Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Nasze zabawne sytuacje w szkole!  (Przeczytany 30857 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline wesch96

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1450
    • Piwa: 6
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Nasze zabawne sytuacje w szkole!
    « Odpowiedź #30 dnia: Września 01, 2010, 19:21:31 »
    Ja bym raczej nie wybuchnął śmiechem, bo co? No chyba, że by poszła mu z ust piania i zaczął wyklinać na was, to wtedy jest śmieszne, ale, że uderzył dziennikiem w biurko to już nie, jak bym się miał przez takie rzeczy śmiać to... Bym miał jeszcze do dzisiaj bolący brzuch, bo w naszej klasie tka dużo razy jest uderzany dziennik, że aż się rozdupcył.
    Michjemu (nie wiem czy dobrze) chodziło o jego skok, wyobrażasz księdza tak zdesperowanego, żeby do siły uderzenia dodawał wyskok to wg mnie mogłobyć śmieszne :)
    "Jeśli będziesz rozpamiętywał to co było, to możesz stracić z oczu to co jest"

    www.pustamiska.pl

    Offline Krystian10

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 23
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Nasze zabawne sytuacje w szkole!
    « Odpowiedź #31 dnia: Stycznia 13, 2011, 20:02:55 »
    U mnie dzisiaj na Technologii Informacyjnej (informatyka) kolega włącza Internet Explorera: "Nie można wyświetlić strony sieci Web."
    Mówi do nauczyciela: Psze pana, neta nie ma.
    On z podniesionym głosem: Nie ma i nie będzie. Zaje*ali. :P

    Offline wesch96

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1450
    • Piwa: 6
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Nasze zabawne sytuacje w szkole!
    « Odpowiedź #32 dnia: Stycznia 13, 2011, 21:46:28 »
    Mój nauczyciel od informatyki... nie umiał zainstalować Windows'a Visty.
    Poprosił mojego kumpla (nie z mojej klasy), aby on zrobił to za niego, kiedy kumpel to załatwił dostał na koniec roku 6...
    Infomratyk nieumiejący zainstalować Visty...

    @DOWN:
    Vice versa :)

    P.S Dlaczego większość ludzi nazywa mnie wesH, zamiast wesCH?
    « Ostatnia zmiana: Stycznia 14, 2011, 15:18:40 wysłana przez wesch96 »
    "Jeśli będziesz rozpamiętywał to co było, to możesz stracić z oczu to co jest"

    www.pustamiska.pl

    Offline Katsura

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1311
    • Piwa: -2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Peace sells, but who's buy it ?
    Odp: Nasze zabawne sytuacje w szkole!
    « Odpowiedź #33 dnia: Stycznia 13, 2011, 23:30:40 »
    Wesh to fajną szkołe masz :)

    A ostatnio kolega przyniósł 0.5 litrówke d oskzoły i nie chciał z nim nikt pić więc wypił sam, siedzi w szatni i mówi ze idzie do kibla.
    Wychodzi z szatni i zwymiotował prosto pod nogi dyrektor ai szybkim krokiem zmierzył do ubikacji ale tam już niestety busted ;p
    Zabłysnąłeś inteligencją niczym gwiazda porno.

    Offline Wezyk

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 855
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Nasze zabawne sytuacje w szkole!
    « Odpowiedź #34 dnia: Stycznia 14, 2011, 17:22:40 »
    Konkretnie sytuacja nie wydarzyła się w szkolę lecz na szkolnej wycieczce . Moja klasa pojechała do kina .  Usiadłem z kolegami w ostatnim rzędzie i oglądamy . Jeden z kolegów niezbyt rozważnie ściągnął buty . Po chwili buty zostały ukryte przez nas i kolega bite 3 godziny szukał butów . Już nawet ze śmiechu nikt filmu nie oglądał :-)
    Zero poczucie humoru... Zupełnie jak w IG...

    Offline Conrad Shieldcrusher

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 292
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Nasze zabawne sytuacje w szkole!
    « Odpowiedź #35 dnia: Stycznia 14, 2011, 20:43:15 »
    WFmani zwykle słyną z dobrych ripost i tekstów. Przytoczę dwa teksty niejakiego Kola:

    Mieliśmy mieć teścik z francuskiego i koleżka mówi, żeby nam darował bo musimy się uczyć jak to określił: "parle-parle", a Kolo na to "Parle-parle... zaschło w gardle!" :D

    Kolejna sytuacja:

    "A co ty iksiński taki wesoły dzisiaj, co?"- Kolo
    "Koleżka wesoły taki, bo tatusiem będzie"- jakiś żartowniś
    "Aaaa rozumiem. Aldona?"- Kolo
    "Jaka Aldona?"- Iksiński
    "Aldona- córka pękniętego kondona xD" Kolo

    Mało tego- córka Kola ma na imię Aldona xD


    Po oddaniu kartkówek z łaciny, koleżanka która dostała kosę mówi do faceta:

    "A mogłabym tę pałkę poprawić ustnie?"

    Męska część klasy z facetem z łaciny na czele jak jeden mąż walnęła od razu śmiechem- takie to dwuznaczne xD


    Babka z Polskiego przepytuje koleżankę:

    "W jakim mieście studiował Mickiewicz"
    "Nie wiem pani profesor"
    "Nie wiesz na jakim uniwersytecie studiował Mickiewicz!?"
    "No wiem, że na Uniwersytecie Wileńskim, ale nie wiem w jakim mieście"

    Jeszcze nigdy nie widziałem, żeby nauczyciel walną takiego wymownego facepalma :D

    Offline Sopel

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 49
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Nasze zabawne sytuacje w szkole!
    « Odpowiedź #36 dnia: Lutego 03, 2011, 16:56:30 »
    Kilka sytuacji z ostatniego miesiąca stycznia
    Pewien idiota z (który nie był klasy)podczas naszej lekcji polaka wychodzi z szafy-wyobraźcie sobie reakcję nauczyciela i klasy.

    Ten sam człowiek podczas w-fu obnaża się publicznie i próbuje trzepać (wiecie co)po czym szybko go zakrywa.Po lekcji jakiś koleś się pyta czemu tak szybko go schowałeś? na to on -za duża presja.

    Z kolei nasz pan od w-fu (spoko człowiek)jak ktoś mówi coś do niego to on zawsze mówi tak:

    - ta, ty masz zawsze racje tylko ćwicz.

    Offline Solejók

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 507
    • Piwa: 6
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Nasze zabawne sytuacje w szkole!
    « Odpowiedź #37 dnia: Listopada 24, 2011, 18:50:31 »
    Trochę odświeżę.

    Wczoraj miałem lekcję matematyki. Nasza nauczycielka szczerze mówiąc nie ogarnia, bo uczy pierwszy rok, dlatego wszyscy dresiarze z klasy to wykorzystują i niszczą jej lekcje. Wczoraj na wstęp i na zakończenie lekcji zrobiła nam kartkówkę, z czym że na końcu z tematu, którego jeszcze nie mieliśmy. My więc, zbuntowani, zaczęliśmy piekło. W stronę tablicy leciały samoloty  i papiery. Na to zdesperowana matematyczka zamknęła salę i zaczęła zbierać kartkówki. Na niektórych kartkach widniały podpisy takie jak Ryszard Kalisz, Jurand ze Spychowa czy Zdzisiek z Bagien. Że była to sala muzyczna, to jeden z dresów nawalał w talerze od perkusji, a drugi zagrał Jana Sebastiana Bacha :
    http://www.youtube.com/watch?v=DquxPwY91MI (od 0:30). Oprócz tego otworzyli okna i zarzekli się, że skoczą. Niektórzy zaczęli nawalać pięściami w drzwi i krzyczeć w niebogłosy "POMOCYYYYY'', przy czym dostawaliśmy odpowiedź z zewnątrz. Zapanował totalny chaos, tak że gdyby nauczycielka miałaby przy sobie pistolet, to myślę, że strzeliłaby sobie w łeb. Załamana otworzyła drzwi i wypuściła "Puszkę Pandory" z sali.

    Może kiedy się to czyta, to nie jest to ani straszne, ani śmieszne, ale mnie jako świadka to rozbraja.

    Offline sir Luca

    • Marszałek Maruda
    • Administrator
    • Użytkownik
    • ***
    • Wiadomości: 5276
    • Piwa: 154
    • Płeć: Mężczyzna
    • Otaczają mnie tęgie, tępe buce...
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Nasze zabawne sytuacje w szkole!
    « Odpowiedź #38 dnia: Listopada 24, 2011, 19:19:04 »
    Nie, to nie jest ani straszne ani śmieszne... to jest tragiczne...

    Powiedzcie mi, czy ja naprawdę juz tak dawno skończyłem szkołę i tyle się zmieniło już od tego czasu? Gdzie elementarny szacunek do nauczyciela, gdzie szacunek do drugiego człowieka? Już pomijam fakt, ze to kobieta i osoba na pewno od ucznia starsza...
    "Demokracja: dwa wilki i owca, debatujący co będzie na obiad"

    Offline Kamillo18

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2552
    • Piwa: 360
    Odp: Nasze zabawne sytuacje w szkole!
    « Odpowiedź #39 dnia: Listopada 24, 2011, 19:34:27 »
    No to już wiem Solejók, dlaczego pokazujesz swój żałosny poziom na tym forum.... jakie otoczenie, takie zachowanie.
    Ja w liceum miałem sporo śmiesznych historii, czesto ja jestem główną postacią ;D Ale powiem, co miałem w gimnazjum, bo przypomniało mi się, czytając post IvoMirce`a.

    Gimnazjum, 3 klasa. Geografia. Kolega pyta nauczycielki: "Proszę pani, mogę poprawić pałę?"
    - "Śmiało" - odpowiada nauczycielka
    Kolega wstaje, wkłada rękę pod spodnie i mówi "Skończyłem, dziękuję".

    Luca, w szkołach poniżej LO (Technika też juz na psy zeszły) jest... patologia. Mogę Ci opowiedzieć kiedyś o tym, bo nie tak dawno (2 lata temu) z gimnazjum wyszedłem. ;)

    Offline Cocher

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 191
    • Piwa: -1
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Nasze zabawne sytuacje w szkole!
    « Odpowiedź #40 dnia: Listopada 24, 2011, 19:35:35 »
    Trochę odświeżę.

    Wczoraj miałem lekcję matematyki. Nasza nauczycielka szczerze mówiąc nie ogarnia, bo uczy pierwszy rok, dlatego wszyscy dresiarze z klasy to wykorzystują i niszczą jej lekcje. Wczoraj na wstęp i na zakończenie lekcji zrobiła nam kartkówkę, z czym że na końcu z tematu, którego jeszcze nie mieliśmy. My więc, zbuntowani, zaczęliśmy piekło. W stronę tablicy leciały samoloty  i papiery. Na to zdesperowana matematyczka zamknęła salę i zaczęła zbierać kartkówki. Na niektórych kartkach widniały podpisy takie jak Ryszard Kalisz, Jurand ze Spychowa czy Zdzisiek z Bagien. Że była to sala muzyczna, to jeden z dresów nawalał w talerze od perkusji, a drugi zagrał Jana Sebastiana Bacha :
    http://www.youtube.com/watch?v=DquxPwY91MI (od 0:30). Oprócz tego otworzyli okna i zarzekli się, że skoczą. Niektórzy zaczęli nawalać pięściami w drzwi i krzyczeć w niebogłosy "POMOCYYYYY'', przy czym dostawaliśmy odpowiedź z zewnątrz. Zapanował totalny chaos, tak że gdyby nauczycielka miałaby przy sobie pistolet, to myślę, że strzeliłaby sobie w łeb. Załamana otworzyła drzwi i wypuściła "Puszkę Pandory" z sali.

    Może kiedy się to czyta, to nie jest to ani straszne, ani śmieszne, ale mnie jako świadka to rozbraja.



    Stary,dla mnie to jest po prostu żałosne.To wszystko co napisze,więcej się nie da.
    Look over your shoulder, ready to run.
    Like a cleveland pitch, from a smoking gun.
    I am the game and I make the rules.
    So move on out here and die like a fool.
    Try to figure out what my moods gonna be.
    Come on over sucker, why don't you ask me?
    Don't you forget that the price you can pay
    Cause I am the game and I want to play....

    Offline Gacek3000

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 333
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • NIE dla ACTA!
    Odp: Nasze zabawne sytuacje w szkole!
    « Odpowiedź #41 dnia: Listopada 27, 2011, 11:05:08 »
    Nie, to nie jest ani straszne ani śmieszne... to jest tragiczne...

    Powiedzcie mi, czy ja naprawdę juz tak dawno skończyłem szkołę i tyle się zmieniło już od tego czasu? Gdzie elementarny szacunek do nauczyciela, gdzie szacunek do drugiego człowieka? Już pomijam fakt, ze to kobieta i osoba na pewno od ucznia starsza...

    Nie trudno dzisiaj o takie rzeczy. Zwłaszcza w gimnazjum. Mnie w przez dwie pierwsze klasy gimnazjum uczył fizyki starszy facet (może z 50 lat), który nie potrafił kompletnie utrzymać dyscypliny. Wszyscy rozwalali mu lekcję poprzez typowe gimbusiarskie zachowania (np. robienie fali gdy nauczyciel się odwróci, lub wspomniane przez kolegę wcześniej rzucanie samolotami czy wychodzenie z okna itp.). O ocenach nie mówię bo podczas lekcji w ogóle się materiału nie przyswajało. W trzeciej klasie wszystko się zmieniło bo zaczął nas uczyć dyrektor, który był kontrastem dla wcześniejszego pana. Jak już wspomniałem wystarczy, że nauczyciel nie potrafi utrzymać dyscypliny, zazwyczaj praktykanci i świeżo upieczeni nauczyciele (chociaż przytoczony przeze mnie przykład temu zaprzecza).

    PS. Dobrze, że już to za mną.

    Offline BreakIn

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 155
    • Piwa: 0
    Odp: Nasze zabawne sytuacje w szkole!
    « Odpowiedź #42 dnia: Listopada 30, 2011, 13:30:52 »
    Mamy w klasie takiego nieogara, Dominik się nazywa. Wszyscy mówią na niego "Krzywonogi" bo biega jakby miał krzywe nogi, zresztą tak samo chodzi. On zawsze do wuefisty wali takie texty:

    WF, gramy w nogę. Dominik zamiast iść grać, stoi w miejscu. Wuefista każe mu iść grać. I taki dialog:

    W - wuefista
    D - Dominik

    W- Idź grać, wszyscy to robią, ty też masz to zrobić.
    D - Co mam zrobić?
    W- Idź grać, no już.
    D - Sam pan sobie idź.
    W- Ale to ty masz iść.
    D - Ale mi się nie chce.
    W- Idź, no już!
    D - A jak nie?
    W- To wstawię ci jedynkę!
    D - *śpiewnym głosem* Maaam tooo gdzieeeeś!

    Wuefista idzie do dziennika i uświadamia sobie, że dziennika nie ma. Nagle Michał z naszej klasy woła Dominika:

    -Ej, Krzywonogi, chodź z nami grać!
    -Dobra, już idę!

    Wuefista strzelił facepalma. Patrzył na Michała jak na geniusza typu Dexter.

    Następny dzień - Michał = szóstka do dziennika. :)



    Druga sytuacja - Koledzy, Paweł i Arek, wbijają do mojego mieszkania. Ściągają kurtki i wchodzimy do salonu, ale najpierw trzeba przejść przez przedpokój z nachyloną ścianą(mieszkam na poddaszu). Paweł tak ****** w tą ścianę głową, że się wyglebał. Arek w śmiech, a on ma bardzo wysoki głos, także jego śmiech mnie rozbraja. Ja też zaczynam się chichrać i walnąłem w ścianę jak przed chwilą Paweł. Upadłem mu na brzuch, podcinając przy okazji Arka. Arek także się wyglebał i zrobił się fajny sandwich. W tym momencie do domu weszli moi rodzice.

    Chyba nie muszę mówić, co było dalej. xD
    (click to show/hide)

    Offline Polski_Szlachcic

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Nasze zabawne sytuacje w szkole!
    « Odpowiedź #43 dnia: Grudnia 02, 2011, 14:08:42 »
    Kilka lat temu była u nas praktykantka z Polskiego. Każdą lekcję rozwalał taki nasz kolega. Raz jak dostał trzy jedynki, otworzył okno i groził że wyskoczy, jeżeli nie zostaną wykreślone z dziennika. Historię znam tylko z opowieści, świadkiem zdarzenia niestety nie byłem. Ten sam gość raz zdenerwował jednego chłopaka z naszej klasy, m.in. zrzucając mu rzeczy ze stołu. On postanowił się odegrać, więc wyrzucił mu jego piórnik za okno... do śniegu. Nauczycielka podobno wyleciała za uderzenie jakiegoś ucznia kredą w oko.
    The gates of time have opened,
    Now, it's chains are broken.
    An ancient force unleashed again

    As I enter the portal,
    I feel the enchantment
    It takes me away, away from here

    Offline Argaleb

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2167
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Asinus asinorum in saecula saeculorum
    Odp: Nasze zabawne sytuacje w szkole!
    « Odpowiedź #44 dnia: Grudnia 02, 2011, 14:43:31 »
    Mamy w klasie takiego nieogara, Dominik się nazywa.

    Jaki ten świat jest mały. Dominik nie gra czasem wieczorami w WB i nie ma brata Robhara?

    "Mistrz Świata 2011, Mistrz Polski 2010, Wicemistrz Polski 2011 Mistrz Europy 2012