Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Political Compass  (Przeczytany 18332 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Fudson

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2
    • Piwa: 0
    Odp: Political Compass
    « Odpowiedź #120 dnia: Lutego 25, 2011, 19:17:15 »
    Grievous prosił mnie abym wypełnił i pochwalił się wynikami tej ankiety. Mój wynik (sądziłem, że moja kropka wyląduje nieco niżej).


    Cóż, ankieta, jak wszystkie tego typu ankiety, bardzo upraszcza wiele ważnych problemów (np.aborcja) dlatego nikt nie powinien traktować jej poważnie, tym bardziej, w naszych polskich realiach politycznych.

    Offline Grievous

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2438
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Chwała Konfederacji Niezależnych Systemów.
    Odp: Political Compass
    « Odpowiedź #121 dnia: Lutego 25, 2011, 20:54:08 »
    Cóż, ankieta, jak wszystkie tego typu ankiety, bardzo upraszcza wiele ważnych problemów (np.aborcja) dlatego nikt nie powinien traktować jej poważnie, tym bardziej, w naszych polskich realiach politycznych.
    Tyle że właśnie ten typ ankiet (czyli dwie osie dotyczące kwestii ekonomicznych i aksjologicznych) jest uznawane przez badaczy politologii za wyjątkowo trafny, zwłaszcza w odniesieniu do dzisiejszych ugrupowań politycznych do których ciężko zastosować tradycyjny podział na prawicę i lewicę.

    Argalebie - witaj w nielicznym na tym forum (spośród tych którzy ankiety wypełnili) gronie prorynkowców.
    "I never risk my own skin if I don't have to."

    Offline proud

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 3264
    • Piwa: 4
    Odp: Political Compass
    « Odpowiedź #122 dnia: Lutego 25, 2011, 21:40:33 »
    Wiedziałem, że moje poglądy ostatnimi czasy drastycznie się zmieniły i co prawda uważam, że test ten jest trochę nieobiektywny, ponieważ dalej popieram idee wolnorynkowe, ale inaczej podchodzę do kwestii globalizacji oraz "wyzysku" społeczeństw przez korporacje. W porównaniu do pierwszego wykresu nie zmienił się natomiast "pułap" libertarianizmu. Tutaj istotniejsze są kwestie moralne, czy etyczne, a w tych przypadkach u mnie żadne zmiany nie zaszły i raczej nie zajdą. :) Wciąż jestem za swobodą samodecydowania o sobie (oczywiście w pewnych granicach), dalej jestem przeciwny ureligijnianiu sfery życia publicznego - nie lubię jak ta czy inna religia wpycha się buciorami w moje życie - wciąż jestem tolerancyjny na poziomie podobnym jak wcześniej - tutaj nic się nie zmieniło. :) Natomiast, jak już pisałem, podejrzewałem że zrewidują się moje poglądy w kwestiach ekonomicznych, ale z dyktatem tego testu nie zgadzam się do końca z powodów jakie podałem w pierwszym zdaniu. Wciąż nie popieram np. modelu skandynawskiego państwa socjalnego, ale nie jestem również za sensu stricte państwem kapitalistycznym, które w imię korporacji i zysków "porzuca" obywateli...

    (click to show/hide)

    (click to show/hide)

    p.s. Chociaż porównanie do Ghandi'ego nie może być odczytane przeze mnie inaczej niż tylko jako komplement. :)

    Offline Barudokuku

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 601
    • Piwa: -2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Zbieracz puszek
      • (nie)Oficjalne Forum Antyfanów CD-Action
    Odp: Political Compass
    « Odpowiedź #123 dnia: Lutego 25, 2011, 22:01:11 »
    Nowy kompas:
    (click to show/hide)
    Stary kompas:
    (click to show/hide)

    Zbytnio się nie zmieniło od maja.
    Ileśtam procent kogośtam robi cośtam. Jeśli należysz do iluśtam procent pozostałych, wstaw to gdzieśtam.
    Wyobraź sobie też, że tutaj jest jakiś fajny tekst pokazujący, jak bardzo jestem nieskażony mediami, propagandą i tak dalej i ogólnie coś, co sprawi, że wszyscy będą wiedzieli, że nie lubię czegośtam.
    Oczywiście, możesz też sobie wyobrazić tutaj jakieś mHroczne/lolowate/jestem-taki-zarąbisty zdanie po angielsku. Ot, choćby traktujące o śmierci czy religii, coby pokazać, że jestem ateistą.

    Offline Sir_Khag

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 5
    • Piwa: 0
    Odp: Political Compass
    « Odpowiedź #124 dnia: Lutego 25, 2011, 22:18:05 »
    Nie musze robić testów, żeby wiedzieć ze jestem liberalnym lewicowcem, z dopuszczeniem do siebie tego, że nie wszyscy musza żyć tak jak ja chce. Dlatego akceptuje aborcję, Nieakceptuję natomiast gdy politycy nie kierują się zdrowym rozsądkiem tylko innymi poglądami (np. religijnymi - nienawidze tego) lub własnymi interesami. Nie podoba mi się także przymusowość niektórych głosowań.

    Offline Grievous

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2438
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Chwała Konfederacji Niezależnych Systemów.
    Odp: Political Compass
    « Odpowiedź #125 dnia: Lutego 25, 2011, 22:39:40 »
    Idąc waszym tropem także postanowiłem zrobić porównanie:

    Stary kompas:
    (click to show/hide)

    I nowy:
    (click to show/hide)

    Sądzę że przesunąłem się tak z 0.02 w prawo i o 0.01 w dół.

    Nie musze robić testów, żeby wiedzieć ze jestem liberalnym lewicowcem, z dopuszczeniem do siebie tego, że nie wszyscy musza żyć tak jak ja chce. Dlatego akceptuje aborcję, Nieakceptuję natomiast gdy politycy nie kierują się zdrowym rozsądkiem tylko innymi poglądami (np. religijnymi - nienawidze tego) lub własnymi interesami. Nie podoba mi się także przymusowość niektórych głosowań.
    Hmm... Co z Ciebie za liberalny lewicowiec skoro jesteś aż tak nietolerancyjny? Może rozsądek niektórych polityków wynika z ich przekonań religijnych? Zresztą niby czemu nie uznać praw dekalogu za nierozsądne? Ponadto kierowanie się własnym interesem można podciągnąć pod zdrowy rozsądek - I to i to opiera się na kalkulacji zysków i strat.

    A możesz podać jakiś przykład przymusowego głosowania w Polsce? No chyba że chodziło Ci o np. taką Belgię, wówczas uznam iż przez nieuwagę zapomniałeś o tym wspomnieć i zwrócę honor.     
    "I never risk my own skin if I don't have to."

    Offline Agis

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 243
    • Piwa: 26
    • Płeć: Mężczyzna
    • póg mo thóin...
    Odp: Political Compass
    « Odpowiedź #126 dnia: Lutego 26, 2011, 21:29:16 »
    Ja też zrobiłem...
    (click to show/hide)

    A test polityczny: Wolność Ekonomiczna: 86%, Tradycjonalizm: 50%, Wolności Obywatelskie: 56%

     Najbliższa Ci ideologia to:
    Minarchizm
    Zwolennicy minarchizmu postulują, oprócz klasycznych idei liberalnych (w tym państwa minimalnego), także pomysły całkowitego lub prawie całkowitego zniesienia podatków. Minarchiści odcinają się od anarcho-kapitalistów, którzy wierzą iż rząd sam w sobie godzi w wolność obywateli. To, co odróżnia ich od większości liberałów to fakt, iż postulują oni prywatyzację państwa.




    « Ostatnia zmiana: Lutego 26, 2011, 23:31:15 wysłana przez Agis »
    Wiek średni jest wtedy, gdy kładziesz się wieczorem i masz nadzieję, że rano będziesz się czuł lepiej. Wiek podeszły jest wtedy, gdy kładziesz się wieczorem i masz nadzieję, że rano się obudzisz. Groucho Marx

    Offline Arthasan

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1461
    • Piwa: 67
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Political Compass
    « Odpowiedź #127 dnia: Lutego 26, 2011, 22:14:08 »
    (click to show/hide)

    Zmieniłem nieco poglądy. Mógłby ktoś rozwinąć co i jak? Do kogo jestem podobny itd.? :)

    Offline Agis

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 243
    • Piwa: 26
    • Płeć: Mężczyzna
    • póg mo thóin...
    Odp: Political Compass
    « Odpowiedź #128 dnia: Lutego 26, 2011, 23:43:12 »
    Wychodzi na to , że jesteś faszystą, trochę liberalniejszym od papieża... ;)
    (click to show/hide)
    Wiek średni jest wtedy, gdy kładziesz się wieczorem i masz nadzieję, że rano będziesz się czuł lepiej. Wiek podeszły jest wtedy, gdy kładziesz się wieczorem i masz nadzieję, że rano się obudzisz. Groucho Marx

    Offline Sir_Khag

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 5
    • Piwa: 0
    Odp: Political Compass
    « Odpowiedź #129 dnia: Lutego 27, 2011, 10:13:35 »
    Sądzę że przesunąłem się tak z 0.02 w prawo i o 0.01 w dół.
    Hmm... Co z Ciebie za liberalny lewicowiec skoro jesteś aż tak nietolerancyjny? Może rozsądek niektórych polityków wynika z ich przekonań religijnych? Zresztą niby czemu nie uznać praw dekalogu za nierozsądne? Ponadto kierowanie się własnym interesem można podciągnąć pod zdrowy rozsądek - I to i to opiera się na kalkulacji zysków i strat.

    A możesz podać jakiś przykład przymusowego głosowania w Polsce? No chyba że chodziło Ci o np. taką Belgię, wówczas uznam iż przez nieuwagę zapomniałeś o tym wspomnieć i zwrócę honor.      

    Politycy mogą być wyznawcami każdej wiary, jednak przy głosowaniu uważam, że nie powinni się kierować dekalogiem tylko dobrem narodu. Np. ja uważam, że aborcja powinna być dozwolona w szczególnych wypadkach - m.in. gwałtu, natomiast politycy swoimi głosowaniami narzucają mi przestrzeganie ich dekalogu, czyż nie?
    Kierowanie się włąsnymi interesami? Polityk jest osobą publiczną w swoich wyborach musi kierować się dobrem panstwa oraz ich obywateli, a nie tylko swoim.

    Tak w niektórych głosowaniach przywódcy partii każą głosować swoim posłom na odrzucenie, czy przyjecie konkretnej ustawy. To sa głosowania dyscyplinarne, nie mają one nic wspólnego z demokracją. Jeśli poseł nie zagłosuję tak jak mu karze przywódca partii to sa wyciągane konsekwencje, pieniężne lub przy nastepnych wyborach nie będzie dany poseł widniał na liście i to wszystko w naszej  pseudo-demokracji.

    « Ostatnia zmiana: Lutego 27, 2011, 10:18:19 wysłana przez Sir_Khag »

    Offline Grievous

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2438
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Chwała Konfederacji Niezależnych Systemów.
    Odp: Political Compass
    « Odpowiedź #130 dnia: Lutego 27, 2011, 12:42:18 »
    Politycy mogą być wyznawcami każdej wiary, jednak przy głosowaniu uważam, że nie powinni się kierować dekalogiem tylko dobrem narodu. Np. ja uważam, że aborcja powinna być dozwolona w szczególnych wypadkach - m.in. gwałtu, natomiast politycy swoimi głosowaniami narzucają mi przestrzeganie ich dekalogu, czyż nie?
    Kierowanie się włąsnymi interesami? Polityk jest osobą publiczną w swoich wyborach musi kierować się dobrem panstwa oraz ich obywateli, a nie tylko swoim.
    A gdzie jest napisane że musi? Mandat posła jest niezależny, nie obowiązują go instrukcje wyborców, może głosować jak chce...
    Tak w niektórych głosowaniach przywódcy partii każą głosować swoim posłom na odrzucenie, czy przyjecie konkretnej ustawy. To sa głosowania dyscyplinarne, nie mają one nic wspólnego z demokracją. Jeśli poseł nie zagłosuję tak jak mu karze przywódca partii to sa wyciągane konsekwencje, pieniężne lub przy nastepnych wyborach nie będzie dany poseł widniał na liście i to wszystko w naszej  pseudo-demokracji.
    Ale to nie są zakazy i nakazy ustalone przez państwo. Partie polityczne są tworami niezależnymi i mogą tworzyć takie regulaminy jakie tylko im się zamażą (oczywiście w granicach prawa). Równie dobrze nakaz opłacania składek przez członków kół łowieckich można skrytykować jako niezgodny z demokracją, To nie państwo polskie nakazuje głosować posłom zgodnie z życzeniem ich przywódców. To sami posłowie decydując się należeć do danej partii wyrażają zgodę na takie praktyki.
    "I never risk my own skin if I don't have to."

    Offline Agis

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 243
    • Piwa: 26
    • Płeć: Mężczyzna
    • póg mo thóin...
    Odp: Political Compass
    « Odpowiedź #131 dnia: Lutego 27, 2011, 13:05:10 »
    Pozwólcie że się wtrącę, to o czym piszecie to jedna z podstawowych wad demokracji...
    Teoretycznie powinno być tak, jak pisze  Sir_Khag, ale nigdzie na świecie tak nie jest. Niby wybiera się kogoś żeby nas reprezentował, ale żeby być skutecznym polityk musi albo być z jakiejś bandy/partii albo szybko się zapisać... Słyszeliście o jakimś bezpartyjnym, skutecznym polityku? (w USA startują np. miliarderzy na prezydenta i co?)
    A partia w "demokracji" kieruje się nastrojami społeczeństwa, sondażami itp. i gdzieś ma fakt, że każdy poseł, jej członek (dobre określenie:)) kogoś niby to miał reprezentować (nie piszę tu tylko o naszej patologii, tak jest w każdej "demokracji").
    Wszędzie więc tworzy się kasta zawodowych "polityków", dziedziczna zresztą (podobnie jak lekarze, adwokaci i in.) której jedynym celem jest utrzymać się przy władzy i kręcić lody...(córka b. prezydenta i Dubieniecki idą do polityki! Za jakie zasługi?)
     A społeczeństwo, zg. z krzywą Laffera, przeciętnie niezbyt lotne, łyka te bzdury i cieszy się że ma "wpływ na władzę"...
    Nie twierdzę że to źle, iż polityką zajmują się zawodowcy, ale z demokracją to ma tyle wspólnego co ja z baletem...
    Swoją drogą, ciekawe jaka jest graniczna liczba obywateli gdzie demokracja bezpośrednia ma sens..
    Wiek średni jest wtedy, gdy kładziesz się wieczorem i masz nadzieję, że rano będziesz się czuł lepiej. Wiek podeszły jest wtedy, gdy kładziesz się wieczorem i masz nadzieję, że rano się obudzisz. Groucho Marx

    Offline Grievous

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2438
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Chwała Konfederacji Niezależnych Systemów.
    Odp: Political Compass
    « Odpowiedź #132 dnia: Lutego 27, 2011, 13:41:26 »
    Słyszeliście o jakimś bezpartyjnym, skutecznym polityku?
    No pewnie: Henryk Stokłosa - Facet który potrafi dbać o swoje interesy jak nikt inny. Czy on potrzebuje jakiejś partii? Czy miał kłopoty gdy zasiadał w Senacie? Dopiero jak przegrał wybory to na jaw wypłynęły jego smrodu, a póki był w polityce wszystko było pod dywanem.

    A tak na poważnie to w takiej Irlandii, byłych dominach brytyjskich istnieją ordynacje wyborcze, które znacznie ułatwiają dostawanie się do parlamentu niezależnych polityków. Dużo zależy od ordynacji: systemy proporcjonalne w ogóle nie pozwalają na istnienie niezależnych parlamentarzystów (no chyba że po wyborach wyleją ich z klubu), większościowy no niby ułatwia, ale gdzie w Wielkiej Brytanii, albo w USA są niezależni? Aby do parlamentów dostawali się politycy niezależni potrzeba ordynacji opartej na systemie głosu przeniesionego, albo innych duperelach, które tworzą tęgie głowy i później za pomocą dziwacznych obliczeń te tęgie głowy ogłaszają kto się dostał, a kto nie.

    Zatem mamy do wyboru: Albo łatwe, przejrzyste głosowanie na kandydata/listę i silne upartyjnienie, bądź zabawy w szeregowanie kandydatów, przyznawanie numerków i inne duperele, za to jednak otrzymamy wielu polityków, którzy dostają się do parlamentu z niezależnych komitetów.
    "I never risk my own skin if I don't have to."

    Offline Agis

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 243
    • Piwa: 26
    • Płeć: Mężczyzna
    • póg mo thóin...
    Odp: Political Compass
    « Odpowiedź #133 dnia: Lutego 27, 2011, 14:13:15 »
    Stokłosa, jak sam zauważyłeś dba głownie o swoje interesy, zresztą senat to przechowalnia zużytych polityków, jego realny wpływ na cokolwiek jest dyskusyjny.
     Mnie chodziło o polityka który będąc niezależnym, zdobyłby realną władzę i dbałby o interesy kraju...
    Zaś co do głosowania, nie zgłębiałem tych d'Hondtów i in. ale, podobnie jak z podatkami odnoszę wrażenie że robi się wszystko by maksymalnie rzecz zaciemnić.
    Dlaczego mieszkając w małopolsce mam głosować na kandydata ze Szczecina bo partia akurat tak ich sobie ustawiła?
    Dostaję kartę do głosowania na której nie znam żadnego z kandydatów, nie mówiąc o tym, że taki etranżer łaskę robi gdy choć raz się pokaże w swoim okręgu...
    Może to być b. sprawiedliwy system, ale jeśli 3/4 głosujących nie wie na czym on polega, to uczciwość głosowania zapewnia tylko dobra wola rządzących, a na nią wolałbym się nie zdawać. Zresztą systemy te są zmieniane pod konkretne potrzeby wyborcze partii akurat będących u władzy, co widzieliśmy już parę razy.
    No ale jak powiadał wielki językoznawca "...ważne kto liczy głosy..."
    Wiek średni jest wtedy, gdy kładziesz się wieczorem i masz nadzieję, że rano będziesz się czuł lepiej. Wiek podeszły jest wtedy, gdy kładziesz się wieczorem i masz nadzieję, że rano się obudzisz. Groucho Marx

    Offline Grievous

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2438
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Chwała Konfederacji Niezależnych Systemów.
    Odp: Political Compass
    « Odpowiedź #134 dnia: Lutego 27, 2011, 15:28:13 »
    To już wina partii że na listach wystawiają spadochroniarzy, a nie demokracji. Mimo iż nie jest to zbyt fajne i sprawiedliwe to uważam iż nie powinno się tego zakazywać. Tak samo nie znoszę parytetów - Państwo nie powinno narzucać partiom zasad dotyczących układania list wyborczych. Partia chce tak robić? Proszę bardzo, to od ludzi zależy czy takiego spadochroniarza obdarzą zaufaniem - Ich prawo.
    W 2001 AWS zmienił okręgi wyborcze do Senatu i zrobił to w taki sposób że regiony w których był silny otrzymały mniej mandatów, lecz podział okazał się bardziej sprawiedliwy, więc nie zawsze rządzący zmieniają prawo aby sobie pomóc.
    "I never risk my own skin if I don't have to."