Nie ma tutaj snajperki "na hita". Każdą snajperką można zabić jednym strzałem (z bliska lub w głowę), a szanse rosną dodatkowo przy serwerach Hardcore. Dobrym pomysłem jest to, że nie ma już żadnych pasków z atrybutami broni. Pocisk, to pocisk, zawsze boli przy trafieniu :P Resztę trzeba samemu kombinować. Snajperki, prócz siłą ognia, różnią się też szybkością strzału oraz prędkością pocisku. Im szybciej pocisk leci i na większą odległość, tym lepiej, co jednak nie znaczy, że taka snajperka jest bardziej celna. Takie M98B kosi na ogromne dystanse, ale czasami ciężko wyłapać ten "złoty środek". Dobre są te lepsze pół-automaty, jak SKS (bardziej skuteczny, niż się wydaje, a już na pewno lepszy niż SVDragunov czy MK11), czy najlepsza z dostępnych bez dodatku - M39 EMR. Z dodatkiem to oczywiście bolt-action, czyli L96 - wyjątkowo skuteczna broń w sprawnych rękach :)
A na MW się uwziąłem, bo rozczarowałem się na MW2. Na początku grałem jak wariat, ale wszechobecne dzieci i "cziterzy" skutecznie zniechęcili mnie do tej gry. Mam nadal na Steamie, ale niestety, mimo szczerych chęci, pozbyć się jej nie mogę. Na pewno w żadną grę ze stricte-konsolowego studia InfinityWard już nie zagram. Stąd moja niechęć. A to, że nie grałem w MW3, niczego nie zmienia. Widziałem wystarczająco, żeby stwierdzić, że to MW2 z kilkoma ulepszeniami, żadna rewelacja. Kiedy grałem u kumpla, oczywiście hostowanie (ranking trzeba nabijać), to nie obyło się, a jakże, bez dzieci i cziterów. Tych zawsze pełno...
Nie powiem, w BF3 też się zdarzają idioci na poziomie klapka, czy cziterzy (na jeszcze niższym poziomie), ale jakoś są mniej dokuczliwi, bo admini szybko robią z nimi porządek.