 14:48:33 »
    Chyba jeszcze bardziej nieludzka niż komunizm :D. Problem w tym, że nie ma wspólnej definicji "ludzki" czy "dobry" dopóki takowej ludzkość nie odnajdzie nie będzie można zdefiniować stosunków społecznych. Skoro 6000 lat temu ludzie potrafili myśleć bardziej logicznie niż my teraz to rychło zagłada nam prędzej pisana niż ugruntowanie systemu politycznego.
    « Ostatnia zmiana: Czerwca 09, 2010, 14:50:24 wysłana przez Van Hauzer »

    Offline Grievous

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2438
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Chwała Konfederacji Niezależnych Systemów.
    Odp: Political Compass
    « Odpowiedź #85 dnia: Czerwca 09, 2010, 15:12:39 »
    A jest jakikolwiek system który jest "ludzki"? Jak ktoś wymieni demokrację to się chyba powieszę...
    To ja Ci powiem że liberalna demokracja to ustrój najlepszy dla obywateli - jak możesz pieprzyć że jest nieludzka? Przecież nie masz jeszcze nawet pełni praw obywatelskich, więc niby jak możesz ją krytykować. Zasmakuj wyborów, mechanizmów funkcjonowania społeczeństwa obywatelskiego i wtedy sformułuj ocenę...
    "I never risk my own skin if I don't have to."

    Offline sir Luca

    • Marszałek Maruda
    • Administrator
    • Użytkownik
    • ***
    • Wiadomości: 5276
    • Piwa: 154
    • Płeć: Mężczyzna
    • Otaczają mnie tęgie, tępe buce...
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Political Compass
    « Odpowiedź #86 dnia: Czerwca 09, 2010, 15:39:58 »
    To ja wam powiem co kiedyś gdzieś przeczytałem:
    Dobra władza to zło konieczne, zła władza to zło nie do zniesienia.

    Nie to żebym był anarchistą, ale sporo prawdy w tym jest.
    "Demokracja: dwa wilki i owca, debatujący co będzie na obiad"

    Offline Jezus

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 566
    • Piwa: 0
    Odp: Political Compass
    « Odpowiedź #87 dnia: Czerwca 09, 2010, 15:48:12 »
    Kiedyś spiszę cały mechanizm mojego wymarzonego państwa i tu wrzucę. Oczywiście może się okazać że będzie to mieszanina wszystkiego, że jednak "część komunistyczna" nie jest tu częścią dominującą. Nie znam po prostu wszystkich systemów a to co tu napisaliście dało odrobinę do myślenia. Dało, jednak dalej uważam, że modyfikacja komunizmu mogłaby się okazać idealnym systemem. Jak będzie mi się kiedyś nudziło to poczytam, pomyślę, nabazgrzę co nieco i będziemy mogli podyskutować :)
    Jestem zajebisty a najlepszym dowodem na to jesteś właśnie Ty.

    Offline Van Hauzer

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 36
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Political Compass
    « Odpowiedź #88 dnia: Czerwca 09, 2010, 16:12:41 »
    To ja wam powiem co kiedyś gdzieś przeczytałem:
    Dobra władza to zło konieczne, zła władza to zło nie do zniesienia.

    Nie to żebym był anarchistą, ale sporo prawdy w tym jest.

    Bardzo mądre. Dodam jeszcze, że władza (państwo) ma chronić nie rządzić.

    Offline Cadd

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 65
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • "There must be some way out of here..."
    Odp: Political Compass
    « Odpowiedź #89 dnia: Czerwca 09, 2010, 17:18:45 »
    Jeśli ktoś lubi czytać teksty dające do myślenia i nie ulegające powszechnej i ogłupiającej poprawności politycznej, może je znaleźć m.in. tutaj - http://mises.pl/dzial/teksty/

    Polecam też - http://mises.org/ a zwłaszcza http://mises.org/periodical.aspx?Id=3

    Z ciekawych stronek:
    http://libertarianpapers.org/
    http://www.lewrockwell.com/
    http://www.hanshoppe.com/

    To tyle, jeśli chodzi o propagandę z mojej strony ;)