Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Political Compass  (Przeczytany 18333 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Cadd

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 65
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • "There must be some way out of here..."
    Odp: Political Compass
    « Odpowiedź #105 dnia: Czerwca 18, 2010, 17:25:49 »
    Ale właśnie w tym rzecz, że obecne państwa są niechętne jakiejkolwiek secesji, bowiem stanowi ona zagrożenie dla dotychczasowo panującego aparatu i konkurencję - sam z pewnością nie chciałbyś dzielić się łupem ;)
    Nota bene jestem gorącym zwolennikiem prawa do samostanowienia a tym samym secesji nie tyle państw, co zbiorowości lub jednostek - na zasadzie 'nie pasuje mi - chcę wystąpić i nie korzystać'.

    Offline Grievous

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2438
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Chwała Konfederacji Niezależnych Systemów.
    Odp: Political Compass
    « Odpowiedź #106 dnia: Czerwca 18, 2010, 18:28:22 »
    No to jednak mamy coś wspólnego ;) Ja z całego serca popieram separatyzmy i secesje, jednakże pod warunkiem iż nie są one dokonywane za pomocą ataków terrorystycznych - jednym słowem: Katalonia tak, Baskowie nie. Ponadto patrzę przychylnym okiem na np: Górski Karabach, którego mieszkańcy bez żadnego owijania w bawełnę chcą być obywatelami Armenii. Natomiast taka np: Abchazja składa się z ludzi mających obywatelstwo Rosji, a jej decydentami są agenci FSB - to jest państwo, które dąży do samostanowienia? Przypomina bardziej Polrewkom lub innego wasala niż separatystyczny kraj...
    "I never risk my own skin if I don't have to."

    Offline Idilyon

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 105
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Political Compass
    « Odpowiedź #107 dnia: Czerwca 20, 2010, 11:14:29 »
    Cytuj
    Jeden ze sposobów narodzin Państwa może być zilustrowany następująco: na wzgórzach południowej „Rurytanii” bandycka grupa zdobywa fizyczną kontrolę nad terytorium, w końcu zaś herszt bandy ogłasza się „Królem suwerennego i niezależnego rządu Południowej Rurytanii”; i, jeśli tylko on i jego ludzie mają siłę, by choć na chwilę utrzymać te rządy, patrz i drżyj! – nowe Państwo dołączyło do „rodziny narodów” i były przywódca bandytów został przemieniony w prawowitego królewskiego arystokratę."

    To nie sposób tworzenia państwa,to sposób tworzenia monarchii,która jest zacofanym w poziomie średniowiecza systemem.Król siedzi sobie z dupskiem na tronie i gówno robi,a dostaje kasę.Wstydzę się,że monarchie istnieją jeszcze w Europie,niejako najbardziej ucywilizowanym kontynencie.

    Cytuj
    No to jednak mamy coś wspólnego ;) Ja z całego serca popieram separatyzmy i secesje, jednakże pod warunkiem iż nie są one dokonywane za pomocą ataków terrorystycznych - jednym słowem: Katalonia tak, Baskowie nie.

    Ale Kosowo już tak?Zwłaszcza,że Albańczycy mają już swoje państwo?

    Cytuj
    Nota bene jestem gorącym zwolennikiem prawa do samostanowienia a tym samym secesji nie tyle państw, co zbiorowości lub jednostek - na zasadzie 'nie pasuje mi - chcę wystąpić i nie korzystać'.

    Myślenie w ten sposób to absurd.W takim razie każdy może sobie powiedzieć,że chce wystąpić ze swoim domem i rodziną z państwa,bo mu podatki nie pasują itd.,itp.,a na samym końcu państwa w ogóle nie będzie,bo wszyscy z niego wystąpią i cofniemy się do ery kamienia łupanego.
    Nordowie rządzą.Kropka.

    Offline Cadd

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 65
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • "There must be some way out of here..."
    Odp: Political Compass
    « Odpowiedź #108 dnia: Czerwca 20, 2010, 13:07:54 »
    "To nie sposób tworzenia państwa,to sposób tworzenia monarchii,która jest zacofanym w poziomie średniowiecza systemem.Król siedzi sobie z dupskiem na tronie i gówno robi,a dostaje kasę.Wstydzę się,że monarchie istnieją jeszcze w Europie,niejako najbardziej ucywilizowanym kontynencie."

    Czym się w takim razie różni państwo kierowane przez króla i jego administrację od państwa kierowanego przez zbiorowość i jej administrację? I tu i tu przymus oraz przemoc są stosowane, w obu przypadkach również zaspokajane są interesy jednych grup kosztem innych.

    "Myślenie w ten sposób to absurd.W takim razie każdy może sobie powiedzieć,że chce wystąpić ze swoim domem i rodziną z państwa,bo mu podatki nie pasują itd.,itp.,a na samym końcu państwa w ogóle nie będzie,bo wszyscy z niego wystąpią i cofniemy się do ery kamienia łupanego."

    Brak instytucji państwowych, a więc brak przymusowych relacji społecznych nie jest równoznaczny z upadkiem cywilizacji - błąd non sequitur. To właśnie dobrowolna współpraca, podział pracy i akumulacja kapitału są motorem napędowym rozwoju cywilizacyjnego, a nie istnienie administracji państwowej. Jakby to powiedział Marks - państwo to nadbudowa na bazie, którą stanowią relacje społeczne.
    I tak, owszem jestem zwolennikiem sytuacji, kiedy każdy może dowolnie wystąpić z przymusowych stowarzyszeń i oprzeć swoje kontakty z innymi na dobrowolnych umowach. Odmawiając każdemu człowiekowi takiego prawa sprowadza się go do statusu niewolnika systemu państwowego. Dlaczego? Bo moim zdaniem nie mam moralnego prawa zmuszać kogokolwiek to życia w sposób, jaki uważam za stosowny.

    Co więcej, znowu napiszę coś 'naszpikowanego dogmatami', o czym pisałem już wcześniej - stopa preferencji czasowej. To magiczne pojęcie ekonomiczne, o którym wspominałem już wcześniej, pięknie pokazuje, że państwo nie jest zbawcą cywilizacji, ale raczej jej oprawcą. Poprzez powszechne zwiększanie wśród ludzi stopy preferencji czasowej, sprzyja procesowi decywilizacyjnemu.

    Każda jednostka zawsze dąży do polepszenia swego stanu, co unaocznia się na przykład w tym, że woli większą od mniejszej ilości dóbr. Dodatkowo bierze ona pod uwagę to, kiedy jej plany zostaną zrealizowane, a także jak długo określone dobro będzie jej służyło. Generalnie rzecz ujmując, człowiek przedkłada dobra wcześniejsze nad późniejsze oraz trwalsze nad mniej trwałymi. To zjawisko nosi miano preferencji czasowej. Jej poziom jest odmienny dla każdego ludzkiego istnienia, a wpływają na niego różne czynniki wewnętrzne i zewnętrzne (te pierwsze to np. uwarunkowania biologiczne, sposób wychowania, wpojony system wartości, drugie zaś to kataklizmy, klęski żywiołowe). Ogólną jednak zasadą jest to, iż człowiek wymieni dobro obecne na przyszłe jedynie wtedy, gdy spodziewa się, że w ten sposób zwiększy ilość swych przyszłych dóbr. Poziom preferencji czasowej jest wysoki, kiedy ludzie zdecydowanie wybierają teraźniejszość, a niski, gdy opowiadają się za przyszłością. Niski poziom preferencji czasowej objawia się w procesie cywilizacyjnym poprzez zawłaszczanie ziem, produkcję, podział pracy i inwestycje. Wysoki poziom preferencji sprowadza się do konsumpcji.

    Spadkowa tendencja stopy preferencji trwa tak długo, jak długo żadna osoba nie interweniuje w akty zawłaszczeń i produkcji. Tylko wspomniana interwencja może zaburzyć proces cywilizacyjny. Może ona mieć miejsce za pomocą naruszenia praw własności na dwa sposoby: w wyniku przestępstwa oraz w wyniku działania państwa. Jeśli chodzi o przestępstwo, to jest ono powszechnie, nie tylko przez ofiarę, uznane za czyn bezprawny i niesprawiedliwy. Stąd też bez żadnych wątpliwości przyznaje się ofierze prawo do obrony przed agresorem oraz możliwość dochodzenia odszkodowania. Przestępstwo wywołuje dwojakie skutki – z jednej strony zmniejsza ilość dóbr poszkodowanego, co automatycznie podwyższa poziom jego preferencji czasowej, z drugiej zaś strony wywołuje u innych osób obawę przed ucierpieniem w podobny sposób, co owocuje zwiększeniem nakładów na bezpieczeństwo w celu ochrony swego mienia na przyszłość, nie zwiększając diametralnie tym samym ich preferencji czasowej. Stan ten ma charakter przejściowy, nie jest ciągły.

    Zupełnie inaczej jest w przypadku naruszenia własności przez państwo, gdyż nie tylko jego przedstawiciele, ale i ogół społeczeństwa uznaje je za uprawnione, a tym samym wyklucza możliwość obrony. Obciążenie własności lub dochodu podatkiem, ograniczanie swobody dysponowania nimi, a także wszelka regulacja wykraczająca poza zakaz niszczenia cudzej własności i zasadę, iż wszelka wymiana i handel muszą opierać się na umowie stron i być dobrowolne, stanowią de facto akty wymuszenia, zniszczenia i rabunku, bowiem zasób dóbr właściciela zostaje uszczuplony wbrew jego woli i bez jego zgody. Co gorsza, ofiara interwencji rządowej nie może się przed nią chronić. Ten fakt sprawia, że stopa preferencji czasowej diametralnie wzrasta nie tylko u poszkodowanego, ale również u innych osób. Dodatkowo owo państwowe zawłaszczanie uchodzi za legalne, a zatem jest ciągłe, przyjmuje formy instytucjonalne, stając się częstsze i regularniejsze. To sprawia, iż ofiary, w tym te potencjalne, są bezbronne, a zatem wszelką przyszłą produkcję traktują jako bardziej ryzykowną i zmieniają swe oczekiwania co do wielkości zysku podjętych inwestycji. Naruszanie przez państwo własności wywołuje spadek podaży dóbr teraźniejszych, jak również dóbr przyszłych, zniechęcając do inwestowania, a tym samym wstrzymując proces cywilizacyjny, a wręcz nawet go cofając.

    Amen.
    « Ostatnia zmiana: Czerwca 20, 2010, 13:20:52 wysłana przez Cadd »

    Offline Grievous

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2438
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Chwała Konfederacji Niezależnych Systemów.
    Odp: Political Compass
    « Odpowiedź #109 dnia: Czerwca 20, 2010, 16:24:28 »
    Ale Kosowo już tak?Zwłaszcza,że Albańczycy mają już swoje państwo?
    Tak jak już mówiłem - to że Kosowo jest serbską kolebką nie upoważnia Serbów do mordowania Albańczyków. Zauważ że nawet reżim generała Franco nie prześladował Basków w taki sposób jak władze Serbii mieszkańców Kosowa. Więc ETA jawi się po prostu jako organizacja terrorystyczna, a nie narodowowyzwoleńcza - jeżeli Hiszpanie są ugodowi i ustępują to należy z tego korzystać i usiąść z nimi do rozmów, a jak Serbowie dokonują czystek etnicznych to trzeba się bronić każdym możliwym sposobem.
    "I never risk my own skin if I don't have to."

    Offline Idilyon

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 105
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Political Compass
    « Odpowiedź #110 dnia: Czerwca 25, 2010, 20:25:38 »
    Cytuj
    Tak jak już mówiłem - to że Kosowo jest serbską kolebką nie upoważnia Serbów do mordowania Albańczyków. Zauważ że nawet reżim generała Franco nie prześladował Basków w taki sposób jak władze Serbii mieszkańców Kosowa. Więc ETA jawi się po prostu jako organizacja terrorystyczna, a nie narodowowyzwoleńcza - jeżeli Hiszpanie są ugodowi i ustępują to należy z tego korzystać i usiąść z nimi do rozmów, a jak Serbowie dokonują czystek etnicznych to trzeba się bronić każdym możliwym sposobem.

    Nie odpowiedziałeś na pytanie i zmieniłeś temat.Co ma ETA do Kosowa?

    Albańczycy to naród wolny,a Serbowie nie robią żadnych czystek etnicznych,jak to mówi zachodnia propaganda,a każdy się słucha Zachodu - przecież jest bogatszy i wygodniejszy,silniejszy,nieważne co mówi,musi mieć rację.Serbia robiła je kiedyś na Bośniakach i Chorwatach - tak jak Chorwacja i Bośnia na Serbach.To biedny kraj,który obecnie leży kopany przez siły Europy zachodniej,która woli wspierać Chorwację.

    Aha i to dość niegrzecznie mówić "Serbowie dokonują czystek etnicznych",bo to tak jakbyś winił cały naród za to,że jakaś podzielona potem armia po śmierci charyzmatycznego dyktatora zabijała nawzajem swoich obywateli ze względu na narodowość.To tak samo jak jest powszechne winienie Rosjan za ZSRR.Ciekawe,czemu Polacy milczą wtedy o tym,że w Polsce też był kiedyś ten sam ustrój i ówcześni politycy Polscy postępowali tak samo jak ci w Związku Radzieckim.To tak jak wołać do Niemca "Zabij Żyda!",a w naszym pięknym kraju jezior i lasów pojęcie "Niemiec" czasem bywa mylone z pojęciem "SS-man".
    Nordowie rządzą.Kropka.

    Offline Grievous

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2438
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Chwała Konfederacji Niezależnych Systemów.
    Odp: Political Compass
    « Odpowiedź #111 dnia: Czerwca 26, 2010, 14:56:04 »
    To nie jest żadna propaganda lecz udowodnione fakty! Jeżeli nie potrafisz żyć z sąsiadem i zabijasz członków jego rodziny to co? On ma się wynieść? Bo Ci nie pasuje? A wcale nie armia mordowała... Mnóstwo cywili potworzyło paramilitarne bojówki, które mordowały Albańczyków.
    Ciekawe,czemu Polacy milczą wtedy o tym,że w Polsce też był kiedyś ten sam ustrój i ówcześni politycy Polscy postępowali tak samo jak ci w Związku Radzieckim.
    Co to za farmazony?! Ten ustrój przywiozły ze sobą ruskie czołgi - naród wcale go nie chciał, a politycy to byli zwykli, żałośni kolaboranci. Więc nie porównuj ZSRR do zniewolonych przez niego krajów Europy Środkowo-wschodniej. U nas tęsknota za komuną to margines... Ile SLD ma poparcia? Natomiast ruscy tęsknią za Związkiem sowieckim - jak celebrują Stalina i inne świnie.
    To biedny kraj,który obecnie leży kopany przez siły Europy zachodniej
    Hmm... A czy Serbia i Serbowie nie zasłużyli na takie zachowanie? Odpowiedz szczerze czemu niby Europa ma lubić ich, a nie Chorwatów? Serbia jest ruskim koniem trojańskim w Europie. Ona nie czuje żadnej wspólnoty z Europą, za to ruskich kocha. Serbia nie kieruję się interesem europejskim, lecz ruskim. Zasłużenie stracili Kosowo, a ja kibicuje Węgrom aby wydarli od nich Wojwodinę. Niech Serbowie robią to co zawsze - lecą poskarżyć się Rosji. Jeżeli masz resztę Europy w głębokim poważaniu to nie oczekuj od niej przychylności.   
    "I never risk my own skin if I don't have to."

    Offline Nacjo

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 210
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    • Zapraszam do JZ
    Odp: Political Compass
    « Odpowiedź #112 dnia: Lipca 10, 2010, 15:53:10 »
    W końcu się pofatygowałem aby to zrobić:
    Sygnatura naruszająca pkt. 7 regulaminu forum została usunięta.

    Offline Grievous

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2438
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Chwała Konfederacji Niezależnych Systemów.
    Odp: Political Compass
    « Odpowiedź #113 dnia: Lipca 10, 2010, 16:02:31 »
    Jak na Korwinowca to masz mały "Right"... Czyżbyś nie przepadał za wielkimi, międzynarodowymi korporacjami? Ja nie miałem maksa gdyż w nie zaznaczyłem iż pieniądze wydawane na kulturę i jej dobra są wyrzucane w błoto...
    "I never risk my own skin if I don't have to."

    Offline Nacjo

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 210
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    • Zapraszam do JZ
    Odp: Political Compass
    « Odpowiedź #114 dnia: Lipca 10, 2010, 17:07:42 »
    Mnie to także zdziwiło, na większości testów mam 90 kilka procent.

    Cytuj
    Czyżbyś nie przepadał za wielkimi, międzynarodowymi korporacjami?
    Jestem antykorporacjonistą, małe firmy rozwalają te wielkie, sądzę, że nie wolno dopuścić do zmonopolizowania rynku, jakiejkolwiek jego dziedziny.
    No może ewentualnie państwu wolno zostawić produkcję zapałek.
    « Ostatnia zmiana: Lipca 10, 2010, 17:10:42 wysłana przez Nacjo »
    Sygnatura naruszająca pkt. 7 regulaminu forum została usunięta.

    Offline harryangel

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 269
    • Piwa: 0
    Odp: Political Compass
    « Odpowiedź #115 dnia: Lipca 10, 2010, 18:28:00 »
    Kiełbaska wyborcza^^...nie ma obecnie w społeczeństwie życia publicznego, gdyż zakłada ono istnienie swiadomych jednostek dysponujących umiejętnościa krytycznego myślenia , ktore sa w stanie poddawać naszych ,,vip-ów,, krytycznej ocenie. Jeżeli istnieje jakiekolwik życie publiczne to nosi ono znamiona przywileju..i tyle^^^. A to co kształtują nasze media i ośrodki manipulacji..likwiduje je. Hrabia czy nie hrabia....a głupi naród wierzy^^.

    ..down..matigeo, akurat chodziło mi o te obiecanki wyborcze Hrabiego (gajowego) Komorowskiego..i Kaczyńskiego^^^..OLIMPIDADA!!!!!!!!.

    ale Gajowy więcej naobiecywał...a czy on HRABIA czy nie HRABIA to leje na to ciepłym sikiem.
    « Ostatnia zmiana: Lipca 10, 2010, 21:22:10 wysłana przez harryangel »
    ,, Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów,,. Stanisław Lem

    Offline matigeo

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1043
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Political Compass
    « Odpowiedź #116 dnia: Lipca 10, 2010, 20:34:20 »
    Nie wierzysz, ze Komorra to Hrabia? Niezależne źródło podaje, że Komorowscy zdobyli tytuł hrabiowski (w RON-ie niemożliwy do osiągnięcia) pod zaborami (Galicja, jeśli chodzi o ścisłość - Austriacy zostawili całkiem spory samorząd w latach 1772-1780-te i nadali tytuły ksiażęce, hrabiowskie itp przedstawicielom lokalnej szlachty, aby zmniejszyc ryzyko wystąpienia buntu).

    harryangel ok ;)
    « Ostatnia zmiana: Lipca 11, 2010, 03:11:46 wysłana przez matigeo »

    Offline Grievous

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2438
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Chwała Konfederacji Niezależnych Systemów.
    Odp: Political Compass
    « Odpowiedź #117 dnia: Lipca 10, 2010, 22:37:50 »
    Jestem antykorporacjonistą, małe firmy rozwalają te wielkie, sądzę, że nie wolno dopuścić do zmonopolizowania rynku, jakiejkolwiek jego dziedziny.
    No może ewentualnie państwu wolno zostawić produkcję zapałek.
    To kiepsko u Ciebie z poszanowaniem wolnego rynku... Gdyż korporacje transnarodowe są właśnie motorem napędowym turbo-kapitalizmu i wygrywają z mniejszymi firmami - czyli są lepiej przystosowane do walki w ramach gospodarki wolnorynkowej... Mnie do wściekłości doprowadzili ostatnio europosłowie - jak oni śmieją ustalać wysokość premii wypłacanych pracownikom prywatnych podmiotów?! Nóż w kieszeni się otwiera...
    Kiełbaska wyborcza^^...nie ma obecnie w społeczeństwie życia publicznego, gdyż zakłada ono istnienie swiadomych jednostek dysponujących umiejętnościa krytycznego myślenia , ktore sa w stanie poddawać naszych ,,vip-ów,, krytycznej ocenie. Jeżeli istnieje jakiekolwik życie publiczne to nosi ono znamiona przywileju..i tyle^^^. A to co kształtują nasze media i ośrodki manipulacji..likwiduje je. Hrabia czy nie hrabia....a głupi naród wierzy^^.

    ..down..matigeo, akurat chodziło mi o te obiecanki wyborcze Hrabiego (gajowego) Komorowskiego..i Kaczyńskiego^^^..OLIMPIDADA!!!!!!!!.

    ale Gajowy więcej naobiecywał...a czy on HRABIA czy nie HRABIA to leje na to ciepłym sikiem.
    A właśnie że więcej naobiecywał abstynent... dużo, dużo więcej wg wyliczeń ekonomistów kosztowałaby realizacja jego pomysłów.
    "I never risk my own skin if I don't have to."

    Offline Gacek3000

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 333
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • NIE dla ACTA!
    Odp: Political Compass
    « Odpowiedź #118 dnia: Lutego 25, 2011, 18:07:11 »
    (click to show/hide)

    Cóż, oceńcie sami.

    Offline Argaleb

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2167
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Asinus asinorum in saecula saeculorum
    Odp: Political Compass
    « Odpowiedź #119 dnia: Lutego 25, 2011, 18:29:27 »


    Cóż...blisko mi do neoliberała. Dodam że jestem zwolennikiem ekonomi chicagowskiej.
    « Ostatnia zmiana: Lutego 25, 2011, 18:45:03 wysłana przez Argaleb »

    "Mistrz Świata 2011, Mistrz Polski 2010, Wicemistrz Polski 2011 Mistrz Europy 2012