Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Nasze zabawne sytuacje w szkole!  (Przeczytany 30775 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Gacek3000

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 333
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • NIE dla ACTA!
    Odp: Nasze zabawne sytuacje w szkole!
    « Odpowiedź #75 dnia: Lutego 11, 2012, 11:56:49 »
    Ok to może tym razem bez offtopu:

      Dziś na majzie z kolegą wciągaliśmy tabake, a wcześniej zakładalismysie kto więcej wciągnie.
    No i ja wciągnołem sporą kreske tak że zaczeło mi sie lekko robić i dostałem zawrotów głowy.
    Wyszłem z klesy do kibla i siedziałem tam gdzieś z pół godziny czekając aż mi sie żygać na powarznie zachce.
    Wróciłem po pół godzinie gdzieś, tlumaczyłem nauczycielowi że cos tam nieświerzego wczoraj zjadłem , choć cała klasa w śmiech bo
    cały blady byłem i oczy mi sie czerwony zrobiły.No ale zakład wygrałem.


    Irytuje mnie takie zachowanie - pisanie/gadanie o tym, że się wypiło kilka piw, wypaliło kilka paczek papierosów i nawciągało jakiś gówien. Naprawdę myślisz, że pisząc o swojej demoralizacji osiągniesz szacunek ludzi z internetu? Jak spotkasz takich samych gimbusów to pewnie tak. Najlepiej napisz o tym co robiłeś z koleżanką w WC albo za co głupiego dostałeś naganę to się pośmiejemy. Normalnie przypomniało mi się gimnazjum jak niektórzy kretyni gadali o sytuacjach gdzie się schlali i wymiotowali sobie na spodnie...

    Gdyby coś Ci się stało to szkoła poniosłaby za to konsekwencje. A przynajmniej nauczycielka prowadząca lekcje.

    Offline ljuki@g

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 5
    • Piwa: 0
    Odp: Nasze zabawne sytuacje w szkole!
    « Odpowiedź #76 dnia: Lutego 19, 2012, 19:09:13 »

    Irytuje mnie takie zachowanie - pisanie/gadanie o tym, że się wypiło kilka piw, wypaliło kilka paczek papierosów i nawciągało jakiś gówien. Naprawdę myślisz, że pisząc o swojej demoralizacji osiągniesz szacunek ludzi z internetu? Jak spotkasz takich samych gimbusów to pewnie tak. Najlepiej napisz o tym co robiłeś z koleżanką w WC albo za co głupiego dostałeś naganę to się pośmiejemy. Normalnie przypomniało mi się gimnazjum jak niektórzy kretyni gadali o sytuacjach gdzie się schlali i wymiotowali sobie na spodnie...

    Gdyby coś Ci się stało to szkoła poniosłaby za to konsekwencje. A przynajmniej nauczycielka prowadząca lekcje.
    Powinieneś uczyć bądź wychowywać takich.
    Przypomniało mi sie jak jakies kolezanki wychodziły przez okno i spadły z rozszeronymi kolanami na głowy jakiś chłopców .Podobno ze starachu się zmoczyły te dziewczyny.

    Offline Archimonde

    • Lord Płonącego Legionu
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1050
    • Piwa: -2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Nadchodzi zima...
      • Mój Deviant
    Odp: Nasze zabawne sytuacje w szkole!
    « Odpowiedź #77 dnia: Lutego 19, 2012, 19:25:14 »
    Pani od muzyki nam gada, i nagle słychać jakiś wybuch który brzmiał jak głośny pierd. Pani przestała mówić i po chwili usłyszeliśmy z jej ust niezapomniane słowa..... ,,To nie ja" po czym wróciła do lekcji.

    Moja koleżanka z klasy sobie rysowała postaci z Vocaloid w zeszycie. Pani akurat popatrzyła w jej stronę, podeszła a po chwili klasa usłyszała ,,Co ja pacze, <cenzura imienia> powinnaś iść do szkoły srtystycznej" na co koleżanka odpowiedziała ,,ja tak tylko przy okazji sobie rysuję", a pani jej na to ,,Na takie fajne rysunki dawno się nie napaczyłam. Ale ta dziewczyna ma chyba trochę za mały biust, nie uważasz?"

    Tak to jest z moimi nauczycielami :D

    Albo na pierwszej lekcji informatyki pan nam gadał o komputerach, jak działają itd. A więc tłumacząc o pikselach, o tym jak się litery pojawiają, powiedział ,,W chwili kiedy naciskamy klawisz ,,A" na klawiaturze zostaje wysłany sygnał, i dzieje się coś takiego" po czym podszedł do jednego kolegi, kopnął go w nogę i powiedział ,,Ej, Zenek, idź i zapal wszystkie światełka tworzące wielką literę A na monitorze"

    "-Czy mogę ci ofiarować mą miłość? -Zwątpienie, zdrada, gorycz oraz ból pamięci bezpowrotnie minionych szczęśliwych chwil zbyt silnie wpisane są w słowo 'miłość', by człek roztropny zechciał jej zawierzyć...”
    "– Pozwól też, że dam ci radę płynącą ze szczerego serca: nigdy więcej nie mów, że jesteś nic niewarta. Bo znaczymy tylko tyle, na ile potrafimy wycenić się we własnych oczach."
    Jacek Piekara

    Offline Avation

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 120
    • Piwa: 0
    Odp: Nasze zabawne sytuacje w szkole!
    « Odpowiedź #78 dnia: Marca 13, 2012, 17:03:43 »
    hahaha nie mogę wytrzymać po dzwonku (miałem angielski) ide po plusa do dzienniczka podchodzą tam moje koleżanki bo mieliśmy chodzić na wyrównawcze z anglika i mówią jej że nie bendą chodzić bo nie mają czasu a nauczycielka na to -o wy suki po cichu ale słyszeliśmy japierdziu

    Przejrzałem twoje wiadomości, temu panu już podziękujemy za bezsensowne nabijanie postów oraz kompletne ignorowanie ortografii.
    « Ostatnia zmiana: Marca 13, 2012, 19:16:09 wysłana przez Mat Berserker »

    Offline Szyder

    • BANITA
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 209
    • Piwa: -1
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Nasze zabawne sytuacje w szkole!
    « Odpowiedź #79 dnia: Kwietnia 08, 2012, 00:38:20 »
    Heh, wuefista często nam wali dżołki w szatni. Ostatnio:

    -Czym się różni krowa od byka? Jak się doi byka do mu się morda cieszy.

    (click to show/hide)

    Offline Solejók

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 507
    • Piwa: 6
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Nasze zabawne sytuacje w szkole!
    « Odpowiedź #80 dnia: Kwietnia 08, 2012, 08:54:09 »
    U nas pan wuefista ma dość ciemną karnację, przez co zyskał sobie kryptonim "Murzyn" (o czym on oczywiście nie wie). Pewnego razu wbija do naszej szatni, w której waliło strasznie, i mówi - Śmierdzi jak w murzyńskiej chacie! - Po czym wszyscy zaczęli się śmiać, a Murzyn taki zadowolony, bo myślał, że "fajnego teksta zarzucił":D

    Offline Pizior

    • BANITA
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 26
    • Piwa: 4
    • Moja kariera z warbandem : Najpierw klan w
    Odp: Nasze zabawne sytuacje w szkole!
    « Odpowiedź #81 dnia: Kwietnia 16, 2012, 22:01:33 »
    Z tydzień temu na lekcji niemieckiego nasza nauczycielka (fajna wyluzowana) walnęłą teksta bo śmialiśmy się z "koleżanki":
    Zachowujcie się jak gówniarze z wiochy i głupie bachory. Na to nasza druga " koleżanka "(która jest makabrzyczna zawsze przypomina nauczycielom o sprawdzianach) powiedział do pani : no chyba ty. Mże dla was to nie jest śmieszne ale to zawsze nam się obrywa przez nią więc z niej lailiśmy :D miała przesrane :P

    Offline Kinro

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 86
    • Piwa: 1
    Odp: Nasze zabawne sytuacje w szkole!
    « Odpowiedź #82 dnia: Maja 15, 2012, 21:43:03 »
    Kiedyś na lekcji techniki przerabialiśmy... Coś tam związanego z rzutami obrazu. Nagle ćwiczenie: mamy do dyspozycji koła, kwadraty i trójkąty, trza narysować rzut przedni człowieka (?!). Praca skończona:
    -Dobra malce. Kto użył najwięcej kół do rysunku? Zgłasza się 5 osób- te osoby są pesymistami
    Kto ma najwięcej kwadratów- 3 osoby- optymiści.
    Kto ma trójkąty? 21 osób. Te osoby są zboczone i nie zajdą daleko, więc możecie już zmienić pasję jak kto chciał być technikiem!
    Klasa w śmiech, a ja nie do końca zrozumiałem jej ideę. Wie ktoś może, pod jakim względem to jest śmieszne?
    Życie jest jak śmierć.
    Tylko... nie do końca...

    Offline Tyr

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 766
    • Piwa: 66
    • Wódka Sobieski - Ten smak jest królewski!
    Odp: Nasze zabawne sytuacje w szkole!
    « Odpowiedź #83 dnia: Lipca 30, 2012, 12:52:15 »
    Heh, przypomniała mi się sytuacja z księdzem w klasie :)

    Lekcja religii, nudy, wszyscy śpią, a ksiądz coś tam gada o modyfikacjach genetycznych. No nic, dziwne tematy drukują ci wydawcy w podręczniku. Ja osobiście grałem sobie po cichu w karty z kolegą.

    Nagle pada pytanie: "Proszę księdza, to religia, czy biologia?"

    Odpowiedź księdza: "Dowiesz się, jak dojdziemy do tematu o rozmnażaniu!"

    xD
    Ulubiony cytat?

    "I'll shot your brain out, you stupid meat-bag!"
    HK-47!