Ja pograłem już kilka godzin i jedna rzecz jest bezsporna. Wszystkie bronie z Karkandu są cholernie OVERPOWERED! Przerzuciłem się przy szturmowcu z AN-94, którym strzelało się świetnie przed premierą BtK - zarówno w bezpośrednim kontakcie (full auto) oraz na dystansie (2 pociskowy burst). Jednak skoro BtK dodał "osiągnięcia" za które jest 10 nowych broni to stwierdziłem, że się za nie wezmę. Pierwszy prosty unlock FAMAS'a (żadnym problemem jest zrobienie 10 heal'ów oraz 10 revive'ów). Odblokowałem go i... nie ma litości dla graczy używających broni z podstawki. Co prawda ogień celowany na dalekie dystanse nie jest tak dokładny jak w Antonowie, ale również spokojnie daje radę. Krótki dystans to natomiast czysta rzeź. Full auto wypluwa kule z taką częstotliwością, że wróg niemal zawsze nie ma czasu na reakcję. Podobnie sprawa ma się z QBB-95 dostępnym dla Wsparcia, choć w tym przypadku nie ma aż takiej przewagi i Pecheneg spokojnie za QBB-95 nadąża. Odblokowałem jeszcze G53 (dla technika) oraz QBB-88 (dla snajpera), lecz z racji tego, iż dość rzadko gram tymi klasami nie wypróbowałem jeszcze tych broni - zresztą uniwersalny USAS-12 albo AsVAL w moim przypadku dla snajpera (raczej zwiadowcy, bo nie strzelam na dalekie dystanse) jest wystarczający - ewentualnie bolt-action M39 EMR. Co prawda odblokowałem również dla Szturmowca kolejną broń po FAMAS'ie - L85A2 - jednak nie mam zamiaru się na nią przerzucać. ^^
Jeszcze co do dodatku. Mapy są świetne i biją wszystkie te dostępne w podstawce o głowę. Zresztą czego tu się dziwić. Mapy z Battlefield'a 2 były niemal idealne, tak więc te 4 odświeżone na silniku BF'a 3 są cholernie satysfakcjonujące. Dodatkowo przyjemność jest większa ze względu na poszerzony model destrukcji otoczenia - nie wiem czy obejmuje on również mapy z podstawki, ale te w BtK dewastują się dużo przyjemniej i okazalej. :)